najnowsze

zobacz również

Dlatego trzeba chronić ogrody zoologiczne przed myśliwymi!

- Advertisement -

Przez wieki chciwość, niekontrolowana ekspansja i nieograniczone polowania doprowadziły do wyginięcia setek gatunków zwierząt. Człowiek wymazywał z powierzchni Ziemi całe populacje w imię pozyskiwania futer, mięsa czy trofeów.

Dziś nowoczesne ogrody zoologiczne przekształciły się z dawnych menażerii w zaawansowane centra ochrony, stanowiące dla wielu zagrożonych gatunków jedyną „Arkę Noego” i szansę na powrót do naturalnego środowiska.

Przykłady bezmyślnej ekspansji pokazuje historia gatunków, które zginęły do ostatniego osobnika w wyniku działań myśliwych i kłusowników.

  • Dodo (Raphus cucullatus): Nieloty z wyspy Mauritius stał się ikoną gatunków utraconych. Nie czując lęku przed ludźmi, stał się łatwym łupem dla żeglarzy i XIX-wiecznych osadników. Zniknął bezpowrotnie do końca XVII wieku.

  • Gołąb wędrowny (Ectopistes migratorius): Jeszcze w XIX wieku populację tego ptaka w Ameryce Północnej szacowano na miliardy osobników. Masowy odstrzał dla mięsa oraz zabawa w strzelanie do żywych celów sprawiły, że ostatnia samica imieniem Martha padła w zoo w Cincinnati w 1914 roku.

  • Wilk workowaty (Thylacinus cynocephalus): Drapieżny torbacz z Tasmanii został uznany za zagrożenie dla hodowli owiec. Rząd Tasmani płacił nagrody za każdą parę uszu wilka workowatego. Ostatni znany osobnik zmarł w zoo w Hobart w 1936 roku.

  • Tur (Bos primigenius): Przodek bydła domowego nie wytrzymał hobby myśliwych. Ostatnia samica tura zginęła w Puszczy Jaktorowskiej w Polsce w 1627 roku.

Zoo jako nowoczesna „Arka Noego”

Współczesne ogrody zoologiczne przewartościowały swoją rolę. Ich główną misją stała się hodowla zachowawcza (ex situ) gatunków skrajnie zagrożonych lub całkowicie wymarłych na wolności.

Koordynowane globalnie programy, takie jak EEP (European Endangered Species Programme), dbają o różnorodność genetyczną zwierząt przebywających pod opieką człowieka. Zapobiega to inbredowi i tworzy stabilną „populację rezerwową”, z której osobniki mogą trafić do reintrodukcji.

Europejskie Programy Ochrony Zwierząt (EAZA Ex-situ Programmes – EEP) stanowią najważniejszy mechanizm, za pomocą którego współczesne ogrody zoologiczne w Europie wspólnie zarządzają populacjami zagrożonych gatunków.

Głównym celem programu nie jest jedynie rozmnażanie zwierząt, lecz stworzenie w niewoli samowystarczalnej, stabilnej i różnorodnej genetycznie „populacji rezerwowej”. Stanowi ona zabezpieczenie na przypadek wyginięcia gatunku na wolności oraz źródło osobników do przyszłych projektów reintrodukcji.

Program EEP działa pod egidą EAZA (Europejskiego Stowarzyszenia Ogrodów Zoologicznych i Akwariów) i opiera się na ścisłej współpracy ponad 400 placówek.
  • Koordynator gatunku: Dla każdego gatunku objętego programem wyznaczany jest jeden ekspert (pracownik jednego z zoo uczestniczących w programie). Koordynator analizuje dane o całej europejskiej populacji danego gatunku i wydaje wiążące rekomendacje.
  • Księgi rodowodowe: Serce programu stanowi cyfrowa baza danych. W księdze rejestrowany jest każdy osobnik – od momentu narodzin, przez jego przodków, stan zdrowia, aż po historię transferów między ogrodami.
  • Komitet ds. Gatunku: Grupa doradcza wspierająca koordynatora w podejmowaniu kluczowych decyzji dotyczących łączenia w pary, transportu czy strategii ochrony.
  • Brak obrotu handlowego: Zwierzęta objęte EEP nie są kupowane ani sprzedawane. Transporty między ogrodami wynikają wyłącznie z potrzeb hodowlanych i odbywają się na zasadzie bezpłatnej wymiany lub użyczenia.
Kluczowym zagrożeniem w hodowli zamkniętej jest chów wsobny (inbred), czyli rozmnażanie spokrewnionych osobników. Prowadzi on do ujawniania się wad genetycznych, obniżenia odporności i spadku płodności (tzw. depresji inbredowej). Aby temu zapobiec, programy EEP wykorzystują zaawansowane narzędzia populacyjne i genetyczne:

Minimalizacja średniego spokrewnienia

Za pomocą oprogramowania (np. SPARKS czy PMx) oblicza się tzw. wskaźnik Mean Kinship dla każdego osobnika. Określa on, jak bardzo dany osobnik jest spokrewniony z resztą populacji w Europie:
  • Zwierzęta o niskim współczynniku mają geny unikalne – ich rozmnażanie jest priorytetem.
  • Zwierzęta o wysokim współczynniku mają geny bardzo powszechne w populacji – ich rozród jest ograniczany (np. poprzez antykoncepcję lub separację).

Koordynator decyduje, które osobniki z różnych ogrodów zoologicznych powinny zostać połączone w pary. Dba o to, by rodzice byli od siebie jak najbardziej oddaleni genetycznie. Wiąże się to z organizacją transportu zwierząt między placówkami w całej Europie.

