Zobacz również

To nie żart! Bezdomne psy potrafią korzystać z metra!

Zatłoczone, hałaśliwe i często ciasne, podziemne systemy transportowe na świecie to miejsca które my, ludzie tolerujemy z konieczności. Ale nie dotyczy to moskiewskich „psów metra” . Wiele bezdomnych psów polubiło jazdę miejską koleją podziemną – i zdają się wiedzieć, dokąd jadą.

Szacuje się, że spośród 35 000 moskiewskich bezpańskich psów około 20 regularnie podróżuje miejskim metrem. Psy te zdają się być w stanie rozpoznać, do którego pociągu wsiąść i gdzie wysiąść. Wygląda na to, że potrafią rozpoznać ludzi, którzy dadzą im smakołyk lub pogłaszczą – i unikać tych, którzy tego nie zrobią.

Wykazują się również imponującą zdolnością radzenia sobie z hałasem i ruchem zatłoczonego metra, które dla wielu psów domowych byłyby rozpraszające i stresujące – w rzeczywistości często można je spotkać relaksujące się i śpiące w zatłoczonych wagonach.

Jak więc moskiewskie psy nauczyły się tego zachowania? Otóż psy ewoluowały razem z ludźmi przez kilka tysięcy lat. W tym czasie rozwinęły zdolność rozpoznawania i reagowania na nasze sygnały fizyczne i emocjonalne. Podczas gdy większość zwierząt ma problem z interpretacją sygnałów społecznych innych gatunków, psy są niezwykle sprawne w reagowaniu na ludzkie zachowania. Te dowody w pewnym stopniu wyjaśniają, skąd moskiewskie psy metra wiedzą, do kogo podchodzić, a kogo unikać.

Te umiejętności społeczne silnie wskazują na pewien stopień konwergencji ewolucyjnej między psami a ludźmi. Dzieje się tak, gdy różne gatunki rozwijają podobne cechy, adaptując się do wspólnego środowiska. Zatem umiejętności psów miejskich mogą wręcz sugerować, że wykształciły one mechanizmy radzenia sobie podobne do tych, które posiadają ich współpasażerowie.

Ale moskiewskie bezdomne psy mają jeszcze silniejszą motywację do podróżowania metrem. Psy uczą się poprzez pozytywne skojarzenia – to stanowi podstawę nowoczesnych metod opartych na nagrodach, które stosujemy w szkoleniu psów pracujących i domowych. Na przykład, możemy nauczyć psa siadania na komendę nagradzając go smakołykami. Te pozytywne strategie wzmacniania generują wiarygodne i spójne reakcje ze strony naszych psich towarzyszy, a także chronią ich dobrostan.

Pomnik Malczika. Siergiej Ilnitski/EPA

Wydaje się prawdopodobne, że psy z metra nauczyły się kojarzyć metro z ciepłem i jedzeniem. Dlatego bezdomne psy wracają, raz po raz, niczym pies, który wielokrotnie „zabiera” obiad z kuchennego blatu. Dla psów z metra nagroda w postaci jedzenia i schronienia jest prawdopodobnie warta ryzyka negatywnych doświadczeń takich jak przepędzenie, zranienie, a nawet coś gorszego: jeden biedny piesek o imieniu Malczik został zadźgany na śmierć w metrze, ku rozpaczy wielu moskwian.

W ten sposób miejskie kundelki mogą posłużyć jako ciekawy model do szkolenia psów domowych gdyż pokazują nam, że szczególnie silne nagrody są w stanie przezwyciężyć przypadkowe negatywne doświadczenia.

Nie potrzeba map

Wyjaśnienie, jak psy poruszają się w podziemnym systemie transportu jest nieco bardziej skomplikowane. Biorąc pod uwagę, że psi nos jest znacznie bardziej wrażliwy niż nasz, całkiem możliwe, że wybierają stacje, na których wysiadają kierując się zapachem. Badania sugerują jednak, że psy często wykorzystują wiele sygnałów sensorycznych aby znaleźć drogę, i nie polegają wyłącznie na węchu .

Zatem psy w metrze prawdopodobnie wykorzystują wiele sygnałów, takich jak zapach, oświetlenie, ruch pasażerów, a być może nawet konkretne osoby, aby zorientować się w terenie. Sugerowano nawet, że psy poznają nazwy stacji, słuchając komunikatów nadawanych przez megafon. Wiemy, że psy potrafią uczyć się słów, więc jest to możliwe. Jednak w tym przypadku nie możemy być pewni, czy psy rzeczywiście znają nazwy konkretnych stacji, czy też po prostu kojarzą niektóre z nich z jedzeniem.

Ostatnią zagadką jest to, jak psy potrafią mierzyć czas swoich podróży. To trudne pytanie, ponieważ trudno udowodnić, że psy w ogóle rozumieją pojęcie czasu: wielu właścicieli zwierząt domowych otrzymuje identyczne powitania od swoich psów niezależnie od tego, czy ich nieobecność trwała minutę, czy godzinę. Te obserwacje sugerują, że psy mogą postrzegać upływ czasu zupełnie inaczej niż ludzie.

Mimo to wiele zwierząt dobrze znosi rutynę a psy nie są wyjątkiem. Regularne wydarzenia w moskiewskim metrze – otwieranie i zamykanie sklepów, godziny szczytu i nocne wyłączanie systemu – mogą zachęcać psy do podróżowania. Psy prawdopodobnie kojarzą te rutynowe wydarzenia z pozytywnymi doświadczeniami, podobnie jak podekscytowanie psa, gdy słyszy samochód swojego właściciela wjeżdżający na podjazd po dniu pracy.

Psy z moskiewskiego metra stanowią niezwykle interesujący przykład zdolności psa domowego do adaptacji do świata stworzonego dla ludzi przez ludzi. Pokazują nam, że psy rozwinęły zdolność odczytywania ludzkich zachowań i odpowiedniego reagowania, a także integrowania się z naszymi codziennymi zwyczajami i praktykami. Zrozumienie, jak psy reagują na zmieniający się świat ludzi, może pomóc nam lepiej zrozumieć zarówno je, jak i nas samych.

Jacqueline Boyd. Wykładowca nauk o zwierzętach, Uniwersytet Nottingham Trent

Autor

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Tego autora