Zobacz również

Krótka tajemnica politycznych przyjaźni

Jeśli kogoś uważamy za przyjaciela, wybaczamy, usprawiedliwiamy najbardziej jego podłe uczynki i zachęcamy do dalszego ich stosowania.

Te same uczynki stosowane przez tego, który nie jest naszym przyjacielem oceniamy jako ohydne, a fe i godne potępienia.

Kręgosłup moralny oraz zasady jakoś nigdy nie były polską specjalnością.

Autor

Joanna Warska
Joanna Warska
Jestem trybikiem w maszynie. Trzeba to piszę, nie piszę to wypoczywam na balkonie, trawie lub w ogrodzie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Tego autora