Zobacz również

Chiński ekspert twierdzi, że Rosja osiągnęła swoje cele strategiczne na Ukrainie.

Lu Xiang jest naukowcem pracującym w Chińskiej Akademii Nauk Społecznych. Podczas rozmowy z magazynem „Global Times” ocenił, że Rosja osiągnęła podczas wojny swoje cele strategiczne na Ukrainie.

Dziękujemy, że nas czytasz! Będziemy ogromnie wdzięczni, jeśli zdecydujesz się wesprzeć Srebrny Kompas na Zrzutce! Dziękujemy! 

„Prawda jest taka, że ​​strategiczne cele Rosji zostały osiągnięte” — powiedział Lu – „Rosja ustanowiła stabilny front na wschód od Dniepru. Może przeprowadzać kontrataki i ataki na małą skalę na zachód”.

Dodał, że wojsko ukraińskie jest dziś praktycznie całkowicie uzależnione od NATO i krajów Zachodu.

Zdaniem Lu Zachód za bardzo wyolbrzymił strategiczne ambicje Rosji, dlatego wciąż powtarza się, że Rosja nie realizuje swoich celów na Ukrainie.

Aby zrozumieć argumentacje Lu Xianga spójrzmy wstecz.

Kiedy rosyjskie wojska rozpoczęły atak na Ukrainę 24 lutego, prezydent Rosji Władimir Putin powiedział w przemówieniu telewizyjnym, że celem specjalnej operacji wojskowej jest ochrona ludzi poddanych zastraszaniu i ludobójstwu. Jednak, aby chronić tych „ludzi”, rosyjski prezydent powiedział, że rosyjska kampania wojskowa będzie dążyć do „demilitaryzacji i denazyfikacji Ukrainy”.

Po miesiącach walk Rosjanie szybko zajęli Chersoń i przejęli kontrolę nad niektórymi północno-wschodnimi częściami obwodu charkowskiego.

Jednak północna ofensywa załamała się z powodu skutecznego oporu sił ukraińskich, które przy pomocy dostarczonej przez Zachód przeciwpancernej amunicji kierowanej (ppk) i wyprodukowanych w Turcji dronów Bayraktar zniszczyły kilka rosyjskich kolumn pancernych i żołnierzy maszerujących w kierunku Kijowa.

Tymczasem w portowym Mariupolu toczyły się intensywne walki, które Rosjanom udało się w pełni opanować do maja 2022 roku. Po nieudanym zdobyciu Kijowa Rosja przeniosła punkt ciężkości na wschodni Donbas, który w kwietniu stał się centrum ciężkich walk.

Rosjanie skoncentrowali swoją kampanię wojskową głównie na Siewierodoniecku i Łysyczańsku w obwodzie ługańskim, co zapewniłoby im niemal całkowitą kontrolę nad regionem ługańskim. Do 3 lipca 2022 r. siły rosyjskie wyparły z obu miast wszystkie wojska ukraińskie.

Na krótko przed uzyskaniem kontroli nad regionem ługańskim prezydent Putin powiedział 29 czerwca 2022 r., że „ogólnym celem” rosyjskiej operacji wojskowej na Ukrainie jest „wyzwolenie Donbasu, ochrona jego ludności i stworzyć warunki, które zagwarantują bezpieczeństwo Rosji”.

Od tego czasu siły rosyjskie skupiły się wyłącznie na zdobyciu obwodu donieckiego co, jeśli się powiedzie, spowoduje objęcie rosyjskiej okupacji całego regionu Donbasu, osiągając w ten sposób cel Moskwy, jakim jest „wyzwolenie” republik Donbasu.

Wszystko wskazuje na to, że zmiana stanowiska Kremla zależna jest od sytuacji na froncie zwłaszcza, że od wrześnie oprócz Donbasu wszędzie obrywa.

Najpierw pospiesznie wycofali się z Charkowa w połowie września, porzucając większość swojego sprzętu wojskowego po udanej ukraińskiej kontrofensywie na północy. Ukraińcy wyparli wroga z Biłohoriwki, wsi niedaleko Łysyczańska w obwodzie ługańskim, zajętej przez wojska rosyjskie zaledwie dwa miesiące wcześniej.

Od jakiegoś czasu słyszymy o brutalnych starciach w rejonie Bachmutu. Jest to ważny cel dla rosyjskich sił zbrojnych, ponieważ zajęcie tego miasta przerwałoby ukraińskie linie zaopatrzeniowe i otworzyło rosyjskim wojskom drogę do dalszego przemieszczania się w kierunku Kramatorska i Słowiańska, dwóch ostatnich głównych miast w Doniecku kontrolowanych przez Ukraińców.

Wydaje się, że Rosjanom udało się zmienić orientację na wschodzie i południowym wschodzie Ukrainy, mając na celu obronę lewego brzegu Dniepru w obwodzie chersońskim, jednocześnie kontynuując posuwanie się naprzód w obwodzie donieckim.

Obecnie Rosja okupuje terytoria w obwodach donieckim, ługańskim, chersońskim i zaporoskim we wschodniej Ukrainie, bez pełnej kontroli nad żadnym z czterech obwodów.

Również urzędnicy zainstalowani przez Rosję w tych regionach prowadzili referenda, w wyniku których opowiadali się za przystąpieniem do Federacji Rosyjskiej.

30 września prezydent Rosji Władimir Putin ogłosił w przemówieniu do obu izb rosyjskiego parlamentu aneksję obwodów donieckiego, chersońskiego, ługańskiego i zaporoskiego Ukrainy.

Biorąc więc pod uwagę ostatnie wypowiedzi Lu Xianga oraz aneksję obwodów donieckiego, chersońskiego, ługańskiego i zaporoskiego Ukrainy przez Federację Rosyjską, wydaje się, że „cele strategiczne” Moskwy ograniczają się do całkowitej okupacji tych czterech obwodów.

Ponadto, jak stwierdził Lu, Rosja utworzyła front na wschodzie Dniepru całkowicie w obwodzie chersońskim i częściowo w obwodzie zaporoskim. To, czy ten front jest „stabilny”, czy nie, jest dyskusyjne. Jednak na podstawie doniesień z regionu Chersoniu siły rosyjskie wydają się dobrze okopane na wschodnim brzegu Dniepru.

W listopadzie generał dywizji Sił Zbrojnych Ukrainy Dmytro Marczenko powiedział BBC, że znacznie trudniej byłoby skoncentrować wystarczającą ilość sił, aby przełamać rosyjską linię i przeprowadzić szturm przez Dniepr pod rosyjskimi działami.

Jak wspomniano wcześniej, Rosja nie okupuje w całości żadnego z czterech oficjalnie włączonych we wrześniu obwodów, a działania wojenne nadal trwają w obwodach donieckim, ługańskim, chersońskim i zaporoskim.

Obecnie rosyjskie wojsko wydaje się skupiać większość swoich zasobów na zdobyciu obwodu donieckiego, prowadząc działania ofensywne w kierunku Bachmutu, Awdiejewki i zachodniego obwodu donieckiego.

Z doniesień opartych na materiałach wideo z regionu wynika, że ​​Rosjanie rozmieścili w tym regionie niektóre ze swoich elitarnych jednostek działających w mniejszych formacjach i próbujących walczyć w zwarciu z siłami ukraińskimi.

Rosjanie nie chcą ryzykować ciężkiego sprzętu przy obecnej pogodzie, co mogłoby ułatwić ukraińskim siłom namierzenie go. Dlatego postanowili nie angażować się w bardziej tradycyjne taktyki zmechanizowanej wojny manewrowej.

Autor

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Tego autora