Choć brzmi to niesamowicie, łagodna zima sprzyja grzybobraniu, podczas którego możemy natrafić na piękne grzyby porównywaną w smaku do rzodkiewki.
Jak czytamy na blogu Pieprznik prowadzonego przez pasjonatkę grzybów, Mariannę Kasperczyk z Wrocławia, która dosyć często szuka grzybowych rewelacji wokół naszej Ślęży, łagodna zima to odpowiednia pora, by znaleźć w lesie Czarkę Austriacką, niewielki grzyb przypominający pomalowaną wewnątrz wściekle czerwoną czarkę (Sarcoscypha Austriaca).

Grzyb rośnie z reguły w lasach liściastych. Spotkamy go niemal wyrastającego z leżących na ziemi gałęziach, często po opadłymi liśćmi. W miarę rozwoju czarka zmienia wygląd na bardziej płaski.
Jak pisze Marianna, czarka austriacka nie ma jakiegoś wybitnego smaku, choć panują opinie, że grzyb ten jest kruchy i ma rześki smak rzodkiewki. Tymczasem z doświadczeń blogerki wynika, że czarka potrafi być gumowata w dotyku i nie ma smaku, za to nadaje się jako dekoracja lub marynata.
Jak przyrządzić czarkę? Prosto. Można zjeść ją na surowo lub sparzyć.


![Rok po wybuchu wojny. Co nas czeka? [analiza] Rok po wybuchu wojny. Co nas czeka? [analiza]](https://srebrnykompas.pl/wp-content/uploads/2023/01/Screenshot_5-Copy-2.jpg)


