Więcej

    FotoStory. “Mirmił z Trondheimowa” [064]

    Było to w trakcie konkursu skoków narciarskich w norweskim Trondheim. O samej imprezie nie będę się rozpisywał, bo relacje z niej znajdziecie TUTAJ

    Same skoki też niezbyt mnie interesowały, bo co jest ciekawego w czekaniu pół dnia na pięciosekundowy skok, a wokół tyle się dzieje, łącznie z herbatką prądotwórczą w zaczarowanym termosie? No sami rozumiecie.

    W każdym razie, jako permanentny użytkownik aparatu fotograficznego szukałem fajnego obiektu, któremu mógłbym zrobić “pstryk”. Szukam, szukam, aż tu nagle… MIRMIŁ!

    O, do licha, on jednak żyje – krzyczę w myślach. Ino czasy inne, kraj nie ten, ale jeśli zdjąć te gacie i założyć hełm oraz położyć na grobie orchidee, no ten sam. Zobaczcie sami:

    Zdjęcie: Przemek Saracen

    Przemek Saracen
    Wychowałem się w duchu Tony`ego Halika, małżeństwa Gucwińskich oraz komiksowych przygód Kajka i Kokosza i tarapatów, w jakie pakował się literacki wojak Szwejk. Lubię wszystko, co dobre i oryginalne. Czasem dobra rozmowa jest bardziej fascynująca, niż najbardziej wymyślny film.
    Udostępnij
    Tagi

    Najnowsze

    Polecamy

    Zobacz również

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Please enter your comment!
    Please enter your name here