Siedemnastoletnia złota rybka przeżyła ciężką operację usunięcia guza i dochodzi do siebie. Poznaj dzielnego Merlina mieszkającego w Irlandii!
Pewnego dnia właściciele rybki zauważyli, że pod okiem Merlina wytworzyła się nietypowa narośl, jednak nie przywiązywali do tego zbytniej uwagi. Niestety narośl w ciągu kilku miesięcy przekształciła się w guza i opiekunowie stworzenia stanęli przed dramatycznym wyborem – leczyć rybę, a może uśpić?
Na szczęście irlandzcy weterynarze zdecydowali, że uratują złotą rybkę i tak uczynili. Jednak zanim do tego doszło, należało podjąć trudne decyzje. Wbrew pozorom nie były to działania związane z samym usunięciem guza, wszak to czynność chirurgiczna.
Problemem było takie podanie środka znieczulającego, by Merlin nie zdechł w czasie zabiegu zwłaszcza, że lekarze nigdy wcześniej nie wykonywali takiego zabiegu na rybie.
Pokrótce wyglądało to tak, że umieszczano rybkę w różnych zbiornikach, w których dodawano różne dawki środka znieczulającego. I dopiero gdy udało się dobrać odpowiednią dawkę narkozy, kontynuowano operację, która również była dosyć nietypowa.
Niestety nie udało się wyciąć całej narośli. W związku z tym lekarze zalecili opiekunom, by ci nieustannie monitorowali dzielnego Merlina tak, by w porę interweniować.
Dziś żwawy siedemnastolatek znajduje się w specjalnym zbiorniku rekonwalescencyjnymi i podlega płynnej diecie.
Jak mówią właściciele Merlina, państwo Lynch, ryba uwielbia słuchać radia i jeść, dzięki czemu wraca szybko do zdrowia, a jego opiekunowie nie posiadają się ze szczęścia, że ich ukochane stworzenie jest znowu szczęśliwe.




