Zobacz również

Wszystko co musisz wiedzieć o herbacie

Obiecałam amatorom herbaty, więc jest – seria ciekawostek o drugim najczęściej spożywanym napoju na świecie (pierwszy to zwykła woda).

Generalnie, moi drodzy, my, herbatopijcy, jesteśmy nudziarzami.

Żadnych ponadstatystycznych skłonności do dram, wybitnych osiągnięć, supermocy mentalnych itd.

Jedyne cechy, jakie nas wyróżniają, to ostrożność (mówiąc żargonem psychologicznym skłonność do unikania szkód) i wytrzymałość. Cechuje nas też wyższa wewnątrzsterowność i większa koncentracja na duchowości. Jeśli zaś pijemy dużo herbaty, prawdopodobnie jesteśmy bardziej ugodowi i uprzejmi, choć tu wyniki nie są jednoznaczne.

Jedno japońskie badanie pokazało, że osoby rzadziej pijące zieloną herbatę mają nieznacznie wyższe ryzyko próby samobójczej, ale zapewne bardziej chodzi tu o kwestie kulturowe i to, ze depresja niekoniecznie sprzyja praktykowaniu rytuału parzenia herbaty.

Mogę tylko zgadywać, że w naszej kulturze osoby wybierające herbatę zieloną, białą czy inne fikuśne typu matcha mają wyższą otwartość na doświadczenie (czyli mówiąc po ludzku zapotrzebowanie na nowości).

Podsumowując, herbatopijca = czysta adaptacja, dojrzałość i nuda.

Herbata zawiera mniej kofeiny, ale za to zawiera też L-teaninę, która działa relaksująco. Razem te dwie substancje poprawiają wydajność w przypadku wymagających, długotrwałych zadań poznawczych, szczególnie w zadaniach związanych z przerzutnością uwagi (multi-tasking) i czujnością. Niestety kawa czy cola działają w tym zakresie lepiej.

Autor

  • Przemysław Saracen

    Dziennikarz, pisarz i człowiek pracy najemnej. Autor książki "Dzikie historie: Norwegia". Założyciel i wydawca magazynu "Srebrny Kompas". Autor w serwisie "Posty.pl" oraz współpracownik lokalnego magazynu "Tu Lubin". Finalista polskiej edycji międzynarodowego konkurs scenariuszowego Hartley - Merill utworzonego przez Roberta Redforda. Wychowałem się w duchu Tony`ego Halika, małżeństwa Gucwińskich oraz komiksowych przygód Kajka i Kokosza i tarapatów, w jakie pakował się literacki wojak Szwejk. Lubię wszystko, co dobre i oryginalne. Czasem dobra rozmowa jest bardziej fascynująca, niż najbardziej wymyślny film.

    View all posts
Przemysław Saracen
Przemysław Saracen
Dziennikarz, pisarz i człowiek pracy najemnej. Autor książki "Dzikie historie: Norwegia". Założyciel i wydawca magazynu "Srebrny Kompas". Autor w serwisie "Posty.pl" oraz współpracownik lokalnego magazynu "Tu Lubin". Finalista polskiej edycji międzynarodowego konkurs scenariuszowego Hartley - Merill utworzonego przez Roberta Redforda. Wychowałem się w duchu Tony`ego Halika, małżeństwa Gucwińskich oraz komiksowych przygód Kajka i Kokosza i tarapatów, w jakie pakował się literacki wojak Szwejk. Lubię wszystko, co dobre i oryginalne. Czasem dobra rozmowa jest bardziej fascynująca, niż najbardziej wymyślny film.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Tego autora