Nie bez powodu mówi się, że Rosja to stan umysłu. Codziennie otrzymujemy na to dowody, a niedawne wydarzenie z leżącej na północy Wołogdy jest tego zdecydowanym świadectwem.
Archiwum państwowe rosyjskiego miasta Wołogda opublikowało właśnie odtworzony stary, rosyjski przepis kulinarny na czekoladę z mięsem!
Uważa się, że w XIX wieku ta niezwykla słodycz „miała swoich wielbicieli”. W 1876 r. mieszkanka Wołogdy, Pelagia Mordwinowa rozpoczęła ręczną produkcję specjału własnego pomysłu.
Była to gotowana czekolada, do której dodawano mięso i jęczmień. Niespodziewanie jej własnoręcznie wykonany przepis znaleziono w archiwum państwowym.
Pani Pelagia określiła swój specjał następująco: „Dzięki tej recepturze, czekolada to pożywna i zdrowa żywność dla ludzi w każdym wieku”.
Okazuje się, że kobieta wytwarzała trzy rodzaje czekolady: z ekstraktem mięsnym, ekstrakt słodowym (ze słodem jęczmiennym i ekstraktem słodowym) oraz czekoladę jęczmienną (z mielonym jęczmieniem). Ten ostatni sprzedawała także w proszku i rekomendowała jako idealny napój zastępujący herbatę.
Przepis Mordwinowej nie jest jedynym dziwactwem cukierniczym w Rosji. Niedawno cukierniczka Samara Mikwelman upiekła tort w kształcie rosyjskiej flagi o powierzchni 24 metrów kwadratowych i wadze przeszło 1,5 tony.
Do tej pory najbardziej znanym „wynalazkiem” Wołogdy był ukochany do niedawna Dziadek Mróz.





