Więcej

    Najwyższy wulkan w kosmosie ma około 27 km wysokości i znajduje się ledwie o pół roku stąd. Jedziemy?

    Wszystko zaczyna się od skorupy ziemskiej, na którą składają się ruchome płyty tektoniczne.. To dzięki nim powstają wulkany. Wiecie, lawa wydobywając się ku górze napotyka ruchomą płytę tektoniczną, przez którą trzeba się przelać, przecisnąć. I czasem taka lawa rozlewa się w różnych kierunkach tworząc przez lata wiele wulkanów.

    A te w miarę wygasania zmieniają się w zamieszkałe przez ludzi wyspy. O, tak jak na przykład Hawaje. Krótko mówiąc dzięki ruchomym płytom skorupy ziemskiej lawa wydostaje się punktowo i w różnych miejscach globu.

    Tymczasem na Marsie nie ma czegoś jak płyty tektoniczne. Jest zwarta skorupa i tyle.

    To dzięki niej możemy dziś mówić o prawdziwym gigancie w znanym nam kosmosie, a dokładnie na Marsie. Mierzy do 27 kilometrów wysokości, przeszło 624 kilometry u podstawy. To tak niesamowite, że aż trudne do wyobrażenia. Ale spróbować możemy. Weź wytnij w paincie zdjęcie Mount Everestu i skopiuj tak, by nałożyć jedno na drugie, a drugie na trzecie. A jeśli chcesz porównać szerokość tego potwora, nałóż kontury wulkanu na mapę Polski. Kraj mlekiem i miodem płynącym kryje się pod Olympus Mons. I teraz mamy skalę wielkości tego marsjańskiego potwora.

    Na samym szczycie Olympus Mons znajduje się kaldera (zagłębienie umiejscowione na szczytach wulkanów, mające w tym przypadku 85 km długości, 60 km szerokości oraz 3 km głębokości), zawierająca kilka przecinających się kraterów. W szczytowych rejonach mogą występować chmury zestalonego dwutlenku węgla, natomiast na granicy skarpy oraz ponad równinami występuje zachmurzenie wodno-lodowe.

    Wróćmy do skorupy. Przecież musi się w niej coś dziać, skoro mamy takiego giganta, jak Oympus Mons. Miejsce to leży wzdłuż wulkanicznego płaskowyżu zwanego Tharsis Bulge i jest częścią kompleksu wulkanów. Region ten leży nad tzw. gorącym punktem czyli miejscem w skorupie planety, które pozwala magmie z głębi wypłynąć na powierzchnię.

    Chociaż planetolodzy nie zarejestrowali erupcji wulkanu na Marsie w czasie rzeczywistym, istnieją dowody na niedawne przepływy geologiczne, być może w ciągu ostatnich kilkudziesięciu milionów lat.

    Wszystko zaczęło się zaledwie trzy miliardy lat temu.

    Olympus Mons, czyli Góra Olimp jest wulkanem tarczowym, który powstał poprzez nieprzerwane wylewanie się lawy przez miliony lat.

    Tymczasem Olympus Mons nie jest najwyższym znanym nam obiektem. Poza Układem Słonecznym naukowcy odkryli Krater Rheasilvia na planetoidzie Westa, które przewyższa naszego bohatera o niecałe sto metrów.

     

    Przemek Saracen
    Wychowałem się w duchu Tony`ego Halika, małżeństwa Gucwińskich oraz komiksowych przygód Kajka i Kokosza i tarapatów, w jakie pakował się literacki wojak Szwejk. Lubię wszystko, co dobre i oryginalne. Czasem dobra rozmowa jest bardziej fascynująca, niż najbardziej wymyślny film.

    Jeśli uznasz, że nasze pisanie jest coś warte, wesprzyj SK 🙂 Dziękujemy!

    Udostępnij
    Tagi

    Najnowsze

    Sierpniowe pożary lasów biją rekordy emisji dwutlenku węgla i przebijają roczną “produkcję” Indii.

    Wszystko idzie ku „najlepszemu”: tylko w wakacje światowe pożary wyemitowały rekordową ilość dwutlenku węgla przekraczając roczną „produkcję” Indii. W zeszłym miesiącu świat ustanowił nowy przerażający...

    Niewidzialne staje się widzialne, czyli 47 edycja konkursu fotograficznego Nikona

    Uwielbiamy w „Srebrnym Kompasie” fotografie. Zdajemy sobie sprawę, że są momenty, których nie opowiedzą najbardziej wspaniałe słowa, opowieści, wiersze i reportaże. Czasem jedno zdjęcie...

    Polecamy

    Zobacz również

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Please enter your comment!
    Please enter your name here

    Hej, zauważyliśmy, że używasz blokera reklam

    Będziemy wdzięczni, jeśli wyłączysz swojego blokera reklam podczas korzystania ze "Srebrnego Kompasu".

    Staramy się, byś codziennie otrzymywał unikalne treści, których nie zobaczysz gdzie indziej.

    Serdecznie dziękujemy i życzymy fajnych wrażeń!