Zobacz również

Amazon nie chce być gorszy od Facebooka i też zapowiada rzeź pracowników

W zeszłym tygodniu informowaliśmy, że Meta zwolni 10 tysięcy pracowników. Handlowy gigant Amazon, który bez opamiętania inwestuje w swój streaming zapowiada, że wkrótce wyrzuci na zbity pysk kolejnych pracowników. Tym razem tylko 9 tysięcy. A mówią, że branża IT ma przyszłość.

Dyrektor Generalny Andy Jassy opublikował notatkę, z której wprost wynika, że pod nóż idą jednostki, które wygenerowały do tej pory kolosalne pieniądze dla Amazona i mowa tu o usługach w chmurze AWS. Do tego dochodzi twitchowa dywizja gier, dział reklamy i dział PXT zajmujący się między innymi rozwiązaniami technologicznymi.

Jeśli myślicie, że zapowiadane dziś zwolnienia są częścią zapowiadanego wyrzucenia na bruk osiemnastu tysięcy pracowników, wyprowadzamy was z błędu; to nowa tura zwolnień.

Wydaje się, że tak ogromna liczba zwolnień jest absurdalnym cięciem kosztów. Tymczasem musimy na sprawę spojrzeć z szerszej perspektywy. Na przykład tej związanej z liczbą pracowników Amazona na całym świecie. Otóż korporacja ta zatrudnia łącznie półtora miliona pracowników.

Na pierwszy rzut oka jedną z największych niespodzianek jest to, że wieloletnia dojna krowa Amazona, AWS, została dotknięta zwolnieniami. Pamiętajmy jednak, że tego typu usługa skierowana jest do przedsiębiorstw. A te, ze względu na kryzys, spowolnienie gospodarcze kroczącą biedę wśród zwykłych ludzi sprawiają, że przedsiębiorstwa zaczynają oszczędzać na czym się da.

Na przykład na usługach AWS. I w tym momencie rzeź w tym dziale przestaje dziwić, prawda?

Autor

  • Dziennikarz, pisarz i człowiek pracy najemnej. Autor książki "Dzikie historie: Norwegia". Założyciel i wydawca magazynu "Srebrny Kompas". Autor w serwisie "Posty.pl" oraz współpracownik lokalnego magazynu "Tu Lubin". Finalista polskiej edycji międzynarodowego konkurs scenariuszowego Hartley - Merill utworzonego przez Roberta Redforda. Wychowałem się w duchu Tony`ego Halika, małżeństwa Gucwińskich oraz komiksowych przygód Kajka i Kokosza i tarapatów, w jakie pakował się literacki wojak Szwejk. Lubię wszystko, co dobre i oryginalne. Czasem dobra rozmowa jest bardziej fascynująca, niż najbardziej wymyślny film.

    View all posts
Przemysław Saracen
Przemysław Saracen
Dziennikarz, pisarz i człowiek pracy najemnej. Autor książki "Dzikie historie: Norwegia". Założyciel i wydawca magazynu "Srebrny Kompas". Autor w serwisie "Posty.pl" oraz współpracownik lokalnego magazynu "Tu Lubin". Finalista polskiej edycji międzynarodowego konkurs scenariuszowego Hartley - Merill utworzonego przez Roberta Redforda. Wychowałem się w duchu Tony`ego Halika, małżeństwa Gucwińskich oraz komiksowych przygód Kajka i Kokosza i tarapatów, w jakie pakował się literacki wojak Szwejk. Lubię wszystko, co dobre i oryginalne. Czasem dobra rozmowa jest bardziej fascynująca, niż najbardziej wymyślny film.

Tego autora