Tak, wiem że to zdjęcie pięknie wygląda. Ale uwierzcie mi – tak nie jest. To pierwszy etap poszukiwań Vigdel Priest, niesamowitego głazu o rysach ni to człowieka ni to obcego ni to postaci wyjętej z kart mitologii.
Dziękujemy, że nas czytasz! Będziemy ogromnie wdzięczni, jeśli zdecydujesz się wesprzeć Srebrny Kompas na Zrzutce! Dziękujemy!
Najciekawsze jest to, że głaz ten jest dziełem natury i nie chce się wierzyć, że coś takiego „wykonała” natura. O podróży w to miejsce możesz przeczytać w TYM miejscu, a póki co spójrz wśród jakich okoliczności przyrody przyszło nam iść.
Te z pozoru zielone pola, na których z chęcią położyłbyś się i oddał kontemplacji tutejszej przyrody są podmokłymi i grząskimi pastwiskami upstrzonymi krowimi plackami pierwszej świeżości. Naprawdę trzeba uważać, by nie wylądować w tych przepięknych różach jerychońskich.
Jak widać nie wszystko złoto co się świeci, a wy cieszcie oczy:


![DSC06598 [1600x1200]](https://srebrnykompas.pl/wp-content/uploads/2020/05/DSC06598-1600x1200-1-1068x531.jpg)



