fbpx
niedziela, 13 czerwca, 2021
15.2 C
Sobótka

Murem za Hitlerem, czyli co się stało pod Lubinem w 1932 roku?

Dziś to już jedynie historyczna ciekawostka. Ale także świadectwo trudnych kolei losu jakie są udziałem tej ziemi. Nadal odkrywamy tajemnice Dolnego Śląska i Ziemi Lubińskiej.

W ostatnim dniu lipca 1932 roku wybory do niemieckiego Reichstagu wygrała po raz pierwszy partia NSDAP i uzyskała pełnię władzy. Rok później Hitler legalnie (jak podkreślają historycy) został Kanclerzem Niemiec.

Co ma to wspólnego z maleńkimi Juszowicami leżącymi w lasach pomiędzy Lubinem, a Rudną. Otóż bardzo wiele. W roku 1932 praktycznie cała wieś zagłosowała na partię NSDAP, dzięki temu ta partia odniosła tutaj druzgocące zwycięstwo. Dlaczego tak się stało? Lokalni działacze doskonale odkryli aktualne potrzeby mieszkańców i obiecali im dokładnie to czego chcieli. Juszowice położone były z boku jakichkolwiek szlaków komunikacyjnych. Aby dojść do głównej drogi trzeba było brodzić po kolana w błocie, w wiosce nie było także prądu. W kampanii wyborczej okazało się, że dokładnie to obiecała im partia Adolfa Hitlera. Mało tego, natychmiast po wyborach (co dziś jest dość rzadkie) wywiązała się ze swoich zobowiązań. Utwardzono drogę do Rudnej, a w wiosce pojawiła się nowa budowla, czyli stacja transformatorowa, a więc pojawił się prąd!

Naturalną rzeczą w takim przypadku była wdzięczność 99 mieszkańców Juszowic, którzy w roku 1933 (data wyboru Hitlera na Kanclerza Niemiec) ufundowali własnym sumptem ten oto pomnik z napisem: ” Mieszkańcy 1933 naszemu wodzowi, naszemu honorowemu obywatelowi Adolfowi Hitlerowi

Dziś trudno go znaleźć, co akurat jest zrozumiałe. Pomnik leży na uboczu, na prywatnej posesji, i tylko dzięki dociekaniom lokalnych badaczy historii, w tym przypadku pani Danuty Adamskiej, ta interesująca historia ujrzała światło dzienne.

KOMENTARZE

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Zobacz również

Opolskie ZOO. Z miłości do Natury powstało jedno z najlepszych zoo w kraju.

Można nie mieć słoni i krokodyli, mimo to cieszyć się powszechną opinią najlepszego zoo w kraju. Co...

“Polacy i polaczki”. Nie lubią się, pierwsi nie lubią drugich, bo się za nich wstydzą, a polaczki nie lubią Polaków, bo nie lubią nikogo.

Polacy za granicą dzielą się na dwie, zasadnicze grupy: Grupa A – Polacy, Grupa B – polaczki. Grupa A, to...

Czerwone jak cegła, czyli skąd się bierze skandynawski szał na domki w kolorze Falu röd.

Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów skandynawskiego krajobrazu są pomalowane na czerwono budynki. Nie jest to klasyczna czerwień,...

Murem za Hitlerem, czyli co się stało pod Lubinem w 1932 roku?

Dziś to już jedynie historyczna ciekawostka. Ale także świadectwo trudnych kolei losu jakie są udziałem tej ziemi....

Namiot Arpenaz 4.1 Fresh&Black od Decathlonu. Idealny dom na rodzinny wyjazd. Wygodnie, sucho, bezpiecznie.

Wielkimi krokami zbliża się sezon wyjazdów i wszystko wskazuje na to, że ten rok poświęcimy na zwiedzanie...
Sobótka
całkowite zachmurzenie
15.2 ° C
17.1 °
13.4 °
68 %
7.6kmh
97 %
nie
15 °
pon
20 °
wt
23 °
śr
23 °
czw
25 °

Podróżujemy

Skoki w Trondheim czyli herbatka z prądem w dobrym towarzystwie

Tydzień przed zawodami zajrzałem na skocznię, by zobaczyć, w jaki sposób organizatorzy zamierzają zdobyć śnieg. Trzeba wam bowiem wiedzieć, że ta zima była najłagodniejsza...

„Na Szczeliniec marsz! Kraina Konga, Trolli, Krasnoludów.”

Jeśli chcecie trafić do krainy krasnoludów, miejsca dzikiego i niedostępnego, w którym surowa przyroda odkrywa swą siłę i piękno, koniecznie udajcie się w Góry...

Czy Droga Atlantycka faktycznie jest jedną z najpiękniejszych tras turystycznych świata? No nie.

Droga Atlantycka jest największą atrakcją trasy 64 łączącej Kristiansund i Molde. Może dlatego, że jedyną. Jej zadaniem jest połączyć wyspę Averøy z lądem, co...

W czeskiej bajce czyli zapora Les Kralovstvi

Zapora „Las Królestwa” (Les Kralovstvi) to jeden z najpiękniejszych tego typu obiektów, jakie widziało ludzkie oko. Najpiękniejszych, bo leży na uboczu i nie jest...

“Srający Chłopek” pod Świdnicą. Pomnik czy prowokacja sięgająca 1935 roku?

Różne pomniki widziałem, ale coś takiego ujrzałem pierwszy raz w życiu. Kiedy po drodze do Świdnicy zaparkowaliśmy na poboczu drogi leżącej przy świdnickiej oczyszczalni...