Nigdy nie przepadałem za śledziem, a smażonego po prostu nie cierpię. Jest jednak coś wyjątkowego w śledziku w occie. Nieco mniej podchodzi mi ta ryba w śmietanie, ale ponieważ są jego fanatycy, nie widzę problemu by zachęcić was do samodzielnego przyrządzenia śledzia w orzechach.
Do przyrządzenia wspomnianej potrawy potrzebujemy:
- 50 dag solonych śledzi
- 3 szklanki mleka
- 1szklanka oleju słonecznikowego
- 1 łyżeczka posiekanego świeżego imbiru
- mały kawałek kory cynamonu
- 4 goździku
- 6 ziaren pieprzu
- 2 ziarna ziela angielskiego
- 24 dag suszonego piernika
- 25 dag posiekanych orzechów włoskich
- 2 łyżki miodu gryczanego
- 2 łyżki octu winnego ziołowego
- 1/4 łyżeczki mielonego imbiru
- kilka gałązek natki pietruszki
- parę sztuk orzechów włoskich
Śledzie umyć, zalać mlekiem, zostawić na dobę. Następnie usunąć rybie kręgosłup, ości i skórę, skroić na kawałki.
Zagotować olej z dodatkiem imbiru, cynamonu, goździków, ziela angielskiego i pieprzu.
Kawałki śledzi ułożyć w słoiku, zalać przestudzonym olejem, przykryć i wstawić do lodówki na dwa trzy dni.
Przygotować pastę: miód wymieszać z octem winnym, mielonym imbirem, startym na tarce piernikiem i posiekanymi orzechami.
Śledzie wyjąć z zalewy, ułożyć na półmisku, obłożyć pastą, przykryć folią, a następnie wstawić na dwie godziny do lodówki. Udekorować zieloną pietruszką i połówkami orzechów.




