wtorek, 2 marca, 2021
12.2 C
Sobótka

Janusz Christa, twórca legendarnego cyklu komiksów “Kajko i Kokosz” trafia na Marsa. Dzięki jego fanowi!

Zdjęcie ilustracyjne: Fundacja Kreska

Wczoraj niemal cały świat wstrzymał oddech obserwując lądowanie łazika bezzałogowej misji kosmicznej na Marsie.

Mało kto wie, że jednym z tych, którzy trafili na Czerwoną Planetę jest legendarny twórca Kajka i Kokosza: Janusz Christa!

Okazuje się, że polski podbój Marsa ściśle związał się z historią polskiego komiksu. Przy okazji śmierci Papcia Chmiela dowiedzieliśmy się, że jego syn, Artur Bartłomiej Chmielewski zaangażowany jest w wiele przedsięwzięć NASA eksplorujących kosmos, a w trakcie misji Rosetta był jednym z jej menadżerów.

Teraz, dzięki pasji i zaangażowaniu jednego z fanów komiksu, do historii podboju Marsa przechodzi Janusz Christa!

Sławomir Malinowski, bo o nim mowa postanowił uwiecznić ojca Kajka i Kokosza, Kajtka i Koka, czy Gucka i Rocha. Jak do tego doszło? Oddajmy głos autorowi, który z tej okazji zamieścił stosowny wpis w mediach społecznościowych:

Jednym z moich ulubionych komiksów Janusza Christy jest “Kajtek i Koko w kosmosie”. Czytałem go jako srajtul w szkole podstawowej codziennie wczesnym popołudniem z wypiekami na twarzy wystając pod kioskiem w oczekiwaniu na dostawę “Wieczoru Wybrzeża”, wracam do niego i dzisiaj. Razem z bohaterami, dzięki Januszowi, wędrowałem po odległych zakątkach Wszechświata poznając obce galaktyki i cywilizacje. W ubiegłym roku nadarzyła się okazja, abym mu za to podziękował.

W lipcu NASA zaczęła zbierać nazwiska osób, które nowa sonda zabierze na Czerwoną Planetę. Wpisałem również Janusza, którego nazwisko poleciało w kosmos obok 11 milionów innych. No i jest na Marsie. No, nie dosłownie, ale jednak. Wczoraj przed 22.00 Perceverance wylądował w kraterze Jezero.

Tak więc symbolicznie Janusz zawędrował ok. 58 mln. kilometrów dalej od Słońca i jest gdzieś tam z Kajtkiem i Kokiem, dzięki profesorowi Kosmosikowi, w odległym świecie.

Sławomir Malinowski nie jest jednak zwykłym fanem, jak wielu z nas. Jest autorem filmu ddokumentalnego5 o Januszu Chriście. Jest też dziennikarzem i łajzą, czyli podróżnikiem.

Panie Sławku, serdecznie dziękujemy!

Przemek Saracen
Wychowałem się w duchu Tony`ego Halika, małżeństwa Gucwińskich oraz komiksowych przygód Kajka i Kokosza i tarapatów, w jakie pakował się literacki wojak Szwejk. Lubię wszystko, co dobre i oryginalne. Czasem dobra rozmowa jest bardziej fascynująca, niż najbardziej wymyślny film.

KOMENTARZE

1 KOMENTARZ

  1. Chciałbym tylko dodać, że Sławomir Malinowski nie jest “jakimś tam” fanem Christy. To znany podróżnik, dziennikarz i filmowiec, który przyjaźnił się z Christą chyba od lat 70. Napisał o nim parę artykułów prasowych, a przede wszystkim nakręcił film dokumentalny “Christa”, emitowany przez kanał Planete.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Sobótka
bezchmurnie
12.2 ° C
13.9 °
11 °
58 %
1kmh
0 %
wt
12 °
śr
14 °
czw
12 °
pt
3 °
sob
3 °

Musisz przeczytać