Zobacz również

„Myszka Miki podróżuje w czasie”. Tak wygląda stary, dobry Disney.

Mało kto wie, że popularna myszka Miki jest symbolem Disney`a. To właśnie od tego sympatycznego gryzonia wszystko się zaczęło.

Dziękujemy, że nas czytasz! Będziemy ogromnie wdzięczni, jeśli zdecydujesz się wesprzeć Srebrny Kompas na Zrzutce! Dziękujemy! 

Dziś, gdy bohaterowie tego niegdyś radosnego i niezwykle kreatywnego przedsiębiorstwa rozrywkowego kojarzą się z superbohaterami Marvela, nieudanymi Gwiezdnymi Wojnami i pozbawionymi duszy remaków klasycznych opowieści, powrót do korzeni jest przemiłą odmianą. I przypomnieniem, kto tu rządzi.

Miki jest dziennikarzem, który w poszukiwaniu odpowiedniego tematu nie waha się wystawić do wiatru swojej ukochanej Minnie. Oczywiście Minnie jak to kobieta jest zaborcza i nie interesuje jej praca poczciwego myszora.

A ten jak to dziennikarz – za dobrym tematem pójdzie w ogień. A w tym przypadku nie tylko, bo i na skraj świata, a nawet czasu, albowiem nasz gryzipiórek idzie na spotkanie z wynalazcami wehikułu czasu.

I jak to w przypadku starego, dobrego Disney`a rozpoczyna się ciąg niezwykłych przygód związanych z największymi wydarzeniami w dziejach świata.

Jak to wszystko wygląda?

Bardzo ciekawie. Egmont jak zwykle popisał się prezentując nam wybornie oprawione dzieło, które jest atrakcją samą w sobie. Duży format, twarda oprawa, wysokiej jakości papier i piękne kolory sprawiają, że już przed rozpoczęciem lektury można się spodziewać niezłej zabawy.

To zresztą wpisuje się w tradycję Disney`a, w którego parkach rozrywki już oczekiwanie na właściwą było atrakcją 😊 I tak jest właśnie tutaj, jednakże nas, przyzwyczajonych do klasycznej, amerykańskiej kreski pokazującej tego typu bohaterów może zaskoczyć forma, w jakiej patrzymy na przygody Mikiego.

 

Pierwsze zaskoczenie jest takie, że za scenariusz oraz rysunki odpowiedzialni są europejscy artyści, i to widać. Zwłaszcza w wyglądzie naszego bohatera, który początkowo wydaje się… dziwny. Powiedziałbym nawet, że zniechęcający. Na szczęście świat przedstawiony w komiksie jest na tyle spójny, taki po prostu fajny, dynamiczny i kolorowy, że nieco odmienna postaci popularnej myszki szybko przestaje drażnić i przyjmujemy ją z dobrodziejstwem inwentarza.

Wydawało się, że ta dynamiczna opowieść o podróży przez epoki może być nieco rwana, niespójna, ale nie. Dzięki paru zabiegom udało się sprawić, że historia ma swój sens, ciągłość opowiadania jest płynna, a wizualny świat zaprezentowany przez autorów cieszy oko.

Na dodatek jest na tyle fajnie narysowany, że wyobraźnia podsuwa nam ruchome obrazy przedstawianych kadrów, a ucho gotowe jest przysiąc, że słyszy bojowe okrzyki Indian „witających” Kolumba, który tylko dzięki Mikiemu odkrył Amerykę, przepraszam: Indie.

„Miki podróżuje w czasie” jest bardzo ciekawą pozycją dla dużych i małych. Jak w starym, dobrym Disney`u, który choć w tak skromnej formie, jaką jest komiks przypomina nam, dzięki czemu podbił nasze serca i umysły.

 

Autorami albumu „Miki podróżuje w czasie” są francuski scenarzysta o pseudonimie Dab’s (m.in. uwielbiane przez czytelników autorskie serie humorystyczne dla dzieci „Nino & Rébecca” oraz „Tony & Alberto”) i włoski rysownik Fabrizio Petrossi znany przede wszystkim z ilustrowania komiksów disnejowskich.

Autor

  • Dziennikarz, pisarz i człowiek pracy najemnej. Autor książki "Dzikie historie: Norwegia". Założyciel i wydawca magazynu "Srebrny Kompas". Autor w serwisie "Posty.pl" oraz współpracownik lokalnego magazynu "Tu Lubin". Finalista polskiej edycji międzynarodowego konkurs scenariuszowego Hartley - Merill utworzonego przez Roberta Redforda. Wychowałem się w duchu Tony`ego Halika, małżeństwa Gucwińskich oraz komiksowych przygód Kajka i Kokosza i tarapatów, w jakie pakował się literacki wojak Szwejk. Lubię wszystko, co dobre i oryginalne. Czasem dobra rozmowa jest bardziej fascynująca, niż najbardziej wymyślny film.

    View all posts
Przemysław Saracen
Przemysław Saracen
Dziennikarz, pisarz i człowiek pracy najemnej. Autor książki "Dzikie historie: Norwegia". Założyciel i wydawca magazynu "Srebrny Kompas". Autor w serwisie "Posty.pl" oraz współpracownik lokalnego magazynu "Tu Lubin". Finalista polskiej edycji międzynarodowego konkurs scenariuszowego Hartley - Merill utworzonego przez Roberta Redforda. Wychowałem się w duchu Tony`ego Halika, małżeństwa Gucwińskich oraz komiksowych przygód Kajka i Kokosza i tarapatów, w jakie pakował się literacki wojak Szwejk. Lubię wszystko, co dobre i oryginalne. Czasem dobra rozmowa jest bardziej fascynująca, niż najbardziej wymyślny film.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Tego autora

Mało kto wie, że popularna myszka Miki jest symbolem Disney`a. To właśnie od tego sympatycznego gryzonia wszystko się zaczęło. Dziękujemy, że nas czytasz! Będziemy ogromnie wdzięczni, jeśli zdecydujesz się wesprzeć Srebrny Kompas na Zrzutce! Dziękujemy!  Dziś, gdy bohaterowie tego niegdyś radosnego i niezwykle kreatywnego przedsiębiorstwa rozrywkowego...„Myszka Miki podróżuje w czasie”. Tak wygląda stary, dobry Disney.