Więcej

    Ostatni kastraci muzyki pop doczekają się własnego filmu. Reżyserem filmu o “The Bee Gees” będzie Kenneth Branagh!

    Najsłynniejsi kastraci, przepraszam, śpiewający falsetem muzycy pop, czyli “The Bee Gees” w końcu doczekają się własnego filmu. Historię kariery braci Gibbs tworzących m.in. słynny przebój “Staying Alive”. Film wyreżyseruje nominowany do Oscara Kenneth Branagh. Obraz wyprodukuje Paramount Pictures we współpracy z twórcami odpowiedzialnymi za sukces filmu “Bohemian Rapsody” – słynny bezpłciowy biopic grupy Queen.

    Nienazwany jeszcze film, choć można przypuszczać, że będzie on brzmiał “Staying Alive” wyprodukują dla studia Paramount Pictures firmy: NGK Films, Amblin and Sister. Scenariusz pisze brytyjski komik i dramaturg Ben Elton. Obsada filmu jest nieznana.

    Producentem wykonawczym będzie były członek The Bee Gees: Barry Gibb, zatem możemy sobie wyobrazić, że powstanie kolejna niezwykła wydmuszka, o której zapomnimy zaraz po wyjściu z kina.

    The Bee Gees, założyli bracia Gibb: Robin, Barry i Maurice. To pochodząca z Wielkiej Brytanii grupa powstała w 1958 roku i funkcjonowała aż do śmierci Maurice`a, czyli do 21- ego stycznia 2003.

    The Bee Gees nie było pierwszą nazwą zespołu. Początkowo występowali jako „Brothers Gibb”, potem „Blue Cats”,  a jeszcze potem „The Rattlesnakes” – nie wiem, która nazwa jest bardziej żenująca. Choć pochodzili z Wielkiej Brytanii tworzyli i żyli w australijskim Brisbane.

    Po powrocie do ojczyzny skumali o co chodzi w muzyce i podsłuchując między innymi The Everly Brothers, The Beatles, Simon & Garfunkel i The Beach Boys stworzyli swój styl, który przyniósł im sławę i pieniądze na całym świecie.

    Muzyka The Bee Gees oparta była na wspólnym śpiewaniu falsetem, z takim trochę żenująco delikatnym podkładem oraz popowymi kompozycjami. To, plus ukształtowany przez specjalistów wizerunek macho o głosie kastrata sprawiło, że trafili do panteonu gwiazd muzyki pop, a film “Gorączka sobotniej nocy” z udziałem Johna Travolty wykorzystujący utwór “Staying Alive” wystrzelił ich popularność w kosmos.

    Zespół sprzedał przeszło 220 milionów płyt i trafil do Rock and Roll Hall of Fame, co wg mnie rymuje się ze słowem “shame”.

    Barry jest jedynym żyjącym członkiem zespołu. Maurice Gibb zmarł w wyniku powikłań związanych z chorobą jelit, w 2003 roku w wieku 53 lat, a Robin Gibb zmarł na raka jelita grubego w 2012 roku w wieku 62 lat.

    Przemek Saracen
    Wychowałem się w duchu Tony`ego Halika, małżeństwa Gucwińskich oraz komiksowych przygód Kajka i Kokosza i tarapatów, w jakie pakował się literacki wojak Szwejk. Lubię wszystko, co dobre i oryginalne. Czasem dobra rozmowa jest bardziej fascynująca, niż najbardziej wymyślny film.

    Jeśli uznasz, że nasze pisanie jest coś warte, wesprzyj SK 🙂 Dziękujemy!

    Udostępnij
    Tagi

    Najnowsze

    Sierpniowe pożary lasów biją rekordy emisji dwutlenku węgla i przebijają roczną “produkcję” Indii.

    Wszystko idzie ku „najlepszemu”: tylko w wakacje światowe pożary wyemitowały rekordową ilość dwutlenku węgla przekraczając roczną „produkcję” Indii. W zeszłym miesiącu świat ustanowił nowy przerażający...

    Niewidzialne staje się widzialne, czyli 47 edycja konkursu fotograficznego Nikona

    Uwielbiamy w „Srebrnym Kompasie” fotografie. Zdajemy sobie sprawę, że są momenty, których nie opowiedzą najbardziej wspaniałe słowa, opowieści, wiersze i reportaże. Czasem jedno zdjęcie...

    Polecamy

    Zobacz również

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Please enter your comment!
    Please enter your name here

    Hej, zauważyliśmy, że używasz blokera reklam

    Będziemy wdzięczni, jeśli wyłączysz swojego blokera reklam podczas korzystania ze "Srebrnego Kompasu".

    Staramy się, byś codziennie otrzymywał unikalne treści, których nie zobaczysz gdzie indziej.

    Serdecznie dziękujemy i życzymy fajnych wrażeń!