More

    „Sverresborg Trondelag Folkemuseum”

    Sverresborg Trondelag Folk Museum, jak brzmi pełna nazwa tego przeuroczego muzeum będącego odpowiednikiem naszego skansenu leży na jednym z najwyższych wzniesień w Trondheim.

    Znajdują się tam ruiny zamku króla Sverrego władającego tą okolicą, ale nie tylko. Jednak najpierw porozmawiajmy o historii.

    Sverresborg znaczy „Zamek Sverrego”

    Kim był król Sverre Sigurdsson? Kawałem zbója chciałoby się rzec. Kolesiem, który nie certoli się w tańcu, zna swoją wartość i jeśli czegoś chciał, po prostu przybywał i zagarniał, jak miało to miejsce w 1177 (później, w okresie 1184 – 1202 był królem Norwegii, ale to już inna historyja) ściągnął swoich ludzi do okręgu Trondelag gdzie został okrzyknięty królem, jak możemy się domyślać w okolicznościach niekoniecznie pokojowych.

    Dwa lata później, wiosną, doszło do walk pomiędzy Sigurdssonem a królem Magnusem Erlingssonem. Bitwa odbyła się na terenie Kalvskinnet, miejscu znajdującym się niedaleko kaplicy Nidaros w Trondheim znanym wcześniej jako Nidaros właśnie. Efektem walk było zdecydowane zwycięstwo Sverrego i był to wstęp do cyklu zbrojnych potyczek, których zwycięzcą był z reguły Sigurdsson, a siły króla Magnusa poniosły ciężkie straty.

    Zimą 1182 roku król Sverre zainicjował budowę zamku, który jest dziś jedną z najstarszych norweskich twierdz. Lokalizacja nie była przypadkowa; miała to być forteca nie do zdobycia, broniona przy użyciu stosunkowo niewielkich sił obronnych. Norwegia, jako skalisty kraj jest przebogata w zasoby surowca, zatem budowa przebiegała szybko i bezproblemowo. Budowę ukończono w 1183 roku.

    Rok później miała miejsce bitwa morska, a której król Magnus utonął, w wyniku czego Sverre Sigurdsson stał się niekwestionowanym królem Norwegii.

    Sverresborg Trøndelag Folk Museum

    Aby umocnić w ludzkiej pamięci wspomnienie po królu Sigurdssonie, w 1914 roku teren wokół ruin zamku został przeznaczony na miejsce nowopowstającego skansenu. W zasadzie prace budowlane rozpoczęły się pięć lat wcześniej, gdy grupa pozytywnych oszołomów postanowiła zebrać charakterystyczne dla regionu elementy architektury i zebrać właśnie w tym miejscu.

    Znajdziecie tu przeszło 80 budynków stanowiących o historii Trondheim i okolic. Odwiedzicie stylowy rynek i starówkę, gdzie wchodząc do sklepu kolonialnego kupicie charakterystyczne dla tego regionu pamiątki oraz produkty spożywcze wytwarzane tu od lat.

    Zwiedzicie zakłady rzemieślnicze i staniecie oko w oko z przypominający stylowe działo laserowe rentgen stomatologiczny pochodzący z lat 20- tych ubiegłego wieku. Na własne oczy ujrzycie zakład szewski, odwiedzicie aptekę, pocztę i centralę telefoniczną.

    Wejdziecie do starej chałupy wiejskiej, której mieszkańcy wyszli na chwilę zostawiając na widoku swoje rzeczy porzucone w nieładzie – a tak to przynajmniej wygląda.

    W budynku starego ratusza jest również Muzeum Narciarstwa, w którym zobaczycie medale olimpijskie pochodzącej z Trondelagu Marit Bjergen, ale nie tylko.

    Opuszczając rynek starego miasta udacie się trasą, zdłuż której stoją stylowe, piękne w swej prostocie gospodarstwa oraz prymitywne chatynki zamieszkałe kiedyś przez parobków. Wspinając się ku skale, na której mieszkał król Sverre miniecie przedszkole, kościół, łodzie. Przejdziecie wzdłuż potężnych drzew, a z tabliczek umieszczonych obok dowiecie się nie tylko, jaki to gatunek, ale co wyrabiano z danego gatunku.

    Cóż, jest to piękne. Proste, bez udziwnień, kostki brukowej, asfaltu, barierek i krzykliwych drogowskazów. Człowiek zatopiony w naturze i historii nie tylko odpoczywa, ale czuje się częścią tego miejsca. To ważne – widzieć, jak ta okolica powstawała, rozwijała się, była organizmem.

    Skansen Sverreborg jest jednym z największych miejsc tego typu w Norwegii. Oczywiście, co jest powszechne w tym kraju, na miejscu możecie kupić ludowe pamiątki, zjeść tradycyjne potrawy w tutejszej restauracji, czy wziąć udział w szeregu imprez organizowanych przez ośrodek. O, na przykład w koncercie Marka Knopflera, czy Eltona Johna, którzy zabawiali tubylców właśnie tu, u stóp zamku króla Sigurdssona.

    Przemek Saracen

    Obejrzyjcie galerię zdjęć z pobytu w tym wyjątkowym miejscu:

    Najnowsze Wpisy

    Nasze Bieszczady. Co robić w deszcz, skansen w Sanoku i grobowiec Beksińskich. Dzień drugi.

    Ależ to była noc! Nie mam na myśli bicia seksualnych rekordów świata, co przyjemny sen, rześkie powietrze i w końcu ten brak przebijającego przez...

    Zabytkowa Kopalnia Srebra w Tarnowskich Górach, czyli jak prosty chłop Rybka przyczynił się do rozwoju technologii górniczej w Europie

    Niezwykła kopalnia srebra, która przyczyniła się do rozwoju nie tylko lokalnych ziem, ale rozwoju przemysłowego ówczesnej Europy. A wszystko przez prostego chłopa, który nóg...

    Itiwit 3. Pneumatyczny kajak od Decathlona zapewnia mnóstwo frajdy za przyzwoitą cenę. Wygodny, bezpieczny i stabilny.

    Dobra wiadomość dla wszystkich, którzy mają o naprawdę dobrym kajaku w przyzwoitej cenie. Decathlon wypuścił pneumatyczne cacko dla każdego. Bezpieczne, wygodne i stabilne. Dziś...

    Bastei. Ikona Szwajcarii Saksońskiej, krainy jak z baśni i ojczyzna przygodowych powieści Karola Maya

    Kiedy dwieście lat temu niemiecki malarz Caspar David Friedrich opublikował swój obraz „Skalny kanion” ludzie oszaleli. Złaknionym wrażeń turystom ukazał się obraz, który koniecznie...

    Powiązane Wpisy

    Leave A Reply

    Please enter your comment!
    Please enter your name here

    Stay on op - Ge the daily news in your inbox