fbpx
piątek, 18 czerwca, 2021
17.2 C
Sobótka

Emigracja klimatyczna staje się faktem. Poziom mórz sprawia, że Amerykanie przygotowują się do przeprowadzki w głąb kraju.

Zdjęcia: Pixabay, Google Maps

Nie grozi nam katastrofa klimatyczna. Ona już się dzieje. Widać to choćby w Stanach Zjednoczonych, w których miasta położone nad morzem są cyklicznie zalewane. Sytuacja stała się na tyle poważna, że Amerykanie przygotowują się do emigracji w głąb kontynentu.

Sondaże i analizy opublikowane w zeszłym tygodniu przez portal nieruchomości Redfin wykazały, że zaskakująco duża liczba Amerykanów podejmowała decyzje o przeprowadzce w oparciu o ryzyko klimatyczne. Wiąże się to z innymi badaniami pokazującymi wzrost tego typu decyzji związanych z załamaniem klimatu. I nie chodzi tu wyłącznie o skutki powodzi, ulewy, pożaru, suszy itd. Ważnym czynnikiem jest również ewentualnie przygotowanie się przez załamaniem, zanim ono nadejdzie.

Sondaż Redfin wykazał, że ekstremalne temperatury były decydującym czynnikiem dla 48% osób, które rozważały przeprowadzkę w nadchodzącym roku. Wzrost poziomu mórz i oceanów wpływał na 36% badanych. Trendy były najbardziej dotkliwe na północnym wschodzie i zachodzie.

Oddzielne sondaże Uniwersytetu Yale i George’a Masona pokazują również, że regiony te mają na ogół jeden z najwyższych wskaźników osób, które twierdzą, że zmiany klimatyczne już mają na nie wpływ i najbardziej się tym martwią. Może też odzwierciedlać rzeczywistość, że zachodnie stany była trawione przez ubiegłoroczne pożary, jak również, również stosunkowo wysokie tempo podnoszenia się poziomu morza oraz huragan Sandy uderzył w 2012 roku.

„Zmiany klimatyczne sprawiają, że niektóre części kraju stają się mniej pożądane do życia” – powiedział w oświadczeniu główny ekonomista Redfin, Daryl Fairweather. „Gdy Amerykanie opuszczają miejsca, które często płoną lub są zagrożone zalaniem, nieruchomości, które nie są narażone na takie ryzyko, będą coraz bardziej konkurencyjne i droższe.”

Organizacja AR Siders, ekspert ds. Adaptacji wybrzeży z University of Delaware przyznaje, że emigracja klimatyczna jest stara jak świat, jednak tym razem mamy do czynienia z sytuacją, w której negatywne zmiany są spowodowane bezpośrednim działaniem człowieka.

PODRÓŻ W GŁĄB

Badania opublikowane w 2019 roku wykazały, że Amerykanie już oddalają się od wybrzeży i śródlądowych dróg wodnych, które są coraz bardziej podatne na powodzie, ponieważ zmiana klimatu zwiększa intensywność i częstotliwość ulew.

Skutki są już wystarczająco poważne , ale pogorszą się tylko w nadchodzących dziesięcioleciach, z potencjałem strat rzędu 135 miliardów dolarów do połowy stulecia na samych wybrzeżach Stanów Zjednoczonych. Istnieje wiele programów pomagających oddalić się od stref potencjalnie zalewowych. Nowy sondaż przeprowadzony przez Redfin pokazuje, że Amerykanie myślą o tych zagrożeniach i na ich podstawie dokonują życiowych wyborów – a decydenci muszą jak najszybciej zacząć opracowywać bardziej spójny plan zarządzających migracją z dala od stref zagrożonych załamaniem klimatu.

Potrzebą chwili staje się opracowanie kompleksowego programu obejmującego nie tylko klasę średnią, ale ubogie społeczności zwłaszcza że badanie Redfinu obejmowało sytych, dobrze usytuowanych Amerykanów, dla których kredyt na nową Teslę, czy wypasiony dom w stylu smart to kwestia podjęcia decyzji, w którym banku to zrobić.

Historia pokazuje, że pomijanie wszystkich grup społecznych doprowadza nie tylko do załamania gospodarczego, ale wzrostu przestępczości, niskiego poziomu usług publicznych, wybrakowanej infrastruktury, a w konsekwencji wzrost biedy i przestępczości. Biedni będą coraz bardziej biedni, a bogaci bardziej bogaci.

