Zobacz również

Amazonia? Zapomnijcie o płucach Ziemi. Przygotujcie się na suszę!

Amazonię czeka bezprecedensowa susza, która według przewidywań będzie nadal dotykać region co najmniej do połowy 2024 r . Najniższy poziom wody od 121 lat pomiarów poziomu rzeki odnotowano w mieście Manaus.

Palące słońce odsłoniło rozległe obszary koryta Amazonki, a ponad 150 delfinów zginęło w jeziorze, w którym temperatura wody osiągnęła 39°C. Populacje ludzkie zamieszkujące rzeki Amazonii zostały odizolowane, pozbawione środków do życia i podstawowych artykułów pierwszej potrzeby .

Ten rok przyniósł trzy rodzaje suszy jednocześnie, w wyniku czego dotknięty został praktycznie cały region Amazonii. Prognoza na okres od listopada 2023 r. do stycznia 2024 r. przewiduje suszę w prawie całym regionie. Przewidywane opady deszczu w Peru mogą pomóc w obniżeniu poziomu wody w Amazonce, ale szerszy region pozostaje narażony na suszę i pożary lasów.

Wschodnie El Niño

Istnieje wschodnie El Niño spowodowane ciepłą wodą we wschodniej części równikowego Pacyfiku, jak miało to miejsce podczas „Godzilli” El Niño w 2015 r., a woda jest tam jeszcze gorętsza niż w 2015 r. Godzinne wiatry huraganu Otis, który spustoszył Acapulco, świadczą o sile ocieplenia na wschodnim Pacyfiku.

Oprócz suszy w północnej Amazonii skutki wschodniego El Niño rozciągają się na południową część regionu, co było widoczne podczas pożarów lasów w brazylijskim stanie Acre w latach 2015–2016, a obecnie znajduje odzwierciedlenie w rekordowo niskim poziomie wody w dopływy Amazonki z południowej części dorzecza, w tym rzekę Madera, gdzie konieczne było całkowite wstrzymanie wytwarzania energii elektrycznej w czwartej co do wielkości elektrowni wodnej w Brazylii, zaporze Santo Antônio.

Centralne El Niño

Gorąca woda na wschodnim Pacyfiku rozprzestrzenia się obecnie do środkowej części oceanu, gdzie wywołuje centralne El Niño , które miało miejsce w latach 1982 i 1997. Centralne El Niño powoduje intensywną suszę w północnej Amazonii, ze stanem Roraima na granicy Brazylii z Wenezuelą jest najbardziej znana z pożarów lasów. „Wielki pożar w Roraimie” w 1997 r. strawił około 1,25 miliona hektarów lasów.

El Niño z 1982 r., oprócz zniszczenia drzew w Amazonii, spowodowało śmierć ponad 200 000 ludzi w Etiopii i sąsiednich krajach afrykańskich w wyniku suszy. Raport Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC) z 1995 r. wskazał, że coś się zmieniło w globalnym systemie klimatycznym, powodując częstsze zjawisko El Niño od 1975 r. W raporcie IPCC z 2007 r. oficjalnie uznano, że globalne ocieplenie będzie powodować częstsze występowanie zjawiska „podobnego do El Niño” warunki.”

To całkowicie zmienia kontekst polityczny i moralny tych wydarzeń, ponieważ globalne ocieplenie narasta w wyniku działań człowieka, a odpowiedzialność każdego kraju, a nawet każdej jednostki można określić ilościowo. Przewiduje się, że prawdopodobieństwo powrotu wody w środkowym Pacyfiku do „normalnej” temperatury wyniesie zasadniczo zero do stycznia–marca 2024 r. i nie osiągnie 50% do maja–lipca 2024 r.

Dipol atlantycki

Trzeci rodzaj suszy uderzającej w Amazonię ma swoje źródło w „dipolu atlantyckim”, gdzie w tropikalnym północnym Atlantyku tworzy się plama ciepłej wody, podczas gdy na południowym Atlantyku występuje zimniejsza woda. Dipol atlantycki powoduje suszę w południowo-zachodniej części Amazonki, tak jak miało to miejsce w latach 2005 i 2010 . Pożary lasów w Akce w 2005 i 2010 roku świadczą o sile dipola atlantyckiego. Przewiduje się, że obecny dipol atlantycki będzie trwał co najmniej do czerwca 2024 r .

