Magazyn Edinburgh News opisuje rozdzierające serce zdarzenie do jakiego doszło na plaży we wschodnim Yorkshire.
44 – letnia Sarah Keith 12 lat temu stała się posiadaczką przepięknej suczki rasy border collie. Niestety rok temu weterynarz rozpoznał u Elli raka jamy ustnej. Niestety jedynym wyjściem okazało się uśpienie zwierzęcia.
Zrozpaczona kobieta postanowił zaprowadzić wierną przyjaciółkę na ostatni spacer, który miał miejsce na lokalnej plaży. Sara podzieliła się tą informacją na swoich mediach społecznościowych. Gdy szła z suczką w stronę plaży, ze zdumieniem skonstatowała, że ponad 30 psów i 25 właścicieli postanowiło towarzyszyć Elli w jej ostatnim spacerze.
„Kiedy przyjechałem, było tam prawdopodobnie ponad 30 psów i około 25 właścicieli” – donosi dziennikarz gazety Metro”.
Wzruszona właścicielka, a raczej przyjaciółka suczki Elli opowiada:
„Była grupa ludzi z innymi border collie, z którymi Ella uganiała się po plaży. W pewnym momencie było sześć czy siedem psiaków biegało za piłką”.
Elli towarzyszyła Sarze od 11- lat, gdy jeden z okolicznych rolników uznał, że suczka nie nadaje się do dalszego chowu i postanowił się jej pozbyć.
Suczka została uśpiona kilka godzin po ostatnim spacerze.
Zdjęcie ilustracyjne pochodzi z serwisu Pixabay.

