fbpx
piątek, 18 czerwca, 2021
18.7 C
Sobótka

Zwiedzacie Wawel? Uważajcie na tego naciągacza!

Zamierzacie zwiedzić Wawel, a w szczególności jego Katedrę? Uważajcie na naciągaczy podających się za licencjonowanych przewodników, którzy w okazyjnej cenie oprowadzą was po tym unikalnym miejscu.

Stoją przy bramie wejściowej i obserwują zgromadzonych w ogromnych kolejkach do kasy turystów. Następnie podchodzą do ludzi proponując niezwykłą okazję polegającą na grupowym zwiedzaniu Katedry w niezwykle korzystnej cenie. Roztaczając przez naiwnymi turystami opowieści dotyczących zwiedzania obiektu wykorzystuje ich niewiedzę, ogromne kolejki do kas oraz niepewność czy uda się w ogóle dostać bilet osiągają swój cel.

Musicie bowiem wiedzieć, że w przypadku zwiedzania Wawelu istnieje dzienny limit wejść. I jeśli wcześniej nie zarezerwujecie biletu wstępu na konkretny termin, to stojąc w kolejne nie macie żadnej gwarancji, że uda wam się nabyć wejściówkę do np. zbrojowni.

I to właśnie wykorzystują naciągacze. Jak to wygląda w praktyce? Z kilku źródeł wiemy, że wygląda to następująco:

Wchodzisz na Wawel. Stajesz w kolejce, która zwykle jest długa i liczy nawet kilkadziesiąt metrów. Docierają do ciebie głosy, że już nie ma biletów na zwiedzanie komnat, dla których przyjechałeś. Mielesz w ustach przekleństwo i zastanawiasz się co robić. Na pewno wiesz, że następnym razem zamówisz bilety w internecie. Ok, ale jesteśmy tu i teraz, a “zwiedzanie musi być odbyte”.

I w tym momencie podchodzi do ciebie mężczyzna. Schludnie ubrany, z identyfikatorem zawieszonym na szyi. W pięknych słowach roztacza przed wami wizję zwiedzania (w tym konkretnym przypadku) Katedry Wawelskiej. Mało tego, okazuje się, że nie musisz stać w kolejce a na dodatek masz gwarancję, że NA PEWNO zwiedzisz to miejsce. I to za jedyne 50 zł od osoby.

Oczywiście zdajesz sobie sprawę i niejednokrotnie czytałeś o tym, że przewodnicy dorabiają sobie na boku i zgadzasz się na to. Zwłaszcza, że “przewodnik” faktycznie wprowadza cię do Katedry, rzeczowo i ciekawie opowiada o atrakcjach i oprowadza po najznamienitszych miejscach Katedry.

 

I wszystko byłoby ok, gdyby nie to, że już po wszystkim okazuje się, że bilet kosztował 14 zł. Dodajmy, bilet normalny. Naciągacz oferuje to samo w cenie 50 zł!

Nie chciało mi się wierzyć w takie opowieści, lecz zbyt dużo osób opowiedziało mi na temat tego procederu. Oto co dziś wiemy na ten temat:

Na terenie Wawelu działają naciągacze żerujący na niewiedzy i chaosie organizacyjnym gospodarzy obiektu. Naciągacze podają się za licencjonowanych przewodników z kilkudziesięcioletnim stażem.

Wiemy też, jak wygląda przykładowy naciągacz. Jeśli znajdziecie się na Wawelskim Wzgórzu unikajcie go jak ognia lub zgłoście obsłudze obiektu:

Oczywiście skontaktowałem się w tej sprawie z przedstawicielami Katedry Wawelskiej, której przekazałem informacje dotyczącej zaistniałej sytuacji oraz przesłałem sugestie dotyczące eliminowania naciągaczy, np. wyróżniające się jednolite dla wszystkich przewodników elementy ubioru. Niestety odpowiedź Katedry można skwitować w ten sposób:

 

 

Przemek Saracen
Wychowałem się w duchu Tony`ego Halika, małżeństwa Gucwińskich oraz komiksowych przygód Kajka i Kokosza i tarapatów, w jakie pakował się literacki wojak Szwejk. Lubię wszystko, co dobre i oryginalne. Czasem dobra rozmowa jest bardziej fascynująca, niż najbardziej wymyślny film.

KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Zobacz również

Janusz Rolicki, Krzysztof Pilawski: „Wańka Wstańka”. Wciągająca podróż przez PRL.

Janusz Rolicki, o czym nie wie większość z was to człowiek instytucja, legenda polskiego dziennikarstwa oraz doskonały...

Wszystko jest połączone czyli jak zacząć pisać scenariusz – radzimy

Zacznij od pomysłu, historii, która ma rzucić na kolana producenta. To jemu mają się pojawić w źrenicach...

Legendarny klif Preikestolen widziany od dołu. Zobacz zdjęcia, jakich nigdzie indziej nie zobaczysz.

Ci, którzy byli na Preikestolen zgodnie twierdzą, że wrażenia z pobytu w tym miejscu należą do tych...

Magia run, czyli sekret pogańskiej duszy

Zanim zaczniemy rozmawiać o runach, przeczytaj mój wpis o norweskiej grupie WARDRUNA (TUTAJ), której muzyka w magiczny,...

[064] “Mirmił z Trondheimowa”

Było to w trakcie konkursu skoków narciarskich w norweskim Trondheim. O samej imprezie nie będę się rozpisywał,...
Sobótka
bezchmurnie
18.7 ° C
21 °
16 °
80 %
2.7kmh
1 %
pt
29 °
sob
30 °
nie
29 °
pon
26 °
wt
20 °

Podróżujemy

“Wyprawa na Flakk plus jak rozprawić się z krabem”

Flakk leży 11 km za Trondheim i jest urokliwą (czytaj: dziką) przeprawą promową i polem kampingowym w jednym. Jest też mekką dla wędkarzy, ale inna...

Wariat! Wjechał rowerem na słynny norweski gaz zakleszczony między ścianami. Bez żadnych zabezpieczeń.!

Wielokrotny mistrz świata rowerowego trialu oraz, ikona światowego sportu ekstremalnego Kenny Belaey pochodzi z Belgii i przyjechał do Norwegii, by zdobyć Kjeragbolten. Uzależniony od adrenaliny...

Szukasz miejsc kampingowych w Norwegii? Z nami znajdziesz wszystkie w całym kraju!

Praktycznie każdy, kto wyjechał na wakacje do Norwegii po powrocie mówi zwykle: "kurwa, a myślałem, że to Niemcy są drogie". Nie da się ukryć, że...

Archipelag Hvaler. Niezwykłość w zwyczajności.

Możesz zaliczyć największe atrakcje turystyczne Norwegii, jednak nie możesz o sobie powiedzieć, że poznałeś ten kraj. Po prostu odhaczyłeś w notesiku pobyt w danym...

Namiot Arpenaz 4.1 Fresh&Black od Decathlonu. Idealny dom na rodzinny wyjazd. Wygodnie, sucho, bezpiecznie.

Wielkimi krokami zbliża się sezon wyjazdów i wszystko wskazuje na to, że ten rok poświęcimy na zwiedzanie kraju i turystykę objazdową. Niebagatelną rolę odegrają...