16.6 C
Sobótka
sobota, 21 maja, 2022
Strona głównaWiedza | HistoriaHistoria"Świat Mitów. Odyseja" to nie tylko burzliwa opowieść o powrocie z wojny....

“Świat Mitów. Odyseja” to nie tylko burzliwa opowieść o powrocie z wojny. To historia wewnętrznej przemiany każdego z nas.

Powiązane historie

Po zakończeniu dziesięcioletniej wojny w Troi, sławny wojownik – Odyseusz wraca do Itaki, której jest królem. Niestety nie jest mu dany spokojny powrót, który zamienia się w długoletnią podróż pełną niebezpieczeństw, ofiar, spektakularnych przygód, rywalizacją bogów… Oceniam komiks “Odyseja” wydany przez Egmont Polska.

“Odyseja” to monumentalny epos stworzony przez Homera w ósmym roku przed naszą erą.

Historia króla Itaki – Odyseusza i jego powrotu do domu znaczona podstępem, przemocą, wojną, gniewem i zdradą jest nie tylko niezwykle efektowną opowieścią, bowiem pod warstwą tych wszystkich rzezi, zemsty, boskich rozgrywek, zdrad i walki o przetrwanie kryje się opowieść o przemianie. O tym, że dopiero w chwili próby jesteśmy w stanie spojrzeć w głąb siebie oraz uzyskać wewnętrzną równowagę.

Wydany przez Egmont Polska komiks “Odyseja” jest częścią cyklu “Świat Mitów”, którego autorem jest francuski publicysta i filozof Luc Ferry.

Ta atrakcyjna wizualnie historia graficzna może być odbierana po prostu jako burzliwa historia greckiego przywódcy, który sprytem, mieczem i trochę fuksem toruje sobie drogę do domu, kiedy to przechodząc do historii podczas wojny o Troję wraca do rodzinnej Itaki.

Mamy tu bowiem fajną kreskę, która choć początkowo przypominała mi tę wkurwiającą kreskę z żywotów Jezuska i jego kolegów, to kiedy już wzrok przyzwyczaił się do obrazków obserwowało się to całkiem ciekawie. Jasne, że nie do końca podobały mi się twarze kobiet, bo umówmy się, nie są one zbyt ładne. No dobrze, ale w moim przypadku nie o to chodziło.

Powiedzmy sobie wprost: po tę opowieść nie sięgną fani marwelków. To historia dla ludzi, którzy szukają czegoś ciekawszego, a komiksy nie są ich pierwszym wyborem, ale sięgną po interesującą, dobrze wydaną opowieść, która nie tylko będzie wizualnym cackiem, ale pozwoli znaleźć w tej narracji coś głębszego.

Rozumiecie, coś jak w opisywanym przeze mnie “Fins de siecle”, w którym charakterystycznie i pozornie odpychająca kreska służyła fabule o wynaturzeniu władzy i wewnętrznej pustce ludzi, od których zależał los milionów istnień.

“Odyseja” ma podobnie. Choć kreska bliższa popkulturze, tak losy Odyseusza oraz jego chowającej się gdzie w tle wiernie czekającej na swego męża żony Penelopy wymagają pewnego przygotowania oraz dystansu życiowego.

Służy temu posłowie Luca Ferryego, w którym poznajemy filozoficzną interpretację eposu Homera. To fantastyczna praca, która pozwala wejść czytelnikowi w świat greckich mitów, boskich namiętności, a przede wszystkim prostej historii o człowieku i jego wewnętrznej przemianie. Praca Ferryego jest o tyle pożyteczna, że nie tylko rozwija nasz odbiór opowiadanej historii, ale przygotowuje nas w ogóle do odbioru wydarzeń kulturalnych w szerszym kontekście.

Wartym uwagi wątkiem, a według mnie najważniejszym i zasługującym na osobną opowieść jest wątek Penelopy, żony Odyseusza. Kobiety, która wiernie czekając na powrót męża pielęgnuje w sobie tęsknotę, miłość i nadzieję. To również ledwie muśnięta historia o osaczonej kobiecie, pełnej godności i niezłomnej postawie.

“Odyseja” opowiedziana jest na przeszło 220 stronach. Twarda oprawa, szyty grzbiet i kapitalne posłowie sprawiają, że to wyjątkowa pozycja idealna na podarunek lub eksponat w przeszklonej biblioteczce. Słabą stroną jest gramatura papieru wewnątrz księgi, który jest po prostu zbyt cienki.

Swoją drogą chciałbym doczekać czasów, gdy w szkole uczniowie będą dyskutować o oryginalnej “Odysei” w kontekście komiksu, który możemy kupić nie tylko w większości księgarni, ale tu – pod tym tekstem.


 

 

PODSUMOWANIE

Kolejny tom serii komiksów opartych na mitach greckich. Po zakończeniu wojny trojańskiej i zniszczeniu Troi Ulisses natychmiast wsiada na statek, by jak najprędzej wrócić do Itaki, ukochanej żony Penelopy i syna Telemacha. Tak rozpoczyna się jego długa tułaczka, podczas której, ścigany gniewem bogów, napotka liczne przeciwności i niebezpieczeństwa, by w końcu, po powrocie do swojego królestwa, zastać je w stanie oblężenia przez zalotników żony. Pomysłodawcą serii „Świat mitów” i jej opiekunem merytorycznym jest francuski filozof i publicysta Luc Ferry. Scenariusz napisała artystka i rysowniczka Clotilde Bruneau, natomiast rysunki wykonał włoski rysownik Giovanni Lorusso.

OCENIAM

Fabuła
Szata graficzna
Jakość wydania
Wrażenia
Przemek Saracen
Przemek Saracen
Wychowałem się w duchu Tony`ego Halika, małżeństwa Gucwińskich oraz komiksowych przygód Kajka i Kokosza i tarapatów, w jakie pakował się literacki wojak Szwejk. Lubię wszystko, co dobre i oryginalne. Czasem dobra rozmowa jest bardziej fascynująca, niż najbardziej wymyślny film.

Nowe historie

Top 7 dni