fbpx
poniedziałek, 10 maja, 2021
10.5 C
Sobótka

“David Attenborough. Życie na naszej planecie”. Przyszłość Ziemi zależy od nas samych

Najnowszy film Netflixa z udziałem słynnego podróżnika i biologa Sir Davida Attenborough stanowi swego rodzaju spowiedź człowieka, który z rozrzewnieniem przełamanym wielką goryczą rozlicza się nie tylko z dotychczasowym życiem, co z nami – ludzkością, która w pełni świadomie przyczynia się do zagłady przyrody i wyczerpania zasobów naturalnych.

Jednocześnie podróżnik rzuca w przestrzeń pomysły, które mogą zatrzymać kataklizm klimatyczny. Przyznam, że są one tak proste dla nas, zwykłych ludzi – że właśnie przez ową prostotę zostaną zlekceważone.

David Attenborough był zawsze. Ten słynny brytyjski podróżnik od kilkudziesięciu lat pokazuje światu świat, cuda przyrody, dzikie cywilizacje oraz dokumentuje przyrodę w całym jej pięknie. Jego kojący głos, działający jak najlepszy środek uspokajający oraz dziecięca ciekawość świata stały się jego znakiem firmowym.

Dziś ten dziarski Anglik ma 93 lata. I na dobrą sprawę nie ma już ani co pokazywać, ani czego badać. Za to ze smutkiem konstatuje, że za jego życia zniknęło z powierzchni Ziemi tysiące gatunków. Przez nas. Ludzi. I on nic z tym nie zrobił.

Ten gorzki testament jest swego rodzaju retrospekcją. To spojrzenie człowieka, który opowiada o swoich początkach; przeżyciach w dziewiczej puszczy, oczarowaniach spowodowanych niczym nie wzruszoną naturą w czasach, w których procesy naturalne stanowiły względną równowagę.

Równowagę, która została brutalnie naruszona.

Narrator przedstawia nam skróconą historię Ziemi i ludzkości i jej rozwoju. A co za tym idzie zmiany zachodzące na planecie. Podkreśla rolę cyklów natury, sposób wykorzystania tego cyklu przez rolnictwo. Wskazuje naturalną równowagę, dzięki której klimat i zasoby naturalne nie wpływały negatywnie na klimat. