Gdyby w świecie gadów istniał wybieg dla modeli Haute Couture, gawial indyjski (Gavialis gangeticus) byłby jego bezdyskusyjną gwiazdą. Podczas gdy przeciętny aligator wygląda jak opancerzony czołg, gawial przypomina elegancką pęsetę na nóżkach.
Ten indyjski dżentelmen to prawdopodobnie najbardziej charyzmatyczny, a zarazem kuriozalny osobnik w całej rodzince krokodylowatych.
Dlaczego ten nos jest taki dziwny?
Spójrzmy prawdzie w oczy – pysk gawiala wygląda, jakby ktoś przypadkowo nadepnął na klasycznego krokodyla i rozciągnął. Ten niezwykle długi i wąski dziób wyekwipowany jest w ponad 100 ostrych jak igły zębów.

Natura miała w tym genialny plan:
Hydrodynamika poziom hard: Taki pysk nie stawia prawie żadnego oporu w wodzie. Gawial po prostu macha nim na boki jak szpadą i… ciach! Ryba złapana.
Męski dodatek (Ghara): Dorosłe samce mają na czubku pyska wielki, mięsisty wyrostek przypominający indyjski garnek do wody (ghara). Służy im jako wbudowany wzmacniacz głosu. Kiedy samiec chce zaimponować pani gawialowej, bąbelkuje i wydaje z nosa odgłosy przypominające uszkodzony kompresor. Działa? Działa.
Zagrożenie? Tylko dla ryb!
Jeśli boisz się, że gawial wciągnie Cię pod wodę podczas urlopu nad Gangesem, możesz spać spokojnie. Jego delikatne szczęki rozpadłyby się na kawałki przy próbie ugryzienia czegokolwiek większego niż pstrąg. Gawial jest stuprocentowym rybożercą.

Co więcej, jego nożki są tak słabe, że na lądzie nie potrafi nawet unieść brzucha. Zamiast groźnie kroczyć, gawial po prostu ślizga się na klatce piersiowej niczym foka- amator.
Szybki fakt: Gawiale to fantastyczni ojcowie! Samce potrafią opiekować się setkami młodych naraz, pozwalając maluchom jeździć na swoim grzbiecie jak na darmowym autobusie.
Smutne wieści z pyska
Choć gawial wygląda jak żywy żart natury, jego sytuacja jest poważna. Wskutek utraty siedlisk i zaplątywania się w sieci rybackie, te niezwykłe gady stały się krytycznie zagrożone. Na szczęście dzięki programom ochronnym w Indiach i Nepalu, ich opływowe nosy wciąż przecinają wody południowoazjatyckich rzek.

Gawial to najlepszy dowód na to, że nie musisz wyglądać jak groźny drapieżnik z koszmarów, żeby być prawdziwym królem swojego środowiska. Długa paszcza, garnek na nosie i miłość do ryb – oto przepis na gadzi sukces!
Widoczny na zdjęciach gawial mieszka w praskim ogrodzie zoologicznym.


