niedziela, 19 maja, 2024
21 C
Sobótka

Psycholog radzi: jak radzić sobie z negatywnymi emocjami?

Znajoma podrzuciła mi ostatnio bardzo ciekawy artykuł, mówiąc, że udowodniono skuteczność techniki terapeutycznej polegającej na zapisywaniu negatywnych myśli i złości, a następnie mięciu, darciu lub wyrzucaniu kartki. W pełni się z tym zgadzam!

Zapisywanie emocji i myśli, z którymi jest nam trudno, ma swoje symboliczne znaczenie, bo pozwala je wyrzucić z siebie na zewnątrz, a przede wszystkim zwerbalizować. Bardzo często niby wiemy, o co nam chodzi, kiedy się boimy czy złościmy, ale dopiero kiedy ubierzemy swoje emocje, skojarzenia i odczucia w słowa, nadamy im strukturę, zaczynamy je w pełni rozumieć.

Czasem okazuje się, że samo zapisanie na kartce emocji pomaga je nazwać, ale też zobaczyć, że są to nieadekwatne emocje-zombie, wracające z przeszłości, ale nie pasujące do aktualnej sytuacji, wręcz absurdalne. Tak jest w przypadku wykorzystywanego często w terapii dzienniczka krytyki wewnętrznej, w którym zapisujemy kolejno:

  • Co się wydarzyło

  • Jakie krytyczne myśli wobec siebie się pojawiły w związku z tym wydarzeniem

  • Jakie nieprzyjemne odczucia w ciele to powodowało?

  • Jakie to były emocje?

  • Kiedy poprzednio/najbardziej/najwcześniej tak się czuliśmy?

  • Co możemy odpowiedzieć krytykowi?

Zwykle uciekamy przed krytycznymi myślami o sobie, zagłuszamy je działaniem, głośną muzyką, alkoholem. Samo usłyszenie ich, zobaczenia na kartce sprawia zwykle, że stają się znacznie słabsze, bo zaczynamy rozumieć, jak bardzo niesprawiedliwi i toksyczni wobec siebie jesteśmy.

Innym często przeze mnie używanym ćwiczeniem wymagającym zapisania swoich emocji są listy do znaczących osób, zwykle rodziców. Nie chodzi o to, żeby je wysłać, bo tak naprawdę nie piszemy do istniejących „tu i teraz” osób, a do ich obrazu, który nosimy w swojej głowie. Celem tego ćwiczenia jest wyrażenie emocji bez cenzury, przepłakanie ich, wyzłoszczenie się, przejście żałoby po rodzicu takim, jaki miał być, a nie był.

Wreszcie zapisanie emocji i wyrzucenie ich w ten sposób może stać się rytuałem, symbolicznym gestem. Gdy muszę wypuścić pacjenta, bo nasz czas się skończył, a on wciąż ma w sobie trudne emocje, proszę go, żeby spisał je na kartce papieru i włożył do szkatułki, gdzie pozostaną zamknięte do następnego spotkania. Zwykle to pomaga, ponieważ pacjent mniej cierpi pomiędzy sesjami.

Pisanie pomaga na wiele sposobów.

Top Tygodnia

Psycholog radzi: nie musisz wszystkiego kontrolować. Naucz się odpuszczać.

Dobre 15 lat temu, gdy byłam mamą raczkującego berbecia,...

“Rozróby i romanse”. Egmont przywraca do życia trupa. Ależ oni rozrabiają!

„Rozróby i romanse” to zbiór siedmiu nowelek rozgrywających się...

Florencja Północy, perła baroku, stolica kultury i wolności. Drezno. [76 zdjęć]

Florencja Północy, miasto baroku, kolebka kultury. Przepiękna starówka i...

Joe Metheny. Zabójca, który robił ze swoich ofiar hamburgery

Ta historia jest zbyt fantastyczna, by była prawdziwa, a...

Prawdziwa historia legendarnego zdjęcia „Pocałunek życia”

Kiedy przeglądam social media, co pewien czas widzę historyczne...

Zobacz koniecznie

00:02:10

Stavanger. Trzy miecze. Tam, gdzie historia styka się z legendą.

Pomnik trzech mieczy zatopionych w skale znajdował się na...

Fala upałów na Antarktydzie całkowicie zaskoczyła naukowców.

Klimatolodzy nie lubią niespodzianek. Oznacza to, że nasze głębokie zrozumienie...

Queerowe dusze idą do piekła. Recenzja serialu “Hazbin Hotel”

Córka Lucyfera – Charlie jest pacyfistką i w każdym...

Gdzie jechać na wakacje do Albanii?

Albania to od lat chętnie wybierany kraj na wakacje....
Tylko na Wakacje.pl

Powiązane

Popularne Kategorie