Koronawirus rozpoczął swój przemarsz przez świat zakażając coraz więcej osób. Jednak jak pokazuje historia epidemie są stare jak świat i można je zaliczyć do cyklu życia. Oczywiście można dyskutować, czy zaraza jest naturalnym oczyszczeniem planety, czy nie, jednak fakt jest faktem: epidemie są nieodłącznym elementem naszego życia.

Dziś przedstawiamy pięć wirusów, które choć wydaje się opanowane – wciąż stanowią śmiertelne zagrożenie dla ludzkości.

1. HIV.
Należy należy do retrowirusów i atakuje przede wszystkim komórki układu odpornościowego – białe krwinki zlokalizowane we krwi, szpiku kostnym, przewodzie pokarmowym i ośrodkowym układzie nerwowym. Do zakażenia dochodzi najczęściej przez krew, kontakty seksualne. Zdarza się, że zakażona ciężarna matka mimowolnie zaraża płód. W trakcie choroby zmniejsza się liczba krwinek białych , a wirus intensywnie się namnaża. Zwykle po około 10 latach od zakażenia dochodzi do rozwoju zespołu nabytego niedoboru odporności (AIDS). Cechą charakterystyczną jest wystąpienie u zakażonego choroby oportunistycznej. Jest to stan zwiększonej podatności organizmu na wszelkie czynniki chorobotwórcze oraz zwiększonego ryzyka rozwoju raka. Obecnie dostępne leki przeciwwirusowe nie pozwalają na całkowite wyleczenie zakażenia HIV. Celem leczenia jest przede wszystkim zahamowanie namnażania się wirusa i spowolnienie postępu choroby. Najważniejszą formą profilaktyki jest unikanie ryzykownych zachowań seksualnych.

2. EBOLA
Wywołuje szczególnie niebezpieczną gorączkę krwotoczną o wskaźniku śmiertelności sięgającym 70- 80 %. Pierwsze zachorowania na chorobę odnotowano w 1976 roku w Demokratycznej Republice Konga. Prawdopodobnie wirus przniosły na człowieka nietoperze owocożerne lub niektóre małpy. Chory jest bardzo niebezpieczny dla otoczenia, gdyż choroba jest ogromnie zaraźliwa. Możliwe są zakażenia szpitalne, zakażenia krwiopochodne przez zakłucia oraz zakażenia drogą seksualną w okresie rekonwalescencji. Po przedostaniu się do wnętrza organizmu wirus Ebola mnoży się w ogromnych ilościach i rozprzestrzenia się w układzie chłonnym, wątrobie i śledzionie. Atakuje białe krwinki, komórki układu krwiotwórczego i siateczkowo-śródbłonkowego. Przebieg kliniczny gorączki krwotocznej Ebola cechuje się ostrym początkiem z szybkim narastaniem temperatury ciała do ponad 40°C, bólami głowy, bólami mięśni i stawów, zapaleniem gardła oraz zapaleniem przełyku z towarzyszącymi owrzodzeniami. Podstawowe znaczenia ma leczenie objawowe, które polega na wyrównywaniu zaburzeń gospodarki wodno-elektrolitowej, substytucji czynników krzepnięcia, postępowaniu przeciwwstrząsowym i leczeniu powikłań takich jak: niewydolność nerek czy niewydolność oddechowa. Jak dotąd brakuje zarejestrowanych leków przeciwwirusowych o udokumentowanym działaniu.

3. SARS
Obecny koronawirus znany również jako COVID-19 jest pochodną koronawirusa SARS, który był przyczyną epidemii zespołu ostrej ciężkiej niewydolności oddechowej na przełomie lat 2002–2003. W ciągu kilku miesięcy odnotowano ponad 8 tysięcy zachorowań na całym świecie, a śmiertelność wynosiła prawie 10 %. Przyczyną zachorowań były nietoperze, które przeniosły wirusa na człowieka. Wirus SARS przenosi się poprzez bezpośredni kontakt z osobami chorymi, głównie drogą kropelkową i powietrzną. Możliwe jest również zakażenie poprzez kontakt pośredni z przedmiotami zanieczyszczonymi wydzieliną dróg oddechowych lub płynami ustrojowymi chorego. W przebiegu choroby pojawiają się gorączka powyżej 38 st. C i problemy z układem oddechowym, takie jak: ból gardła, suchy kaszel i duszność. Nie opracowano leku, który zwalczyłby wirusa SARS, w związku z tym stosuje się leczenie objawowe, podobne do tego stosowanego w przypadku ciężkiego zapalenia płuc.

4. MARBURG
Traktowany jako bliski „krewny” Eboli. Do zakażenia dochodzi na drodze kropelkowej, pośredniego i bezpośredniego kontaktu. Pierwsze udokumentowane zachorowania miały miejsce w roku 1967 w Marburgu i Frankfurcie nad Menem oraz Belgradzie. Źródłem wirusa były koczkodany zielone przywiezione z Ugandy, a do zakażenia doszło u osób, które opiekowały się małpami lub preparowały ich tkanki. Choroba objawia się początkowo: wysoką gorączką, postępującym osłabieniem, bólem mięśni, dreszczami, bólem głowy. W ciągu kilku kolejnych dni pojawiają się: wymioty, skurczowy ból brzucha, nudności, wodnista biegunka. Następnie około 5–7 dnia choroby dochodzi do wieloogniskowych objawów krwotocznych: krwistego stolca i wymiotów, trudnych do opanowania krwawień z miejsc wkłucia, krwawień z dziąseł, nosa i narządów rodnych, wybroczyn na podniebieniu, skórze twarzy i tułowiu, a także wylewów podspojówkowych. Jak dotąd nie opracowano szczepionki przeciwko wirusowi.

5. DENGA
W ubiegłym roku przez media przetoczyła się informacja, jakoby w Polsce zauważono odmianę komara roznoszącego wirusa Dengi. Na szczęście okazało się to plotką. Zakażenie wirusem przebiega zwykle nieodczuwalnie lub prowadzi do wystąpienia ostrych objawów chorobowych, w tym ciężkich zaburzeń krzepnięcia i krwotoków. Dengę przenoszą komary, zwane komarami tygrysimi. Objawy pojawiają się w ciągu 3–14 dni po ukłuciu przez zakażonego komara. Najczęstsze dolegliwości to gorączka, ból głowy, osłabienie oraz silny ból mięśni lub stawów. Niekiedy występują: zapalenie spojówek lub gardła oraz dolegliwości żołądkowo-jelitowe. U części chorych w dalszym przebiegu choroby dochodzi do rozwoju postaci krwotocznej bądź wstrząsu. Nie opracowano leków przeciwwirusowych skutecznych przeciwko patogenom wywołującym dengę, leczenie polega więc na terapii objawowej, czyli przede wszystkim na nawadnianiu organizmu za pomocą preparatów doustnych lub kroplówek, zwalczaniu gorączki i bólu oraz korygowaniu zaburzeń krzepnięcia krwi. Śmiertelność z powodu krwotocznej postaci dengi w krajach rozwijających się sięga 10–20 %.

[Drewniak]

Skomentuj używając swojego konta na Disqus, Facebooku, G+ lub korzystając z tradycyjnego systemu komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj