Wyobraź sobie stworzenie, które wygląda jak niezwykła fuzja jeża, maskotki, szczura i… ziemniaka. Ma wielki, miękki nos, żółtawo-czarne kolce, puszysty brzuszek oraz ogon, którego nie powstydziłaby się żadna małpa.
Oto koendu brazylijski (Coendou prehensilis) — jeden z najbardziej osobliwych i zarazem uroczych mieszkańców korony drzew lasów deszczowych Ameryki Południowej. Chociaż z wyglądu przypomina postać z filmu animowanego, ten potężny gryzoń kryje w sobie niesamowite przystosowania ewolucyjne.
- Różowy, bulwiasty nos: Niezwykle charakterystyczny, spuchnięty nos mieści potężny narząd węchu. Ułatwia on odnajdywanie pożywienia w gęstym poszyciu koron drzew pod osłoną nocy.
- Chwytny ogon: Ogon koendu jest niemal tak długi jak reszta jego ciała (może mierzyć do 50 cm). W odróżnieniu od większości ssaków, koendu chwyta nim gałęzie górną stroną końcówki, na której nie ma kolców ani sierści. Działa on jak piąta kończyna, umożliwiając bezpieczne zwisanie i wspinaczkę.
- Półpuste kolce z haczykami: Jego grzbiet pokryty jest gęstymi, ostrymi kolcami o długości od 6 do 10 cm. Kolce te łatwo odrywają się od skóry zwierzęcia i są zakończone mikro-haczykami, przez co wbite w ciało napastnika stają się trudne do usunięcia.
- Długie wibrysy: Wąsy czuciowe pomagają sprawnie nawigować w ciemnościach lasu równikowego.
Rozród i wyzwania z określeniem płci

Rozmnażanie koendu brazylijskiego wiąże się ze sporymi biologologicznymi osobliwościami.
Mały „puchatek”
Tajemnicza płeć
Niezwykłe ciekawostki o koendu
- Gryzoń o zapachu cebuli: W sytuacji zagrożenia lub podczas wyznaczania terytorium koendu wydziela z gruczołów silny zapach przypominający wymieszaną z piżmem przestarzałą cebulę.
- Pancerna obrona bez skakania: Wbrew powszechnemu mitowi, jeżozwierze nie „strzelają” kolcami. Koendu w razie zagrożenia zwija się w kulkę, osłaniając nieosłonięty kolcami brzuszek, najeża grzbiet i zaczyna gwałtownie potrząsać ciałem. Kolce łatwo wypadają po dotknięciu i wbijają się w napastnika.
- Nocny samotnik: Za dnia koendu spędza czas uśpiony w dziuplach lub wśród gęstych lian. Uaktywnia się po zmierzchu, powoli wędrując po gałęziach w poszukiwaniu owoców, kory, pędów i nasion.
- Stale rosnące zęby: Jak u każdego gryzonia, jego siekacze rosną przez całe życie, dlatego stałe gryzienie twardej kory i orzechów jest niezbędne do ich ścierania.
Gdzie można zobaczyć koendu brazylijskiego w Polsce?
Jeśli chcesz zobaczyć tego niezwykłego gryzonia na własne oczy, musisz udać się w jedno konkretne miejsce.
Jedynym ogrodem zoologicznym w Polsce, który posiada w swojej kolekcji koendu brazylijskie, jest Orientarium ZOO Łódź.
Łódzki ogród zoologiczny sprowadził te zwierzaki z zagranicznych placówek (m.in. z Francji i Czech). Łódzkie koendu zyskały wielką sympatię odwiedzających oraz pracowników zoo, którzy nadali im ze względu na ich wygląd i przysmaki zabawne imiona — Kartofel i Ziemniak.


