Zobacz również

Gigantyczny Teleskop Magellana przewyższy wszystko, co wiemy o kosmicznych teleskopach. Nawet Jamesa Webb zostanie w tyle!

Najpotężniejszy teleskop wszechczasów przybywa do Chile i mimo iż jest czymś w rodzaju galaktycznego braciszka teleskopu Jamesa Webba, to jednak wychodzi na to, że zostawi w tyle konstrukcję, nad którą obecnie zachwyca się świat.

Nie tak dawno świat oglądał z wypiekami na wszystkich półkulach zdjęcia z wehikułu czasu, pardon, kosmicznego teleskopu Jamesa Webba (JWST), który przyniósł na teraźniejszość sprzed trzynastu miliardów lat! Robi wrażenie, prawda?

Jakiś czas temu, w Stavanger byłem świadkiem bardzo fajnej sytuacji. W trakcie jednego z weekendów w centrum miasta odbywał się jeden z wielu festynów gromadzących fanów dobrego jedzenia, dobrego towarzystwa i dobrego wszystkiego. Tak, zgadłeś, również fanów szpanowania za wszelką cenę.

W pewnym momencie doszło do sytuacji rodem z jakieś promocyjnego filmu o samochodach. W sam środek ludzkiego zgromadzenia zajechało najnowsze wcielenie Tesli. Jak wiadomo samochód jest bardziej cichy, nich chrzęst żwiru, po którym jeździ, zatem trzeba było błysnąc czymś innym. Jakby sam fakt przyjechania najnowszą Teslą nie wystarczył. A zatem wkrótce z auta jęło dobiegać rytmiczne umcy umcy umcy. No i fajno, no i okej.

Wysiadł, jakby na zwolnieniu koleś. Młody, dumny z siebie, w modnych okularach, w ogóle jakby wyjąć go z żurnala. Ludzkie mrowie w większości było zachwycone, a odgłos opadających szczęk wydawał się opanować Stavanger.

Co tu mówić, chłopak zarządził, ale szkoda, że nie włączył stopera, by zmierzyć jak długo to trwało, bowiem chwilę później w to samo miejsce wjechała grupa harleyowców. Ale wiecie, takich, jakich widzimy w najbardziej wypasionych filmach o Ameryce.

Kurwa, jak oni wyglądali! Te wąsy! Te ciuchy! Te okulary! Te indywidualnie przerabiane choppery! No coś niesamowitego, a ludziom to nawet nie szczęki opadały. Usłyszałem świst. Taki przeciągły. To musiał być świst spadających nam właśnie z wrażenia gaci.

I wiecie, nawet nie szkoda mi było tego młodego Norwega, który nagle nawet nie zrobił się malusi, co zniknął.

A co z gośćmi. W sumie mieli w dupie, jak wszyscy dookoła byliśmy nimi zachwyceni.

Po co to opowiadam i dlaczego ma to związek z teleskopem Jamesa Webba? Ano to, że to Webb jest tym kolesiem od Tesli. Na razie wysławiamy go pod niebiosa, ale nie zdajemy sobie sprawy, że na dzielnię właśnie wjeżdża mocniejszy koleś. Tak, który Webba zjada na śniadanie i ma to gdzieś.

To Gigantyczny Teleskop Magellana. Najpotężniejszy teleskop w historii. Choć jego budowa trwa od jakiegoś czasu, to właśnie otrzymał ekstra finansowanie, które ma przyspieszyć ukończenie prac nad tym potworem. Co znaczy to ekstra, spytacie. Ano 205 milionów dolarów.

Teleskop Magellana posłuży naukowcom do szukania planet nadających się do skolonizowania, ale nie tylko. Konstrukcja posłuży wyjaśnieniu istoty na przykład ciemnej materii, czarnych dziur, czy początków wszechświata.

Kiedy wyjdziesz na dwór i staniesz przed klasycznym 10 piętrowym wieżowców, dodaj ze dwa piętra i będziesz miał wyobrażenie o wielkości Teleskopu Magellana. W maszynie znajdzie się siedem wielkich zwierciadeł. Póki co ukończonych jest sześć, ale połowa z nich czeka na polerowanie.

Teleskop Magellana będzie miał 10 razy większy obszar zbierania światła i czterokrotnie większą rozdzielczość przestrzenną niż JWST i będzie 200 razy silniejszy niż jakikolwiek inny obecnie używany teleskop badawczy.

Zresztą Narodowa Akademia Nauk (USA) uznała projekt za „absolutnie niezbędny, jeśli Stany Zjednoczone mają utrzymać pozycję lidera w astronomii naziemnej”.

Pamiętacie o użytym przeze mnie motoporównaniu? W tym przypadku czas pomiędzy wjazdem Tesli, a harleyowców jest troszkę inny. Dłuższy. Szczerze przyznam, że do końca nie wiem, jak bardzo. Może dlatego, że sami naukowcy nie są w stanie powiedzieć kiedy Magellan zacznie pracować.

Jeśli projekt jest podobny do innych projektów teleskopów głębokiego kosmosu, może minąć trochę czasu, zanim zobaczymy jakiekolwiek wyniki. Ale do tego czasu będziemy z niecierpliwością czekać. W końcu musimy mieć o czym pisać, prawda?

Autor

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Tego autora