Prognoza klimatyczna dla Amazonii do 2100 roku

Prognozy dotyczące zmian klimatu Amazonii do roku 2100 są naprawdę katastrofalne. Wiele dzisiejszych dzieci dożyje, aby to zobaczyć. Od początku rewolucji przemysłowej w 1750 r. średnia temperatura na świecie wzrosła dotychczas o 1,2°C, a skutki tego są już widoczne na całym świecie, w tym w Amazonii.

Jeżeli wszystkie kraje wypełnią swoje zobowiązania, takie jak te wynikające z Porozumienia paryskiego, do 2100 r. średnia temperatura na świecie wzrośnie do około 2,7 ± 1 °C powyżej średniej przedindustrialnej. Jeżeli jednak emisje będą nadal rosły w następstwie obecnego Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC) ) „wspólnych ścieżek społeczno-gospodarczych” (SSP), osiągnęłaby ponad 4°C .

Prognozy te uwzględniają jedynie zamierzone emisje spowodowane przez człowieka – niezamierzone emisje, takie jak pożary lasów i ocieplenie gleby, również prawdopodobnie wzrosną, a jeśli osiągnięty zostanie punkt krytyczny i niezamierzone emisje eksplodują poza kontrolą człowieka, sytuacja będzie znacznie gorsza . Historia nie kończy się na roku 2100, a temperatury będą nadal rosły.

Średni wzrost temperatury na świecie jest zawsze niższy niż wzrost w miejscu takim jak Amazonka, ponieważ 70% planety pokrywa woda, a wzrost temperatury powietrza jest mniejszy nad oceanami niż nad kontynentami. Potencjalny wzrost średniej globalnej o 4°C oznacza wzrost wartości maksymalnych o ponad 6°C w całej Amazonii. Jednocześnie będzie brakować wody, a liczba kolejnych dni z opadami deszczu w roku wzrośnie aż do 40 lub więcej dni.

Należy również pamiętać, że średnie są zawsze znacznie mniejsze od maksimów, zwłaszcza podczas zdarzeń ekstremalnych. Dlatego zmiany do 2100 r. mogą spowodować utratę lasów amazońskich, nawet jeśli średnie obniżyłyby się do poziomów takich jak 2°C, znacznie niższych niż te charakteryzujące się wysoką emisją. Las uległby degradacji w wyniku takich oddziaływań, jak śmierć stojących drzew z powodu przekroczenia ich granic tolerancji na temperaturę i stres wodny.

Kiedy temperatury rosną, każda roślina potrzebuje więcej wody, aby przetrwać, a podczas bardziej intensywnych i dłuższych susz ta woda nie będzie dostępna. Lasy amazońskie znacznie różniły się pod względem wrażliwości na stres wodny wywołany przez El Niño w 2015 r., przy czym w północno-zachodniej części regionu były one bardziej wrażliwe. Południowoamerykańskie lasy tropikalne straciły co najmniej 820 milionów ton węgla podczas El Niño w 2015 roku, nie licząc pożarów. Pożary lasów są częstsze i większe w suchych i gorących warunkach, a ich przyczyną jest również legalne i nielegalne pozyskiwanie drewna, które szybko rozprzestrzenia się w regionie.

Las deszczowy Amazonii posiada ogromne zasoby węgla w drzewach i glebie. W przeciwieństwie do emisji dwutlenku węgla w postaci gazów cieplarnianych z roku na rok, te zasoby węgla stanowią ukrytą bombę, która może eksplodować w niezamierzony sposób.

