Więcej

    [061] “Zima idzie”

    Ciekawa sprawa z tym zdjęciem. Trzy dni wcześniej wyjechałem z upaćkanej błotem i deszczem Polski.

    W wypełnionym surowym mięsem i wędlinami samochodem przemierzyłem dwa tysiące kilometrów, by wylądować ostatecznie w Trondheim. Nie, nie była to moja pierwsza podróż do tego miasta, lecz niejako powrót po zimowym pobycie w kraju.

    Trzeba przyznać, że nie mięso, nie wędliny, nie przytaszczone również słodycze i słonecznik były najprzyjemniejszym ładunkiem.

    Był nim aparat fotograficzny Sony, najmocniejszy kompakt na rynku, jak podkreślał producent. No nieważne. Miał mi po prostu sprawiać przyjemność i łatwość robienia zdjęć.

    Traf chciał, że poniższe zdjęcie twierdzy Kristiansen było jednym z pierwszych. No. I to taka mała przyjemnostka, którą dzielę się z Wami 🙂

    Foto: Przemek Saracen

    Przemek Saracen
    Wychowałem się w duchu Tony`ego Halika, małżeństwa Gucwińskich oraz komiksowych przygód Kajka i Kokosza i tarapatów, w jakie pakował się literacki wojak Szwejk. Lubię wszystko, co dobre i oryginalne. Czasem dobra rozmowa jest bardziej fascynująca, niż najbardziej wymyślny film.
    Udostępnij
    Tagi

    Najnowsze

    Polecamy

    Zobacz również

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Please enter your comment!
    Please enter your name here