Dążeniem EEP jest zachowanie jak największej części puli genetycznej tzw. „założycieli” (osobników, które początkowo dały początek hodowli). Celem jest utrzymanie co najmniej 90% zmienności genetycznej dzikiej populacji przez okres 100 lat.

Gdy historia przodków danego osobnika nie jest znana (np. zwierzaka uratowanego z nielegalnej hodowli), pobiera się próbki DNA do badań profilowania genetycznego. W trudnych przypadkach stosuje się również sztuczne unasiennianie lub zamrażanie nasienia i komórek jajowych (tzw. zamrożone zoo).

Jak wygląda praca koordynatora EEP?

ObszarDziałania koordynatora EEP
Rekomendacje rozroduWyznacza, które pary mają pozwolenie na wydanie potomstwa w danym roku.
Kontrola narodzinRekomenduje środki antykoncepcyjne lub separację płci dla osobników o nadreprezentowanych genach.
RelokacjaDecyduje o przeniesieniu młodego lub dorosłego osobnika do innego zoo w celu stworzenia nowej pary.
Przygotowanie do reintrodukcjiSelekcjonuje osobniki z odpowiednim profilem genetycznym i zdrowotnym do wypuszczenia na wolność.

 

Dzięki temu populacje w ogrodach zoologicznych pozostają zdrowe i zdolne do przetrwania na wolności, gdy tylko pojawią się warunki do ich reintrodukcji.

Proces przywracania gatunku do natury jest długi i skomplikowany. Wymaga przygotowania zwierząt do samodzielnego zdobywania pożywienia, unikania zagrożeń oraz adaptacji do warunków dzikich.

Żubr europejski (Bison bonasus) – Rola Miejskiego Ogrodu Zoologicznego w Warszawie

Po I wojnie światowej żubr całkowicie wyginął w stanie dzikim na skutek działań wojennych i kłusownictwa. Gatunek udało się odtworzyć wyłącznie dzięki osobnikom przebywającym w ogrodach zoologicznych i hodowlach prywatnych (zaledwie 12 założycieli populacji). Kluczową rolę w zaangażowaniu i koordynacji Księgi Rodowodowej Żubrów odegrał polski zoolog Jan Żabiński, dyrektor Warszawskiego Zoo. Dziś żubry znów przemierzają Puszczę Białowieską oraz inne rezerwaty Europy.

Koń Przewalskiego (Equus ferus przewalskii) – Zoo w Pradze

Ostatnie dzikie konie Przewalskiego widziano w Mongolii w latach 60. XX wieku. Zoo w Pradze stało się światowym centrum hodowli tego gatunku, prowadząc Międzynarodową Księgę Rodowodową. Dzięki wieloletniemu programowi „Return of the Wild Horses” praskie zoo transportowało samolotami wojskowymi konie wyhodowane w niewoli i wypuszczało je na stepach Mongolii, gdzie populacja znów rozwija się samodzielnie.

Oryks południowy i oryks biały (Oryx dammah) – Międzynarodowa kooperacja z udziałem ogrodów w USA i Europie

Oryks szablorogi został uznany za gatunek wymarły na wolności z powodu kłusownictwa i zmian klimatycznych. Dzięki okazom zgromadzonym m.in. w San Diego Zoo Safari Park oraz ogrodach zoologicznych w Europie, Zoo w Dvur Kralove, podjęto ambitny program reintrodukcji w rezerwatach w Czadzie i Tunezji, uzyskując żywotne populacje żyjące na swobodzie. Warto podkreślić, że ośrodek w Dvur Kralove jest liderem w reintrodukcji nosorożców czarnych, a jako jedyna placówka na świecie była w stanie rozmnożyć nosorożca białego północnego, który niestety na wskutek działalności myśliwych jest dziś praktycznie nie do uratowania.

Znaczenie ochrony ex situ

GatunekPrzyczyna wyginięcia w naturzeRola ogrodów zoologicznychEfekt reintrodukcji
Żubr europejskiKłusownictwo, polowania, wojnaOdtworzenie populacji z 12 osobników z zooŻywe populacje w Europie (m.in. Polska, Białoruś)
Koń PrzewalskiegoPolowania, konkurencja z inwentarzemProwadzenie ksiąg rodowodowych, transport do MongoliiUdana reintrodukcja na stepy Azji Środkowej
Oryks szablorogiNielegalny odstrzał, utrata siedliskRozmnażanie w niewoli i tworzenie grup stadnychPowrót do naturalnych rezerwatów w Afryce Północnej
Kondor kalifornijskiTrucizny, odstrzał, ołowiceOstatnie 22 ptaki odłowiono do zoo w celu rozroduPonad 300 ptaków lata na wolności w USA i Meksyku

 

Oczywiście zdajemy sobie sprawę z tego, że czasy zmieniają się, a organizacje łowieckie również przeszły ewolucję, ale umówmy się – ich działania prowadzone są po to, by nie wyginęły konkretne gatunki zwierząt, bez których chłopaki i dziewczyny z kół myśliwskich nie mogliby sobie postrzelać. I wtedy faktycznie muszą iść do ogrodu zoologicznego, by z łezką w oku ujrzeć jelenia, do którego jeszcze nie tak dawno strzelał dziadzo.

- Advertisement -
Joanna Warska
Joanna Warska
Jestem trybikiem w maszynie. Trzeba to piszę, nie piszę to wypoczywam na balkonie, trawie lub w ogrodzie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

od tego autora