fbpx
Więcej

    Kolejne przełamanie barier gatunkowych. Tym razem covid19 przechodzi z człowieka na wydrę.

    Choć wiadomo, że covid19 przeniósł się na człowieka od zwierzęcia, to ludzie przekazują wirusa zwierzętom, które nie powinny być podatne na tego właśnie koronawirusa.

    To, że koronawirusy towarzyszą światu od zawsze jest oczywiste, podobnie jak to, że nasi czworonożni przyjaciele – psy mają ich w sobie kilkanaście (a tak przynajmniej mówili w radyjku) nie zarażając nas.

    Okazało się jednak, że w przypadku covid19 staliśmy się bombą biologiczną, która zaraża coraz większa ilość gatunków, a to już przestaje być zabawne.

    Na listę zakażonych przez człowieka rozumnego (?) trafił tygrys z nowojorskiego zoo, goryl, psy, koty oraz norki. Teraz okazało się, że możemy do tego wykazu dopisać wydrę, która jest spokrewniona z norką.

    Co ciekawe, do zakażenia doszło w Georgia Aquarium w Atlancie, które poinformowało, że kilka zwierząt wykazały objawy infekcji układu oddechowego. Pracownicy zdecydowali się przeprowadzić wśród ssaków tekst na Covid19, którego wyniki okazały się pozytywne.

    W jeden z weekendowych dni jeden z pracowników zaobserwował u zwierząt dziwne objawy: kaszel, katar i kichanie. Zoologiczni weterynarze zwrócili się o opinię do stanowego wydziału zdrowia.

    W wyniku konsultacji podjęto decyzję o przebadaniu personelu i zwierząt – okazało się, że źródłem zakażenia był opiekun, który bezobjawowo przechodził covid19.

    Wbrew obawom wydry nie są szczególnie podatne na covid19 i przechodzą chorobę dosyć łagodne, czego nie można powiedzieć o norkach, które po masowych zakażeniach np. w Utah musiały zostać wybite.

    Jednak w przeciwieństwie do innych zwierząt, norki wydają się być szczególnie podatne na infekcje, ponieważ wirus spowodował masowe ogniska zakażeń tych zwierząt. Spowodowało to między innymi wymarcie 10 tysięcy norek na jednej z farm w Utah. Z kolei w Danii, Niderlandach, czy Hiszpanii doszło do wybicia całych hodowli, aby tylko powstrzymać rozprzestrzenianie się wirusa. W samej tylko Danio wybito 15 milionów norek, których ciała zostały pogrzebane, ale w mają odbędzie się ich spopielenie.

    Wróćmy do Atlanty. Z informacji, których zoo udzieliło mediów wynika, że tutejsze wydry nie są zagrożeniem dla ludzi, pracownicy zostali przebadani, a ryzyko przeniesienia wirusa z człowieka na zwierzę jest stosunkowo niskie. Mimo, Urzędnicy powiedzieli, że wydry w Georgia Aquarium nie stanowią zagrożenia dla ludzi. Początkowo nigdy nie mieli bezpośredniego kontaktu z publicznością i na razie zostali usunięci z publicznego wyświetlania. Ze względu na „dużą ostrożność” wszyscy pracownicy mający kontakt z wydrami zostali również przebadani pod kątem zakażenia, ale uważa się , że ryzyko przeniesienia wirusa z człowieka na zwierzę na człowieka jest niskie. Mimo rozprzestrzeniającego się przekraczania barier gatunkowych.

     

    Przemek Saracen
    Wychowałem się w duchu Tony`ego Halika, małżeństwa Gucwińskich oraz komiksowych przygód Kajka i Kokosza i tarapatów, w jakie pakował się literacki wojak Szwejk. Lubię wszystko, co dobre i oryginalne. Czasem dobra rozmowa jest bardziej fascynująca, niż najbardziej wymyślny film.
    Udostępnij
    Tagi

    Najnowsze

    Tu byłem. Ogród Zoologiczny w Opolu [60 zdjeć]

    Opolski ogród zoologiczny jest naszym trochę niespodziewanym odkryciem, rewelacyjnym miejscem odpoczynku, w którym radość zwiedzania dzielona jest z uznaniem dla zaangażowania pracowników zoo, którzy...

    Polecamy

    Zobacz również

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Please enter your comment!
    Please enter your name here