fbpx
niedziela, 13 czerwca, 2021
14.7 C
Sobótka

Bakklandet. Sielska starówka w Trondheim.

Zdjęcia: Przemek Saracen

Bakklandet to pochodząca XVII- ego wieku staromiejska zabudowa położona nad brzegiem rzeki Nidelvy. Dokładnie rzecz biorąc, pierwsi mieszkańcy tego miejsca zamieszkali tu w 1600 roku. Burzliwa historia Trondheim wpłynęło na te zabudowania w sposób trwale je zmieniający. Pożary, oblężenie miasta przez Szwedów obracały w pył Bakklandet, które musiało powstawać z popiołów. Nie było innego wyjścia.

Mieszkali tu rzemieślnicy, rybacy, handlowcy, robotnicy portowi. Tak, było to miejsce zamieszkałe przez tzw proletariat.

Dziś miejsce to jest popularnym, pełnym radości, ciepła, dobrego jedzenia miejscem. Znajdziesz tu urokliwe kafejki, restauracje pełne smacznych posiłków, domowego ciasta, pysznej gorącej czekolady i dobrego piwa. Oczywiście nie jest to tanie, ale umówmy się – chwila zapomnienia ma swoją cenę, której nie będziesz żałował.

Ciekawostką Bakklandetu jest to, że domy te są częściowo posadzone na palach. Rzecz jasna wszystko jest tu fajnie imitowane tak, że całość wygląda tak, jak przed setkami laty, jednak gdy przyjrzysz się dokładniej zobaczysz posadzone w głębi budynków (jeśli patrzysz od strony rzeki) metalowe pale, odpowiednio zamaskowane.

Aby odwiedzić Bakklandet najlepiej zrobić to poprzez Bramę do Szczęścia postawionego na Gamle Bybro, czyli drewniany most znajdujący się niedaleko katedry Nidaros, o której przczeczytacie TUTAJ.

Stojąc pośrodku mostu możecie ujrzeć przepiękną panoramę miasta. Po lewej i prawej stronie wspomniane odrestaurowane domki na palach oraz ujście Nidelvy w oddali. Idąc dalej ujrzycie zacumowaną barkę, która jest ruchomym przedłużeniem knajpy.

Możecie też skorzystać z jedynej w swoim rodzaju rampy rowerowej prowadzącej w stronę Twierdzy Kristiansen, o której przeczytacie TUTAJ. Rampa ta jest szczególnie przydatna, bo stromizma, którą trzeba pokonać jest wprost zabójcza dla turystycznych organizmów.

Odwiedzając Bakklandet zrozumiecie, czym jest norweskie „Ikke stres”. Możecie zwiedzić małą galerię połączoną z ogródkiem, ale możecie też przysiąść nad brzegiem Nidelvy i odetchnąć pełną piersią.

I zapomnieć się. Czego wam życzę.

Przemek Saracen

Przemek Saracen
Wychowałem się w duchu Tony`ego Halika, małżeństwa Gucwińskich oraz komiksowych przygód Kajka i Kokosza i tarapatów, w jakie pakował się literacki wojak Szwejk. Lubię wszystko, co dobre i oryginalne. Czasem dobra rozmowa jest bardziej fascynująca, niż najbardziej wymyślny film.

KOMENTARZE

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Zobacz również

Militarny ołówek, czyli bunkier w Lubinie

Jest taki ciekawy zabytek militarny w Lubinie. To rzadki bunkier z czasów II Wojny Światowej. Pisałem już...

“Skarby Mirmiła”. Zbójcerze porywają smoka Milusia, a Kajko i Kokosz muszą go wykupić. Dzieje się i to bardzo!

Minął rok, od kiedy w świecie Kajka i Kokosza pojawił się smok Miluś. Dzięki temu historia nabiera...

Turystyka górska w Norwegii. Przeczytaj nim ruszysz na szlak

Turystyka górska to jeden z najpowszechniejszych sposobów spędzania wolnego czasu w Norwegii. Rozwinięta sieć szlaków turystycznych o...

Wszystko jest połączone czyli jak zacząć pisać scenariusz – radzimy

Zacznij od pomysłu, historii, która ma rzucić na kolana producenta. To jemu mają się pojawić w źrenicach...

Nasze Bieszczady. Co robić w deszcz, skansen w Sanoku i grobowiec Beksińskich. Dzień drugi.

Ależ to była noc! Nie mam na myśli bicia seksualnych rekordów świata, co przyjemny sen, rześkie powietrze...
Sobótka
całkowite zachmurzenie
14.7 ° C
15.5 °
13.4 °
71 %
4.9kmh
99 %
nie
15 °
pon
20 °
wt
23 °
śr
23 °
czw
25 °

Podróżujemy

Zapomniane skarby Norwegii. Stary cmentarz Varhaug.

Zabiorę Was dzisiaj na naprawdę wyjątkową wyprawę w przestrzeni i czasie. Możliwe, że jak  ja, doświadczycie niemal materialnego uczestnictwa w wydarzeniach, które krzyczą by...

Pierwszy taki hot dog w Lubinie czyli trocinowe żarcie w gotyckiej budce!

Człowiek jeść musi, inaczej się udusi– śpiewał klasyk. A może inaczej? Cholera go tam wie, ważne, że pasuje do wstępu tekstu (każdy kto pisze...

Krobielowice. Pogromca Napoleona, niemiecki bohater i komunistyczne barbarzyństwo w tle.

Siła tego miejsca imponuje. Król Prus, pogromca Napoleona Bonaparte, potomkowie królów Włoch i Egiptu i nowozelandzki magnat naftowy, park krajobrazowy oraz 600 tonowy blok...

FotoStory. “Skrap czyli naklejka w rytmie hygge” [005]

Skrap to coś w rodzaju złomu, takich odpadków. Określenie to jest chyba bardziej popularne przy określeniu zestawów elementów, z których możesz składać dowolne kompozycje,...

Stavanger. Øvre Holmengate. Tu życie tętni cały rok

Øvre Holmengate to jedna z najciekawszcyh ulic Stavanger, nazywana norweskim "Notting Hill". Przyciągające turystów kolorowe budynki oraz klimat wszechobecnego luzu sprawia, że trafiamy w...