piątek, 5 marca, 2021
1.2 C
Sobótka

TOP 5 najlepszych filmów o końcu świata

Przy okazji premiery filmu “Greenland” przypomniałem sobie ile to razy kino ratowało świat przed globalną apokalipsą. Raz się udawało, raz nie – ale zawsze mieliśmy przepiękne sekwencje masowego zniszczenia.

Wybrałem dla was pięć filmów, które są obowiązkową “lekturą” dla każdego apokalipsokinomaniaka:

ARMAGEDDON/1998 reż. Michael Bay

Ten film widział chyba każdy. Kiedy do Ziemi zbliża się asteroid wielkości Teksasu wydaje się, że świat nie ma szans. Na szczęście banda obwiesi o złotym sercu pod wodzą Bruce`a Willisa rusza w kosmos na spotkanie asteroidy, by zniszczyć ją, zanim ta uderzy w glob.

Napakowany akcją, prostym humorem, świetnym aktorstwem oraz obowiązkowym patosem i jak to u Michaela Baya świetnymi ujęciami film.

“WOJNA ŚWIATÓW”/2005, reż. Steven Spielberg

To miał być zwykły dzień. Grany przez Toma Cruisa Ray ma zaopiekować się dziećmi, do wychowania których nie dorósł. Pewnego dnia rozpoczyna się inwazja obcych na Ziemię. Wspaniałe sceny rozpadającego się świata i zderzenie człowieka z obcą cywilizacją, pełne napięcia sceny rodem z horroru, bolesna lekcja dojrzewania i pokory oraz pochwała rodziny – to film, który koniecznie trzeba zobaczyć.

“2012”/2009 reż. Roland Emmerich

Emmerich w formie, czyli mistrz niszczenia światów dostaje nowe zabawki. Słynna przepowiednia Majów, jakoby koniec świata miał nastąpić w grudniu 2012 roku spełnia się. Dzięki międzynarodowemu wysiłkowi udaje się zbudować pojazdy, dzięki którym wybrańcy będą mogli ocaleć. Spektakularne sceny zniszczenia oraz tradycyjny dla Emmericha patos sprawiają, że ten film trzeba zobaczyć tylko w kinie.

“SAN ANDREAS”/2015, reż. Brad Peyton

To trochę mechaniczny, bo przypominający grę komputerową firm. Grany przez The Rocka ratownik próbuje uratować byłą żonę i córkę podczas potężnego trzęsienia ziemi nawiedzającego rejon San Andreas. Lekki, niezobowiązujący, ale fajnie oglądający się filmik, w sam raz na sobotni wiecżór.

“DZIEŃ NIEPODLEGŁOŚCI”/1996 reż. Roland Emmerich

Drugi film Emmericha w naszym Top 5. Tyle, że absolutny klasyk gatunku. Tę niesamowicie podkręconą historię obrony Ziemi przed inwazją obcych ogląda się z otwartą z wrażenia gębą. To ten film sprawił, że sceny masowego zniszczenia nabrały rozmachu, jakiego wcześniej nie było. Ciekawi, dający się lubić bohaterowie, nieznośny w przypadku reżysera patos oraz szczypta ekologii sprawiają, że “Dzień niepodległości” można oglądać raz za razem.

Drewniak

Drewniak
Lubię nic nie robić. Mało zarabiam, bo mało robię. W SK robię nowinki i takie tam różne nie wymagające inwencji. Staram się, byście mieli dostęp do ciekawych informacji. Przemo chce docisnąć mi śrubę, bo twierdzi że i tak nic nie robię. I ma rację.

KOMENTARZE

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Sobótka
rozproszone chmury
1.2 ° C
2.2 °
-0.6 °
55 %
4.6kmh
40 %
pt
3 °
sob
5 °
nie
6 °
pon
3 °
wt
3 °

Musisz przeczytać