More

    Dziwne fakty o Norwegii, część pierwsza.

    Oceniając Norwegię przez pryzmat dotychczasowych doświadczeń popełniamy błąd. Nie patrzymy na ich kulturę jako ciekawostkę, materiał do spostrzeżeń, czy choćby temat do ciekawej historii opowiadanej znajomym w kraju.

    Proponuję spojrzeć na norweskie dziwactwa, jako coś w sumie pozytywnego, fajnego. Coś co obserwuje się z uśmiechem. Bez negacji i charakterystycznego dla Polaków poczucia wyższości zmieszanego z pogardą dla inności.

    Kiedy rozmawiasz z tubylcem nie dziw się wydawaniem przez niego dźwięku zapowietrzającego się człowieka. Rozumiesz, takie “A!” na gwałtownym wdechu, jakby cierpiał na astmę. Nie, to normalna reakcja, która ma wykazać zainteresowanie twoją historią. Często zdarza się, że tubylec robi to nieświadomie, jednak tak często, że przechodzi na ciebie. Najzabawniejsze w tym wszystkim jest to, że nabijając się z tego nawyku sam go zaczynasz nabierać.

    Pamiętacie te dziwne historie w polskich mediach o “hygge”, a szczególnie świeczkach w skandynawskich mieszkaniach? No właśnie. Wystarczy, że zacznie się jesień, a Norwegię opanowuje świeczkowe szaleństwo. Różne kształty, zapachy i kolory. Im więcej, tym lepiej. Sprawiają, że atmosfera robi się przytulna, cudowna i nad wyraz sprzyjająca domowemu szczęściu.

    Skąpstwo i pazerność Norwegów staje się już legendarne. Ci posiadacze małych mieszkań za miliony koron i zapożyczających się tylko po to, by wyjechać coraz to nowszym modelem Tesli potrafią przejechać mnóstwo kilometrów do Szwecji, tylko po to, by kupić piwko tańsze o parę koron.

    Zadziwiające są obyczaje kulinarne Norwegów. Mają świetne ziemniaki, super mięso z łosia, dorsz z patelni to niebo w gębie, a jagody i grzyby są niesamowite. Tylko co z tego, skoro tubylcy wolą zażerać się pizzą Grandiosa, a w weekend wpychają w siebie ciemną fasolę z puszki, kukurydzę, mielone mięso i jeszcze nazywają to Tacos. A grzyby i jagody? A po co je zbierać, skoro można sprowadzić z Nowej Zelandii, Polski, czy Litwy? No właśnie.

    Norwegowie narzekają jak cholera; że złe drogi, że ceny coraz wyższe, że cudzoziemcy, że łosoś coraz gorszy, że pieniądze z ropy są źle wydawane… Jednak jeśli ty, cudzoziemiec zaczniesz nieśmiało krytykować tę krainę wiecznej szczęśliwości, będą zszokowani, że nie smakuje ci lutefisk, że rzygasz po fiskekake, że po ich drogach nie da się jeździć.

    Większość lekarzy uważa, że wszystko możesz wyleczyć kombinacją trzech leków: ćwiczeniami fizycznymi, żarciem paracetamolu i zażywaniem tranu.

    A jeśli zdychasz z bólu? No cóż, ból to część istnienia, musisz nauczyć się z nim żyć, usłyszysz. A potem kończy się ogłupiaczami na bazie opioidów.

    Znacie powiedzenie “wyszedł po angielsku”? Coraz częściej można mówić: “wyjść po norwesku”. Siedzisz z norweskimi kumplami w knajpie i nagle zaczynają pojedynczo znikać, jakby ich sedes sassał. A oni po prostu poszli sobie do domu, czy do innej knajpy, z której mogą się równie widowiskowo ulotnić.

    Nie zapomnę chwili, gdy pierwszy raz zatankowałem w Trondheim auto. Zalewam auto do pełna, po czym wchodzę do środka, by zapłacić. Witam się, ekspedientka uśmiecha się i widzę… TO. To czarne, cholerne coś na zębach. I na pewno nie kojarzące się z czekoladą. Coś ty żarła kobieto, myślę. Potraktowałem to jako ewenement, jednak okazało się, że to norma w tym kraju. Z czasem dowiedziałem się, że to snuss, coś w rodzaju pasty w okrągłych płaskich puzderkach, którą wkładasz paluchami pod górną wargę. I potem chodzisz jak jakieś zombie. Są też snussy w saszetkach, ale nie robi to takiego wrażenia jak to paściane śmierdzące coś.

    Czy wiedzieliście, że to właśnie Norwegowie wymyślili farbę w sprayu, spinacz do papieru, slicer do sera, a sushi z łososia w japońskiej kuchni to robota Norwegów właśnie? A w ogrodach botanicznych najzupełniej poważnie istnieją tak unikalne eksponaty, jak cebula czy mak.

    To tylko niektóre z ich dziwactw. Wrócę do nich wkrótce. Jeśli znacie jakieś inne norweskie cuda wianki, pochwalcie się nim w komentarzach!

    Przemek Saracen

    Najnowsze Wpisy

    Pracowity jak mrówka czyli jedni z najdoskonalszych architektów w świecie owadów

    Uważane są za najbardziej pracowite owady na świecie. Ich sukces, podobnie jak u termitów ma swoje podłoże w pracy zespołowej. Jedna mrówka może niewiele,...

    Skąd się biorą zwierzęta w ZOO?

    Ciekawiło was, skąd biorą się zwierzęta w ZOO? Kiedy obserwuje się dorodne okazy, powiedzmy słoni afrykańskich - przed oczyma stają obrazy niemal z superprodukcji...

    Magia run, czyli sekret norweskiej duszy

    Zanim zaczniemy rozmawiać o runach, przeczytaj mój wpis o norweskiej grupie WARDRUNA (TUTAJ), której muzyka w magiczny, wciągający sposób opowiada o magii, tradycji, okrucieństwie,...

    Storrada Dumna, Polka która podbiła Skandynawię

    Piękna, wyniosła, władcza i mściwa. Jej silne rządy odcisnęły silne piętno w historii Skandynawii. Harda. Matka Knuta Wielkiego, zdobywcy Anglii. Potrafiła spalić żywcem książąt i...

    Emmy 2020. Telewizyjne Oscary bez niespodzianek.

    Bieżąca edycja tych prestiżowych nagród okazała się największym sukcesem dla HBO, bo to jej "Sukcesja"  i "Watchmen" zdobyły aż 11 statuetek. Z kolei serial...

    Powiązane Wpisy

    Skomentuj używając swojego konta na Disqus, Facebooku, G+ lub korzystając z tradycyjnego systemu komentarzy

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    Leave A Reply

    Please enter your comment!
    Please enter your name here

    Stay on op - Ge the daily news in your inbox