Więcej

    Powariowali! Ferrari pracuje nad elektrycznym autem. Efekt już za cztery lata. Nie za późno?

    Klasyczne marki przestały obrażać się na rzeczywistość i na gwałt próbują nadrobić dystans do Tesli. Coraz więcej europejskich marek nadrabia zaległości i do Mercedesa, VW, Porsche, Audi dołącza Ferrari. Pierwszy w historii tej firmie elektryk trafia do produkcji i ma być gotowy w 2025 roku.

    Europejska polityka wobec samochodów napędzanych benzyną i dieslem jest coraz bardziej restrykcyjna. Do tego dochodzi zwiększająca się świadomość pani, pana i waszego dziecka, ale również dbałość o wizerunek firmy jako tej, która dba o Ziemię hehehe.

    Ferrari, jak wszystko co włoskie zawsze musiało robić po swojemu, ale w branży motoryzacyjne arogancja nie jest dobrym pomysłem na przetrwanie. Dlatego też włoski producent musiał wciąć udział w wyścigu o najlepsze auto o napędzie elektrycznym.

    „Nasza interpretacja i zastosowanie tych technologii zarówno w sportach motorowych, jak i w samochodach drogowych to ogromna szansa, aby przekazać wyjątkowość i pasję Ferrari nowym pokoleniom” – powiedział John Elkann, prezes Ferrari.

    Ot, typowa korpogadka, którą równie dobrze mógłby użyć producent kondomów, czy herbaty, a nawet piecyków żeliwnych. No nieważne. Ważne jest coś innego – chodzi o przełamanie się szefostwa firmy, które chyba miało gdzieś rozwój firmy w kierunku elektryków. Zresztą sam Enrico Galliera, szef handlowy ubiegłoroczną wypowiedzią udowodnił, jak bardzo wywalone ma na elektryczny napęd w samochodach Ferrari:

    „Jesteśmy głęboko przekonani, że technologia akumulatorów nie jest jeszcze wystarczająco rozwinięta, aby zaspokoić potrzeby supersamochodów. Nie wierzymy, że w ciągu najbliższych pięciu lat technologia będzie w stanie zaspokoić potrzeby Ferrari”.

    Ferrari może nauczyć się kilku sztuczek od Maserati MC20 . Supersamochód zadebiutował pod koniec ubiegłego roku i chociaż był wyposażony w V6 z technologią F1, marka obiecała wersję elektryczną, która osiągnie prędkość 100 mil na godzinę w 2,8 sekundy i rozpędzi maksymalną prędkość 202 mil na godzinę. Samochód był ostatnio widziany podczas testów na torze testowym Ferrari, a wersja elektryczna ma być dostępna w 2023 roku.

    A zatem Ferrari ma się od kogo uczyć i kto wie, czy po cichu nie nawiązano współpracy z Maseri. Oczywiście Elkann nawet na torturach nie przyzna, że ktoś może posiadać lepsze rozwiązania, bo jak wiemy Ferrari choćby dostał w tyłek z 10 razy z rzędu to i tak jest najlepszy na świecie i nic tego nie zmieni. No Włosi tacy po prostu są i za tę ich bucerkę kochamy ich.

    Fani klasycznych Ferrari nie powinni się bać – firma nie zrezygnuje z klasycznych superfur. W końcu kwestią kilku najbliższych miesięcy jest premiera 3 nowych modeli tej legendarnej marki. Tak, że spoko. Elektryk to w świecie Ferrari wciąż tylko fanaberia. Konieczna, ale fanaberia. Aby się tylko po niewczasie z ręką w nocniku nie obudzili.

    Przemek Saracen
    Wychowałem się w duchu Tony`ego Halika, małżeństwa Gucwińskich oraz komiksowych przygód Kajka i Kokosza i tarapatów, w jakie pakował się literacki wojak Szwejk. Lubię wszystko, co dobre i oryginalne. Czasem dobra rozmowa jest bardziej fascynująca, niż najbardziej wymyślny film.

    Jeśli uznasz, że nasze pisanie jest coś warte, wesprzyj SK 🙂 Dziękujemy!

    Udostępnij
    Tagi

    Najnowsze

    Sierpniowe pożary lasów biją rekordy emisji dwutlenku węgla i przebijają roczną “produkcję” Indii.

    Wszystko idzie ku „najlepszemu”: tylko w wakacje światowe pożary wyemitowały rekordową ilość dwutlenku węgla przekraczając roczną „produkcję” Indii. W zeszłym miesiącu świat ustanowił nowy przerażający...

    Niewidzialne staje się widzialne, czyli 47 edycja konkursu fotograficznego Nikona

    Uwielbiamy w „Srebrnym Kompasie” fotografie. Zdajemy sobie sprawę, że są momenty, których nie opowiedzą najbardziej wspaniałe słowa, opowieści, wiersze i reportaże. Czasem jedno zdjęcie...

    Polecamy

    Zobacz również

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Please enter your comment!
    Please enter your name here

    Hej, zauważyliśmy, że używasz blokera reklam

    Będziemy wdzięczni, jeśli wyłączysz swojego blokera reklam podczas korzystania ze "Srebrnego Kompasu".

    Staramy się, byś codziennie otrzymywał unikalne treści, których nie zobaczysz gdzie indziej.

    Serdecznie dziękujemy i życzymy fajnych wrażeń!