Więcej

    Tylko na Mazurach czyli ryba o smaku ogórka

    Warmia i Mazury kojarzą nam się zwykle z rozległymi przestrzeniami, niezliczoną liczbą jezior i spływów kajakowych oraz Wilczym Szańcem. Mało kto wie, że ten region ma hita o smaku… ogórka!

    Nie jest nim popularne warzywo, ani inna roślina. Jest nią… ryba!

    Stynka, bo niej mowa – jest niewielką rybą (podobną do szprotki) poławianą zwykle w zimie. Wtedy właśnie stynkę podają w lokalnych smażalniach i barach. Serwowana jest smażona, jako rybny chips, czy w octowej zalewie. Jak będziecie mieli szczęście, dobry kucharz przygotuje dla was kubełek pełen smażonej na głębokim oleju stynki.

    Tajemnica stynki tkwi w jej mięsie. Stynki zasiedlają niektóre akweny w regionie, preferują bowiem zimne wody, o dużym stopniu natlenienia. Mięso ma specyficzny zapach, zupełnie różny od typowego zapachu ryb, bo pachnie… świeżym ogórkiem.

    Po usmażeniu rybki te są łagodne w smaku, a ich ości są zupełnie miękkie. Ten mazurski rarytas możemy spróbować pod postacią chrupiącej stynki młynarzowej pławiącej się w sosach lub w asyście sałat, grzanki serowej i sosu majonezowego lub z sałatami.

    Drewniak
    Lubię nic nie robić. Mało zarabiam, bo mało robię. W SK robię nowinki i takie tam różne nie wymagające inwencji. Staram się, byście mieli dostęp do ciekawych informacji. Przemo chce docisnąć mi śrubę, bo twierdzi że i tak nic nie robię. I ma rację.
    Udostępnij
    Tagi

    Najnowsze

    Polecamy

    Zobacz również

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Please enter your comment!
    Please enter your name here