fbpx
niedziela, 13 czerwca, 2021
15.2 C
Sobótka

“Epoka lodowcowa 5”. Najgorsza część cyklu.

„Epoka lodowcowa” to jedna z najbardziej rozpoznawalnych, współczesnych serii animacji na świecie. Przygody Sida, Mańka, Diego i wiecznie goniącego za żołędziem Wiewióra od 2002 roku bawią starszych i młodszych widzów, zbierając stosunkowo pozytywne recenzje, a nawet zgarniając po drodze jedną nominację do Oscara. Do kin trafiła właśnie piąta część, a wraz z nią pojawiły się pierwsze naprawdę chłodne recenzje. Czyżby seria najlepsze lata miała już za sobą?

Futrzaki mierzyły się już z odwilżą, dinozaurami i ruchami tektonicznymi. Tym razem ku Ziemi zbliża się gigantyczny meteor, zagrażając wszystkim jej mieszkańcom. Czy odwaga, spryt, siła przyjaźni i poczucie humoru wystarczą, by powstrzymać niebezpieczeństwo?

To, co zawsze stanowiło o sile serii, w przypadku filmu „Epoka lodowcowa: Mocne uderzenie” zaczęło się potężnie rozmywać. Relacje między bohaterami w zasadzie stoją w miejscu (nie licząc dorastającej Brzoskwinki, córki Mańka, która chyba w którymś momencie będzie musiała przejąć pałeczkę). Humor wydaje się wymuszony, chociaż kilka zabawnych żartów mimo wszystko się zdarzyło. Nawet morał wywołuje jakby mniejszą zadumę i wzruszenie, niż w poprzednich częściach. To wszystko sprawia, że seans zaczyna być akceptowalny wyłącznie dla dzieciaków, co przy takiej serii może być zabójcze.

Przez pierwszą godzinę bawiłem się nawet przyzwoicie, jednak ostatnie 30 minut to była już droga przez mękę. Czarne charaktery w postaci prehistorycznych ptakozaurów, czy wreszcie mieszkańcy utopijnej krainy, do której w końcu trafiają bohaterowie to tak mdłe i nudne motywy, że w pewnym momencie po prostu odechciało mi się dalszego seansu.

Na niezmiennie wysokim poziomie pozostaje za to jakość animacji. W ruchu „Epoka lodowcowa 5” wygląda po prostu świetnie i feerią barw zachwyci nie tylko najmłodszych widzów, ale i tych starszych, bardziej wymagających. Trudno się dziwić – każda kolejna część kosztuje coraz więcej, pytanie tylko, czy będzie też przynosić większe zyski?

Zmęczenie materiału widać jak na dłoni, przede wszystkim w kwestii braku porywającego scenariusza. Sam Wiewiór, chociaż jego nieszczęsne perypetie nadal bawią, nie jest w stanie pociągnąć całości i usprawiedliwić ponad półtoragodzinnego wiercenia się na kinowym fotelu. Jeśli producenci jeszcze nie zdecydują się pogrzebać serii, będą musieli postawić na dobrą, przygodową akcję, bardziej błyskotliwych i zabawniejszych scenarzystów i być może zupełnie nowe postacie, ponieważ dotychczasowa formuła po prostu się wyczerpała. Niestety, to najgorsza część, kompletnie ostudzająca chęć wyczekiwania kolejnej odsłony. 5/10.

Piotr Pocztarek

OCENIAM

Zmęczenie materiału widać jak na dłoni, przede wszystkim w kwestii braku porywającego scenariusza.

KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Zobacz również

Szukasz miejsc kampingowych w Norwegii? Z nami znajdziesz wszystkie w całym kraju!

Praktycznie każdy, kto wyjechał na wakacje do Norwegii po powrocie mówi zwykle: "kurwa, a myślałem, że to...

Turystyka górska w Norwegii. Przeczytaj nim ruszysz na szlak

Turystyka górska to jeden z najpowszechniejszych sposobów spędzania wolnego czasu w Norwegii. Rozwinięta sieć szlaków turystycznych o...

Rocky, John Wick, Adonis Creed, SpiderMan i Terminator. Dasz wiarę, że połączyła ich firma z Zielonej Góry?

Do tej pory firma Cinkciarz.pl kojarzyła się raczej z filmami Patryka Vegi, a zwłaszcza z tandetną sceną...

Pordzewiałe mechanizmy, zerwane łańcuchy, tona śmieci i spawarka. Poznaj niezwykłe rzeźby Johna Lopeza!

John Lopez tworzy sztukę ze śmieci. Wykorzystując złom, spawarkę i podstawowe narzędzia, które zwykle znajdziesz w przydomowym...

“David Attenborough. Życie na naszej planecie”. Przyszłość Ziemi zależy od nas samych

Najnowszy film Netflixa z udziałem słynnego podróżnika i biologa Sir Davida Attenborough stanowi swego rodzaju spowiedź człowieka,...
Sobótka
całkowite zachmurzenie
15.2 ° C
17.1 °
13.4 °
68 %
7.6kmh
97 %
nie
15 °
pon
20 °
wt
23 °
śr
23 °
czw
25 °

Podróżujemy

Cuda norweskiej architektury: Whale Visitor Center.

Norwegia przeobraża się na naszych oczach. Powoli, niemal niewidocznie wyrasta z wizerunku prostych, drewnianych chatek, legendy ropy naftowej i gazu. Staje się wzorem wykorzystania...

“W drodze do Geiranger, czyli ósmy cud świata”

Kiedy ktokolwiek spyta mnie, gdzie warto pojechać na wakacje, bez wahania wypalam: „do Norwegii”. Zresztą gdybym mógł, każdego wysłałbym na krótki pobyt w tym...

Muzeum Fram. Legendarny statek Roalda Amundsena, arktyczne dziedzictwo Norwegów.

Jeśli planujecie zwiedzić Oslo, koniecznie zacznijcie od tego miejsca, półwyspu Bygdoy. To na nim znajdują się miejsca przenoszące nas do historii Norwegii, dzięki czemu...

FotoStory. “Potok przyniósł” [087]

Niedawno wróciliśmy z Bieszczad, które przyniosły nam mnóstwo radości i wrażeń. Nocleg nad potokiem Wołosaty w Ustrzykach Górnych, prawie zdobycie najwyższego szczytu Bieszczad, czyli...

Stavanger. Trzy miecze. Tam, gdzie historia styka się z legendą.

Pomnik trzech mieczy zatopionych w skale znajdował się na mojej liście miejsc, które koniecznie muszę zobaczyć. Obok najpiękniejszego fjordu Geirangerfjord, podróżą budzącej mieszane odczucia Drogi...