Warto obserwować amerykańskie zmagania z klimatyczną emigracją oraz kibicować jankesom w opracowaniu programów rozwiązujących ten problem. W końcu i my jesteśmy zagrożeni wzrostem poziomu mórz.

Ciekawi mnie tylko, co zrobią mali inwestorzy, którzy wpłacili na budowy hoteli położonych tuż nad Bałtykiem. Czy patodeweloperzy poniosą odpowiedzialność za realizację mechanizmu podobnego do afery frankowej? Wątpię.

W końcu mieszkamy w Polsce. Kraju, którego rządzący kierują się mottem: “Wszystkiego nie da się spierdolić, ale spróbować warto.”

Witajcie w nowym świecie.

Przemek Saracen
Wychowałem się w duchu Tony`ego Halika, małżeństwa Gucwińskich oraz komiksowych przygód Kajka i Kokosza i tarapatów, w jakie pakował się literacki wojak Szwejk. Lubię wszystko, co dobre i oryginalne. Czasem dobra rozmowa jest bardziej fascynująca, niż najbardziej wymyślny film.

KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Zobacz również

“Powrót do przeszłości czyli jak to z kinem Polonia było”

Było sobie “Polonia”, czyli pierwsze w historii Lubina kino. Pierwszym filmem była radziecka “Pieśń tajgi”. Ludziska stłoczeni,...

“Dzień Śmiechały”. Kajko i Kokosz kolejny raz bronią Mirmiłowa przez Zbójcerzami. Ciepła, pełna humoru i przyjaźni opowieść.

Kiedy Dziad Borowy zleca Kajkowi i Kokoszowi śledztwo nikt nie przypuszcza, że za wszystkim stoją lokalni wandale...

Jak wykorzystać gniew ludzi i wygrać wojewódzki konkurs bez wsparcia mediów, polityków i biznesu – krok po kroku

Stało się. Lubiński rynek wygrał w organizowanym przez “Gazetę Wrocławską” plebiscycie na najpiękniejszy rynek na Dolnym Śląsku....

FotoStory. “Sztuka abstrakcyjna” [003]

Było to słoneczne, chyba sobotnie popołudnie, kiedy spacer nad fjordem staje się niezwykłą przyjemnością. Ten nie dający...

Nemo szuka Aquamana, a cyngle z “Pulp Fiction” biorą się za złola z “Gwiezdnych Wojen”. Zobacz 25 niezwykłych mashupów popkultury!

Fotomontaże są stare jak fotografia. Rozwój technologii sprawił, że złudzenie staje się idealne, a jedyną granicę dla...
Sobótka
bezchmurnie
17.2 ° C
20.5 °
14 °
81 %
1.8kmh
4 %
pt
29 °
sob
30 °
nie
29 °
pon
27 °
wt
22 °

Podróżujemy

Zapomniane skarby Norwegii. Stary cmentarz Varhaug.

Zabiorę Was dzisiaj na naprawdę wyjątkową wyprawę w przestrzeni i czasie. Możliwe, że jak  ja, doświadczycie niemal materialnego uczestnictwa w wydarzeniach, które krzyczą by...

Barani łeb, przesolone nóżki, rozpuszczona ryba i inne. 5 dań odróżniających Norwegię od reszty...

Przyjęło się sądzić, że kuchnia to radość dzielenia się z bliskimi tym co najlepsze. To radość jedzenia, przeżywania. Są jednak takie momenty, kiedy kuchnia staje...

Palmiarnia w Wałbrzychu. Egzotyczny świat roślin.

Jeśli jesteście w pobliżu Wałbrzycha, koniecznie odwiedźcie tamtejszą Palmiarnię. To idealne miejsce na odpoczynek pośród roślin z całego świata. Wałbrzyska Palmiarnia mieści się niedaleko Zamku...

“Zoo Safari Borysew. Mogłoby być lepiej”

Sam nie wiem co myśleć o tym zoo. Zwłaszcza, jeśli jest to całkowicie prywatna inicjatywa pasjonaty, który poświęcił swój czas i pieniądze na stworzenie...

Zapomniane skarby Norwegii, czyli Latarnia Kvitsøy. Najdłużej działająca latarnia w kraju.

Latarnia Kvitsøy fyr powstała w 1700 roku, czyli wcześniej niż ta na półwyspie Tungenes, i jest jedną z czterech najstarszych latarni morskich w Norwegii....