Zobacz również

Zdjęcie Dnia. „Wjazd do Kristiansund”

Wszystko jest kwestią przypadku. Gdybym pojechał w lewo, wylądowałbym w innym miejscu. W prawo – na Drodze Atlantyckiej. A wszystko oparło się o kwestię zatłoczonego ronda. W ten sposób trafiłem do jednego z najbardziej tajemniczych i działających na wyobraźnię miejsc czyli na Drogę Atlantycką. Ale najpierw trzeba było tam dojechać.

Pomysł, aby jechać w pojedynkę przez Norwegię to idea idiotyczna, gdyż po drodze mijasz tyle obłędnych, cudownych, magicznych rodem z baśni miejsc, że wściekasz się sam na siebie, bo nie masz jak sfotografować tego, co cię otacza.

Czy Droga Atlantycka warta jest tych wszystkich zachwytów? Przeczytaj naszą relację.

Tam dosłownie na każdym miejscu czai się coś wartego obfotografowania. Nie inaczej było przy wjeździe do przepięknego Kristansund, położonego w dolinach, na wzgórzach dosłownie oblepionych uroczymi drewnianymi domkami, wzdłuż brzegów, no wszędzie po prostu. Są łodzie nowoczesne, rybackie, a nawet betonowe. Naprawdę.

Jest wreszcie cudowny obrazek, który po prostu trzeba zobaczyć. O taki, jak ten:

Foto: Przemek Saracen

Autor

  • Przemysław Saracen

    Dziennikarz, pisarz i człowiek pracy najemnej. Autor książki "Dzikie historie: Norwegia". Założyciel i wydawca magazynu "Srebrny Kompas". Autor w serwisie "Posty.pl" oraz współpracownik lokalnego magazynu "Tu Lubin". Finalista polskiej edycji międzynarodowego konkurs scenariuszowego Hartley - Merill utworzonego przez Roberta Redforda. Wychowałem się w duchu Tony`ego Halika, małżeństwa Gucwińskich oraz komiksowych przygód Kajka i Kokosza i tarapatów, w jakie pakował się literacki wojak Szwejk. Lubię wszystko, co dobre i oryginalne. Czasem dobra rozmowa jest bardziej fascynująca, niż najbardziej wymyślny film.

    View all posts
Przemysław Saracen
Przemysław Saracen
Dziennikarz, pisarz i człowiek pracy najemnej. Autor książki "Dzikie historie: Norwegia". Założyciel i wydawca magazynu "Srebrny Kompas". Autor w serwisie "Posty.pl" oraz współpracownik lokalnego magazynu "Tu Lubin". Finalista polskiej edycji międzynarodowego konkurs scenariuszowego Hartley - Merill utworzonego przez Roberta Redforda. Wychowałem się w duchu Tony`ego Halika, małżeństwa Gucwińskich oraz komiksowych przygód Kajka i Kokosza i tarapatów, w jakie pakował się literacki wojak Szwejk. Lubię wszystko, co dobre i oryginalne. Czasem dobra rozmowa jest bardziej fascynująca, niż najbardziej wymyślny film.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Tego autora