Ćwierć wieku temu Steven Spielberg nakręcił jeden z najbardziej niezwykłych filmów w swojej karierze: „AI Artificial Intelligence”, futurystyczną baśń o chłopcu- robocie zaprogramowanym do miłości.
Co ciekawe, ten film został przejęty przez Spielberga od innego giganta kina. Przez ponad dwie dekady to Stanley Kubrick zmagał się z tym projektem przekonany, że zawiera on pytania o technologię, człowieczeństwo i to, co znaczy być kochanym. Nigdy jednak nie udało mu się przenieść go na ekran.
Film wydany w 2001 roku, pojawił się na lata przed smartfonami, mediami społecznościowymi i boomem na sztuczną inteligencję. Jednak dziś, gdy systemy AI wplatają się w codzienne życie, film nabiera nowego znaczenia – nie dlatego, że trafnie przewidział ChatGPT czy sztuczną inteligencję generatywną ale dlatego, że zgłębiał kwestie emocjonalne i etyczne, które pojawiają się, gdy ludzie nawiązują relacje z maszynami.
Historia rozpoczęła się od krótkiego opowiadania liczącego 2000 słów, Supertoys Last All Summer Long napisanego przez brytyjskiego pisarza Briana Aldissa w 1969 r. na potrzeby specjalnego wydania magazynu Harper’s Bazaar.
Akcja rozgrywa się w dystopijnej przyszłości, gdzie z powodu przeludnienia rząd ściśle kontrolował reprodukcję, a urodzenie dziecka było przyznawane w drodze loterii. Podczas gdy czekają na swój numer, Henry Swinton przynosi do domu syntetyczne dziecko- robota o imieniu David i pluszowego misia- robota, aby dotrzymał towarzystwa swojej żonie, Monice.
Chociaż Dawid powinien zachowywać się jak prawdziwe dziecko, między robotami a parą dochodzi do braku komunikacji. „Nikt nie wie, co tak naprawdę oznacza słowo «prawdziwy»” – mówi Dawidowi miś. Pomimo wskazówek misia, Dawid nie potrafi zadowolić bezdzietnej pary.
Kubricka pociągały liryczne, baśniowe, mityczne i kosmiczne cechy Supertoys. Dostrzegł w nich współczesną wersję Pinokia, historię sztucznego dziecka, które pragnie być człowiekiem.
Reżyser rozpoczął pracę nad filmem w 1976 roku i przez kolejne dwie dekady stale do niego wracał angażując wielu scenarzystów do adaptacji na potrzeby filmu. Rzadko jednak byli w stanie dostarczyć mu niezbędnego paliwa, by pobudzić jego wyobraźnię.
Kolejną przeszkodę stanowiła technologia. Kubrick wyobrażał sobie Davida jako sztuczne dziecko, którego nie sposób odróżnić od prawdziwego chłopca. Jednak efekty wizualne w latach 80. i na początku lat 90. nie były wystarczająco zaawansowane, aby przekonująco odtworzyć taką postać.
Zatrudnienie aktora dziecięcego stwarzało inny problem: słynne, długie produkcje Kubricka oznaczały, że David mógł się widocznie starzeć podczas kręcenia. „Przy naszym sposobie pracy, chłopiec byłby nastolatkiem” – zażartował szwagier Kubricka, Jan Harlan .
W obliczu impasu Kubrick zwrócił się do swojego przyjaciela Spielberga z nieoczekiwaną sugestią: może to on powinien wyreżyserować film. Spielberg początkowo się sprzeciwiał, ale Kubrick uparł, że emocjonalna wrażliwość Spielberga lepiej pasuje do tego materiału.
Do tego czasu projekt przemianowano na AI Artificial Intelligence (AI). Kubrick planował, że będzie on kontynuacją jego filmu „ Oczy szeroko zamknięte” , ale zmarł w 1999 roku przed premierą tego filmu. Dopiero później jego rodzina i wieloletni współpracownicy poprosili Spielberga o kontynuowanie projektu.
Ukończony film stanowił fascynującą mieszankę ironii Kubricka i sentymentalizmu Spielberga. Odyseja chłopca- robota, który przez eony czasu tęskni za miłością swojej ludzkiej matki, kończy się symfonią tęsknoty i smutku. Roboty przyszłości na krótko przywracają matkę chłopca do życia, czego nie próbował żaden inny film Kubricka. Spielberg zapewnia, że był wierny intencjom Kubricka.
Czym tak naprawdę jest sztuczna inteligencja?
Nie daj się zwieść tytułowi. Film nie jest typową prognozą rozwoju generatywnej i agentowej sztucznej inteligencji (w tym celu warto obejrzeć film Kubricka „ 2001: Odyseja kosmiczna ”).
W rzeczywistości dzisiejsze systemy sztucznej inteligencji bardzo różnią się od Davida. ChatGPT, Claude i Gemini potrafią generować przekonujące teksty i obrazy, ale nie doświadczają samotności, pożądania ani miłości. David, przeciwnie, jest wyobrażany jako istota świadoma, zdolna do cierpienia.
Ale właśnie dlatego film wydaje się tak współczesny. W miarę jak ludzie coraz częściej wchodzą w interakcje z asystentami AI, chatbotami i technologiami reagującymi na emocje, pytania niegdyś zarezerwowane dla science fiction stają się częścią codziennego życia. Jak łatwo przywiązujemy się do maszyn? Jaką odpowiedzialność wobec inteligentnej technologii ponoszą twórcy? I co się dzieje, gdy maszyna wydaje się potrzebować nas tak samo, jak my jej?
Film porusza również kwestię katastrofalnych skutków antropogenicznych zmian klimatu, stanowiąc odpowiedź na gwałtownie nasilającą się debatę publiczną na temat globalnego ocieplenia pod koniec lat 80. i na początku lat 90.
Najbardziej niepokojącym elementem filmu jest rola robotów seksualnych, których celem jest zaspokajanie samotnych dorosłych. Wizja przyszłości Kubricka łączyła sugestywne obrazy pornograficzne z technologią. To była futurystyczna Sodoma i Gomora, zbyt drastyczna jak na film familijny nawet jeśli Spielberg złagodził ją, gdy film stał się jego dziełem.
Zamiast przewidywać rodzaje technologii, z których korzystamy dzisiaj, sztuczna inteligencja przewidziała coś bardziej fundamentalnego: ludzkie pragnienie odnalezienia towarzystwa, sensu i więzi za pośrednictwem maszyn.
Dwadzieścia pięć lat po premierze film nadal budzi niepokój nie dlatego, że jego przyszłość nadeszła dokładnie tak, jak wyobrażali sobie Kubrick i Spielberg, ale dlatego, że wiele z jego najgłębszych pytań nadal pozostaje bez odpowiedzi.


