Zobacz również

Zdjęcie Dnia. „Podniebny luzak”

Było to podczas wypadu do parku Ringve w Trondheim. Zostawiłem auto u wulkanizatora i nie miałem co zrobić z wolnym czasem, a do pobliskich supermarketów nie chciało mi się.

Dziękujemy, że nas czytasz! Będziemy ogromnie wdzięczni, jeśli zdecydujesz się wesprzeć Srebrny Kompas na Zrzutce! Dziękujemy! 

Jest za to Ringve, w którym jednym z eksponatów jest gruby szczypior lub żółty mak. Ale i tak cudowną cudownością był dział niezwykłych pierwiosnków oraz widok na Trondheimsfjord.

Postanowiłem poszukać w parku jakichś śladów życia, zwłaszcza że znalazłem kilka padniętych ptaków. Kiedy przechodziłem pod drzewem moją uwagę przykuło jakieś dandysowskie ćwirpitolenie. Zadarłem głowę i… nie uwierzyłem!

Normalnie typowy norweski luzak! Gada do mnie modnie przyodziany, na nosach ma hipsterskie okulary, no snobizm pełną gębą!

Zobaczcie sami! I pomóżcie: co to za gatunek ptaka.

Autor

  • Dziennikarz, pisarz i człowiek pracy najemnej. Autor książki "Dzikie historie: Norwegia". Założyciel i wydawca magazynu "Srebrny Kompas". Autor w serwisie "Posty.pl" oraz współpracownik lokalnego magazynu "Tu Lubin". Finalista polskiej edycji międzynarodowego konkurs scenariuszowego Hartley - Merill utworzonego przez Roberta Redforda. Wychowałem się w duchu Tony`ego Halika, małżeństwa Gucwińskich oraz komiksowych przygód Kajka i Kokosza i tarapatów, w jakie pakował się literacki wojak Szwejk. Lubię wszystko, co dobre i oryginalne. Czasem dobra rozmowa jest bardziej fascynująca, niż najbardziej wymyślny film.

    View all posts
Poprzedni artykuł
Następny artykuł
Przemysław Saracen
Przemysław Saracen
Dziennikarz, pisarz i człowiek pracy najemnej. Autor książki "Dzikie historie: Norwegia". Założyciel i wydawca magazynu "Srebrny Kompas". Autor w serwisie "Posty.pl" oraz współpracownik lokalnego magazynu "Tu Lubin". Finalista polskiej edycji międzynarodowego konkurs scenariuszowego Hartley - Merill utworzonego przez Roberta Redforda. Wychowałem się w duchu Tony`ego Halika, małżeństwa Gucwińskich oraz komiksowych przygód Kajka i Kokosza i tarapatów, w jakie pakował się literacki wojak Szwejk. Lubię wszystko, co dobre i oryginalne. Czasem dobra rozmowa jest bardziej fascynująca, niż najbardziej wymyślny film.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Tego autora