Po pierwsze poobserwuj sposób, w jaki korzystasz z mediów społecznościowych. Czy skracasz przez nie godziny snu? Czy odciągają Cię od znajomych, nauki, pracy? Czy reagujesz irytacją, gdy bliska osoba „przeszkadza” Ci w scrollowaniu lub dyskusjach?
Bądź też czujny na częste iluzje słuchowe lub czuciowe, momenty, gdy Twój mózg jest tak „wygłodniały” komórki, że interpretuje niewinne sygnały z otoczenia (np. drgania przy przejeździe tramwaju) jako „przyszło powiadomienie!” czy „ktoś dzwoni!”. Zdarza się to każdemu z nas, gdy czekamy na ważny tel., ale osobom uzależnionym zdarza sie częściej.
Wreszcie, odłóż na kilka dni komórkę. Jeśli wystąpi rozdrażnienie, irytacja, czyli objawy odstawienne zwane FOMO (fear of missing out, czyli strach, ze nas jakiś lajk czy news ominie) jest jednym z objawów odstawiennych w sytuacji, gdy nie możemy skorzystać z Internetu. Są też badania wskazujące na istotny związek między liczba godzin w sieci, a depresją.
Co robić, jeśli jesteś uzależniony?
Sposób, jaki ja stosuję, to zostawianie komórki na drugim końcu domu. Jeśli ktoś będzie dzwonił, zdążę dobiec. Ale nie chce mi się co chwilę podchodzić, żeby sprawdzić, czy dostałam lajka i oglądnąć kilka filmików z kotami.
Równie dobrym sposobem jest zainstalowanie sobie aplikacji kontroli rodzicielskiej, w którą trzeba wejść, żeby odblokować media społecznościowe, a także usunięcie ich aplikacji z komórki, albo przynajmniej z ekranu startowego.
Im więcej czasu damy sobie na refleksję, czy chcemy zerknąć, co się dzieje w mediach społecznościowych, im bardziej utrudnimy sobie te czynność, tym lepiej. Najpierw jednak musimy chcieć się ograniczyć, a zwykle bagatelizujemy problem.
Psycholożka, nauczycielka, terapeutka EMDR, dr nauk humanistycznych. Adiunkt - Badawczo - Dydaktyczny w: w: Wyższa Szkoła Kształcenia Zawodowego we Wrocławiu.
View all posts