W historii każdego miasta istnieją miejsca, które w papierach figurują po prostu jako lokale gastronomiczno-handlowe, ale w rzeczywistości pełnią funkcję osiedlowych akceleratorów cząstek kulturalnych.
Pizza, piwo i… przewrót kulturalny
Wchodząc do „Ave Cezara” na szybki placek czy napój, można było mocno się zdziwić. Zamiast cichego tła do konsumpcji, człowiek wpadał w sam środek lokalnego bohemy-undergroundu. „Ave Cezar” od lat nie był wyłącznie pizzerią czy pubem — stał się nieformalnym domem kultury dla każdego, kto zamiast sztampowej muzyki z radia wolał przesterowane gitary, autorski humor i twórczy zamęt.
To przy tutejszych stolikach rodziły się najbardziej zwariowane pomysły, dyskutowano o sztuce do późnych godzin nocnych, a kameralna scenka widziała więcej autentycznej energii niż niejeden miejski amfiteatr. Lokalne zespoły miały tu swój azyl, a publiczność — pewność, że w weekendy pod tym adresem nie ma miejsca na nudę.
Wylęgarnia osiedlowych gwiazd: Od Świnki Halinki po Wiedźmina
- Świnka Halinka i pamięć o Beluchu: W tym specyficznym, przylesko-lubińskim klimacie kształtował się zdystansowany, żywiołowy i pełen energii styl Świnki Halinki. Zespół porywał publiczność brakiem sztampy, dowcipem i piosenkami, które stały się międzypokoleniowym hymnem dla mieszkańców miasta. Niezatarte piętno na tej scenie zostawił Rafał „Belushi” Ratajczak – charyzmatyczny wokalista, poeta i bezkompromisowa dusza lubińskiego undergroundu. Choć jego przedwczesna śmierć wstrząsnęła lokalną społecznością i zostawiła ogromną wyrwę w sercach fanów, duch Belucha i jego piosenki wciąż żyją w opowieściach przekazywanych przy tutejszych stolikach.
- Mikołaj Rybacki i narodziny Percivala: Wśród muzyków i bywalców związanych z tą sceną dorastał również Mikołaj Rybacki. Kto by wówczas przypuszczał, że gość szarpiący struny w lubińskim klubie stworzy po latach folk-metalową potęgę Percival Schuttenbach oraz projekt Percival? Dziś Mikołaj to uznany co-creator ścieżki dźwiękowej do kultowej gry Wiedźmin 3: Dziki Gon (The Witcher 3), której utwory nucą miliony graczy od Tokio po Nowy Jork. A wszystko zaczynało się od osiedlowego grania i spotkań na Przylesiu!
Kto tu nie grał! Znane twarze na małej scenie
Z czasem sława klubowej sceny Ave Cezara wyszła daleko poza osiedlowe podwórko. Przez lata lokalu nie omijały uznane gwiazdy polskiej sceny rockowej, alternatywnej, punk-rockowej czy metalowej, a także czołowi wykonawcy piosenki autorskiej.
Na tutejszej desce koncertowej gościł m.in. Titus (lider legendarnego Acid Drinkers) ze swoim projektem Titus’ Tommy Gunn, występowały tu uznane kapelstwy punkowe i rockowe (jak choćby grupa Rewizja), a także projekty akustyczne cenionych muzyków (m.in. Maleo Acoustic Duo, czyli Darek Malejonek). Często organizowano tu również bezinteresowne koncert charytatywne oraz przeglądy lokalnych debiutantów.
Król Przylesia i jego królestwo. Historia Klubu Osiedlowego „U Walerka”
Co się tam dzieje dzisiaj?
W przeciwieństwie do wielu historycznych miejsc z lat 90., które przepadły bez śladu, Ave Cezar nigdzie się nie wybiera i ma się świetnie!
Lokal ewoluował razem ze swoimi gośćmi. Choć wciąż można tu zjeść pizzę i napić się ze znajomymi, „Ave Cezar” na Przylesiu jest dzisiaj jedną z najaktywniejszych scen komediowych i stand-upowych w całym regionie. Tutejszą scenę regularnie odwiedzają czołowi polscy stand-uperzy i kabareciarze, wyprzedając bilety do ostatniego miejsca. Oprócz komedii i kameralnych koncertów wciąż odbywają się tu transmisje wydarzeń sportowych, wieczory tematyczne i imprezy okolicznościowe.


