Dziś jest oczywistym sztućcem, jednak stosunkowo niedawno ten powszechny przyrząd był traktowany z podejrzliwością, drwiną, a nawet moralnym oburzeniem. Trzeba było czekać stulecia, królewskie małżeństwa i odrobinę buntu kulturowego, aby widelec z kuchni Konstantynopola (dzisiejszego Stambułu) trafił na stoły Europy.
Skandaliczny przedmiot
Wczesne wersje widelców odnaleziono w Chinach w epoce brązu i w starożytnym Egipcie, choć prawdopodobnie służyły one wyłącznie do gotowania i serwowania.
Rzymianie posiadali eleganckie widelce wykonane z brązu i srebra, jednak nie używano ich w sposób, w jaki powszechnie znamy, lecz służyły do przygotowywania jedzenia.

Jedzenie widelcem – zwłaszcza małym i osobistym – było rzadkością.
W X wieku elity bizantyjskie używały ich swobodnie, szokując gości z Europy Zachodniej. Około XI wieku widelec stołowy zaczął regularnie pojawiać się podczas posiłków w całym Cesarstwie Bizantyjskim.

W 1004 roku bizantyjska Maria Argyropoulina (985–1007), siostra cesarza Romana III Argyrosa, poślubiła syna doży Wenecji i zgorszyła miasto, odmawiając jedzenia palcami i wybrała do tego złoty widelec.
Lata później teolog Piotr Damian (1007 – 1072) stwierdził, że próżność Marii, polegająca na jedzeniu „sztucznymi metalowymi widelcami” zamiast używania palców danych jej przez Boga, sprowadziła na nią karę boską w postaci przedwczesnej śmierci w wieku 20 lat, jednak już w XIV wieku widelce stały się we Włoszech powszechne.
A wszystko dzięki rosnącej popularności makaronu; znacznie łatwiej było jeść śliskie nitki narzędziem z zębami niż łyżką czy nożem. Włoska etykieta wkrótce przyjęła widelec, zwłaszcza wśród zamożnych kupców.
I to właśnie za pośrednictwem tej bogatej klasy, widelec został sprowadzony do reszty Europy w XVI wieku przez dwie kobiety.
Wchodzi Bona Sforza
Bona Sforza (1494–1557), urodzona w wpływowej rodzinie Sforzów z Mediolanu i Aragonii z Neapolu, dorastała w świecie, w którym widelce były w użyciu, a nawet modne.
Jej rodzina przywykła do wyrafinowania renesansowej Italii: dworskiej etykiety, mecenatu nad sztuką, wystawnych strojów kobiet i mężczyzn oraz eleganckich stołów.
Kiedy w 1518 roku poślubiła Zygmunta I, króla Polski i wielkiego księcia litewskiego, i została królową przybyła do kraju, w którym użycie widelców było mało znane.

Na dworach litewskich i polskich sztućce były praktyczne i ograniczone. Łyżki i noże były powszechne do jedzenia zup i gulaszów oraz krojenia mięsa, ale większość jedzenia spożywano rękami, używając chleba lub tarek – grubych kromek czerstwego chleba, które wchłaniały soki z jedzenia.
Metoda ta była nie tylko ekonomiczna, ale również głęboko zakorzeniona w tradycjach dworskich i szlacheckich, odzwierciedlając etykietę społeczną, w której normą było wspólne spożywanie posiłków i dzielenie się nimi.
Dwór Bony przyniósł nam włoskie maniery, wprowadzając więcej warzyw, włoskie wino i, co najbardziej niezwykłe, widelec .
Choć początkowo jego użycie prawdopodobnie ograniczało się do oficjalnych lub dworskich okazji, zrobiło wrażenie. Z czasem, zwłaszcza od XVII wieku, widelce stały się bardziej powszechne wśród szlachty litewskiej i polskiej.
Katarzyna Medycejska przybywa do Francji
Katarzyna Medycejska (1519–1589) urodziła się w potężnej florenckiej rodzinie Medyceuszy, jako siostrzenica papieża Klemensa VII. W 1533 roku, w wieku 14 lat, poślubiła przyszłego króla Francji Henryka II w ramach sojuszu politycznego między Francją a papiestwem, co sprowadziło ją z Włoch do Francji.
Katarzyna Medycejska wprowadziła na dwór francuski srebrne widelce i włoskie zwyczaje kulinarne. Jej orszak składał się również z szefów kuchni, cukierników i perfumiarzy, a także z karczochów, trufli i eleganckiej zastawy stołowej.
Jej talent kulinarny pomógł zamienić dworskie posiłki w teatr.
Choć legendy wyolbrzymiają jej wpływ, wiele potraw uważanych obecnie za francuskie ma swoje korzenie na jej włoskim stole: zupa cebulowa, kaczka w sosie pomarańczowym, a nawet sorbet.

„Właściwy” sposób odżywiania
Podobnie jak wielu podróżników, ciekawy świata Anglik Thomas Coryat (1577–1617) na początku XVII wieku przywiózł do ojczyzny opowieści o Włochach używających widelców, gdzie sam pomysł nadal wydawał się zabawny.
W Anglii na początku XVII wieku używanie widelca było oznaką pretensjonalności . Jeszcze w XVIII wieku jedzenie nożem i palcami uważano za męskie.
Jednak w Europie zachodziły zmiany kulturowe. Widelce zaczęły być postrzegane nie tylko jako wygodne narzędzia, ale także symbol czystości i wyrafinowania.
We Francji stały się symbolem dworskiej uprzejmości. W Niemczech widelce specjalistyczne mnożyły się w XVIII i XIX wieku: do chleba, pikli, lodów i ryb.
W Anglii użycie widelca stało się wyznacznikiem klasowym: „właściwy” sposób jego trzymania odróżniał ludzi uprzejmych od nieokrzesanych .

Wraz z rozwojem masowej produkcji w XIX wieku, stal nierdzewna sprawiła, że sztućce stały się przystępne, a widelec stał się wszechobecny. Do tego czasu spór przesunął się z kwestii, czy używać widelca, na kwestię, jak go prawidłowo używać.
W podręcznikach dobrego wychowania przy stole pojawiły się wskazówki dotyczące etykiety posługiwania się widelcem. Nie nabierać, nie kłuć i zawsze trzymać widelcem w dół.
Trzeba było skandalu, królewskiego gustu i wieków oporu, żeby widelec zdobył swoje miejsce na stole. Teraz trudno sobie wyobrazić jedzenie bez niego.





