Najnowsze

Zobacz również

Hitlerowski Lubin. To tu urodził się człowiek, który odkrył sowiecką zbrodnię w Katyniu i próbował zamordować Hitlera!

Zanim Lubin stał się miedzianą stolicą Polski z imponującymi wieżowcami i prężnym przemysłem, był spokojnym, prowincjonalnym miasteczkiem na Dolnym Śląsku, znanym niemieckim mieszkańcom jako Lüben in Schlesien.

Spokój ten był jednak wizerunkiem czysto powierzchniowym. Pierwsza połowa XX wieku przyniosła wydarzenia, które uwikłały miasto w wielką politykę, nacjonalistyczne zrywy i tragiczne karty II wojny światowej.

Miasteczko u progu zmian i śląskie napięcia

W okresie międzywojennym Lüben liczył nieco ponad 10 tysięcy mieszkańców. Miasto słynęło z tradycji rolniczych, hodowli koni oraz wyrobów snycerskich i pianin. Jednak w cieniu codzienne życia narastały silne emocje polityczne. Po zakończeniu I wojny światowej i wybuchu Powstań Śląskich (1919–1921), w Lubinie – podobnie jak w wielu innych dolnośląskich miejscowościach – organizowano formacje samoobrony niemieckiej (Freikorps) oraz grupy ochotników.

Młodzi mężczyźni z Lubina i okolic zaciągali się do paramilitarnych oddziałów, by jechać na Górny Śląsk i brać udział w tłumieniu polskich zrywów narodowych. Konflikt ten silnie zradykalizował lokalną społeczność, tworząc podatny grunt pod nadchodzącą ideologię narodowosocjalistyczną.

Walka o rządy dusz: Marsze gwiaździste

W latach 30. XX wieku, gdy władzę w Niemczech przejęło NSDAP, Lubin stał się areną intensywnej propagandy. Jedną z najbardziej widowiskowych form narzucania nowej ideologii były tzw. marsze gwiaździste (Sternmärsche).

Polegały one na zorganizowanym przemarszu kolumn SA, SS oraz młodzieży z Hitlerjugend z okolicznych wsi i mniejszych miejscowości, które zbiegały się promieniscie w centrum Lubina – zazwyczaj na rynku przed ratuszem. Gwiaździsty układ tras symbolizował „jednoczenie ludu” pod sztandarami swastyki. Towarzyszyły im łomot bębnów, marszowa muzyka, pochodnie oraz przemówienia dygnitarzy partyjnych. Dla wielu mieszkańców był to pokaz siły, który skutecznie marginesował jakąkolwiek opozycję polityczną.

Człowiek z Lubina, który odkrył Katyń i próbował zabić Hitlera

Z przedwojennym Lubinem wiąże się niezwykła postać Rudolfa-Christopha von Gersdorffa – urodzonego w tym mieście w 1905 roku oficera Reichswehry i Wehrmachtu.

Podczas II wojny światowej Gersdorff służył jako oficer wywiadu w Grupie Armii „Środek” na froncie wschodnim. To właśnie on w 1943 roku odegrał kluczową rolę w ujawnieniu świata jednej z najstraszliwszych zbrodni wojennych.

  • Odkrycie Katynia: Po znalezieniu masowych grobów polskich oficerów w Lesie Katyńskim, von Gersdorff kierował pracami ekshumacyjnymi z ramienia niemieckiego dowództwa i dokumentował zbrodnię dokonaną przez NKWD. Zadbawszy o międzynarodową komisję medyczną, sprawił, że prawda o Katyniu ujrzała światło dzienne.

  • Zamach samobójczy na Hitlera: Gersdorff nie był jednak ślepym wykonawcą rozkazów. Należał do konspiracji wojskowej wewnątrz Wehrmachtu. 21 marca 1943 roku w Berlinie podjął próbę przeprowadzenia zamachu samobójczego na Adolfa Hitlera. W kieszeniach płaszcza przygotował tykające zapalniki do ładunków wybuchowych i oprowadzał dyktatora po wystawie zdobytego sprzętu wojskowego. Hitler jednak niespodziewanie opuścił budynek po kilku minutach, a Gersdorff w ostatniej chwili zdołał rozbroić bomby w toalecie.

Zagłada starego miasta w 1945 roku

Finał historii przedwojennego Lubina nastąpił na początku 1945 roku. Pod koniec stycznia do miasta zbliżyły się wojska Armii Czerwonej. W wyniku ciężkich walk i późniejszych celowych podpaleń, historyczna zabudowa rynku i centrum miasta została zniszczona w ponad 70%. Prawie cała niemiecka ludność uciekła lub została wysiedlona, a do okaleczonego miasta zaczęli przybywać polscy osadnicy i repatrianci ze Wschodu.

Przedwojenne Lüben przestało istnieć, ustępując miejsca nowej, polskiej historii Lubina – miasta, które po odkryciu bogatych złóż miedzi w latach 50. narodziło się na nowo.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

inne tego autora