Z najnowszego raportu Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC) wynika, że ​​cała działalność człowieka (głównie paliwa kopalne i wylesianie) powoduje emisję 12 miliardów ton węgla rocznie. Oznacza to, że globalne ocieplenie wymknęłoby się spod kontroli człowieka, gdyby ponad 12 miliardów ton dodatkowego węgla zostało wyemitowanych rocznie w wyniku niezamierzonych zmian, takich jak spalanie lasów, topnienie tundry, ocieplenie gleb na świecie oraz ocieplenie oceanów i zmniejszenie absorpcji CO2 przez nie.

Amazonia znajduje się w centrum tego problemu. Z szacunków dotyczących brazylijskiej Amazonii wynika, że ​​cały region Panamazonki zawiera około 80 miliardów ton węgla w roślinności i 90 miliardów w pierwszym metrze gleby oraz około 250 miliardów w glebie o głębokości od jednego do ośmiu metrów, która byłaby uwalniany wolniej . Tylko ułamek tego węgla uwolniony na przykład w ciągu kilku lat, gdy lasy wymierają w wyniku suszy i pożarów, byłby ostatnią kroplą w pchnięciu globalnego klimatu poza punkt krytyczny.

Co musi być zrobione?

Po pierwsze, nie ma alternatywy dla natychmiastowego drastycznego ograniczenia emisji gazów cieplarnianych przez cały świat. Aby uniknąć przekroczenia progu 1,5°C, który znacznie zwiększa ryzyko przekroczenia punktów krytycznych zarówno dla globalnego klimatu, jak i dla zachowania lasów amazońskich , globalne emisje muszą zostać ograniczone o 43% do 2030 r. i o 84% do 2050 r., zgodnie z najnowszymi wynikami Konwencji Klimatycznej „Inwentaryzacja.”

W przypadku Brazylii należy ograniczyć zarówno emisję paliw kopalnych, jak i wylesianie, a kraj w dużej mierze podąża błędną drogą w obu obszarach. W przypadku paliw kopalnych rząd brazylijski naciska na otwarcie nowych pól naftowych i gazowych u ujścia Amazonki , na wodach przybrzeżnych północno-wschodniej Brazylii oraz w lesie amazońskim .

Jeśli chodzi o wylesianie, mimo że brazylijskie Ministerstwo Środowiska i Zmian Klimatu pod administracją prezydenta, które objęło urząd w styczniu 2023 r., ma doskonałe przywództwo i podejmuje bohaterskie wysiłki, aby stłumić nielegalne wylesianie, reszta rządu naciska w przeciwnym kierunku. Jednak niezbędne zadanie inspekcji i nakładania kar na osoby naruszające przepisy dotyczące ochrony środowiska nie wystarczy: należy zebrać odwagę polityczną, aby stawić czoła siłom leżącym u podstaw wylesiania.

Nie można w dalszym ciągu promować projektów powodujących wylesianie i oczekiwać, że ministerstwo środowiska powstrzyma konsekwencje. Projekty te obejmują nowe drogi, które otwierają rozległe obszary pozostałych lasów Amazonii na wjazd wylesiaczy, przy czym najbardziej palącym problemem jest proponowana „przebudowa” autostrady BR-319 łączącej cieszący się złą sławą „łuk wylesiania” w południowej Amazonii ze stosunkowo nienaruszonym środkowej Amazonii, z dodatkowymi drogami, które otworzyłyby rozległe obszary leśne w zachodniej części brazylijskiej Amazonii.

Równie istotne jest położenie kresu ciągłej legalizacji roszczeń do gruntów rządowych, co prowadzi do niekończącej się sekwencji inwazji na grunty i „zawłaszczania ziemi” w Internecie , co znacznie ułatwia rejestr środowiska obszarów wiejskich (CAR) ustanowiony na mocy brazylijskiego kodeksu leśnego z 2012 r. Pomimo dyskursu na temat kontrolowania wylesiania, obecne plany i polityka prowadzą w odwrotnym kierunku, zarówno jeśli chodzi o drogi , jak i legalizację roszczeń do gruntów.

Philip Fearnside. Profesor w Instytucie (Departamento de Ecologia), Instituto Nacional de Pesquisas da Amazônia (INPA)

Autor

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Tego autora