niedziela, 19 maja, 2024
21 C
Sobótka

„Jack Reacher. Sekret” to sympatyczna niezobowiązująca wiosenna lektura.

Jeśli po przeczytaniu tytułu podejrzewacie, że dla poszerzenia grona odbiorców tym razem Jack Reacher jest bohaterem jakiegoś płochliwego romansu ze skomplikowaną tajemnicą rodzinną w tle to… no, nie aż tak. Ale tradycyjnie, jak już od kilku lat możemy sobie ponarzekać, że naprawdę dobre powieści Childa, to już były. A teraz, gdy się postarzał i pisze z bratem to jest już nie aż tak.

Co nie zmienia faktu, że gdy (jak co roku) pojawia się nowy tom to się przysysam i wciągam w tempie, jaki rzadko mi się chce utrzymywać, wchłaniają cokolwiek. I zwykle już po dobie jest po wszystkim. I znowu tak było. Czyli niby narzekam, ale wciąż mi się chce i wciąż mnie bawi.

A czym bawił tym razem? No, panowie Childowie doszli do wniosku, że dawno nie było wspominek o Reacherze w wojsku i dostaliśmy fabułę z 1992 r. Czyli licząc tylko powieści to chronologicznie druga fabuła. Pierwszy jest „Nieprzyjaciel”, który kończy się degradacją z majora na kapitana a tu w drugiej mamy śledztwo, które Reacher dostaje, bo jest pariasem z kartoteką do ewentualnego odstrzału. Ale Jacka nie jest przecież łatwo ani odstrzelić ani zniechęcić. I, choć jest tu niewiele po trzydziestce po prostu robi swoje.

Panowie Childowie sprytnie planując ten tom doszli do wniosku, że dla wielu będzie to pierwszy „Reacher” po wciągnięciu się w serial, a tam przecież jest (w drugim sezonie) sporo reminiscencji z wosjka i jest też przede wszystkim praca drużynowa, więc tu dostajemy i wojsko i Reacher ma ekipę. Niższy próg wejścia dla nowych. Sprytne.

Sama fabuła zaś. Jest ok, choć można w niej pokazać palcem kilka sporych dziur fabularnych. Ale z drugiej strony, ten przyjemny dreszczyk retro, gdy bohaterowie używają faksów, pagerów, długo czekając na jakieś proste dane. No, po prostu, jak jakieś zwierzęta…

Ciekawe też jest wyraźne sfeminizowanie fabuły, choć na to oczywiście nie narzekam, to po prostu zauważam. Niby wciąż to „Jack Reacher”, ale zwykle w dawnych tomach można było znaleźć jedną, dwie kobiety na drugim, trzecim planie. Tu cztery są istotne dla całej intrygi i przewijają się przez całą fabułę. I z żadną z nich Reacher nie ma romansu. No dobra, ma z piątą…
Słowem – sympatyczna niezobowiązująca wiosenna lektura. Już zawsze będę wracal do tej serii. Ot, wdrukowało się i tak zostanie. Będę narzekał, marudził, ale i tak bawił się lepiej niż przy większości innych powieści. I już.

Top Tygodnia

Psycholog radzi: nie musisz wszystkiego kontrolować. Naucz się odpuszczać.

Dobre 15 lat temu, gdy byłam mamą raczkującego berbecia,...

“Rozróby i romanse”. Egmont przywraca do życia trupa. Ależ oni rozrabiają!

„Rozróby i romanse” to zbiór siedmiu nowelek rozgrywających się...

Florencja Północy, perła baroku, stolica kultury i wolności. Drezno. [76 zdjęć]

Florencja Północy, miasto baroku, kolebka kultury. Przepiękna starówka i...

Joe Metheny. Zabójca, który robił ze swoich ofiar hamburgery

Ta historia jest zbyt fantastyczna, by była prawdziwa, a...

Prawdziwa historia legendarnego zdjęcia „Pocałunek życia”

Kiedy przeglądam social media, co pewien czas widzę historyczne...

Zobacz koniecznie

„Sverresborg Trondelag Folkemuseum”

Sverresborg Trondelag Folk Museum, jak brzmi pełna nazwa tego...

“Road House” czyli “Wykidajło” wtedy i teraz. Recenzja przeboju Amazona

"Wykidajło" x 2. Przyznaję, pomysł podpatrzyłem. Pierwszy to zrobił...
00:03:46

5 miejsc wartych polecenia w Sobótce i okolicach

Zapraszamy do obejrzenia filmu przedstawiającego 5 najciekawszych, zdaniem autora...

Zapomniane skarby Norwegii. Stary cmentarz Varhaug.

Zabiorę Was dzisiaj na naprawdę wyjątkową wyprawę w przestrzeni...

O tym, jak Żydzi Kijów zbudowali.

Żydzi zawsze byli częścią długiej historii Kijowa, który na...

“Yans. Wydanie zbiorcze. Tom II”. Dokąd zmierzasz agencie temporalny?

„Yans” to jeden z najsłynniejszych bohaterów komiksowych, jaki wyszedł...
Tylko na Wakacje.pl

Powiązane

Popularne Kategorie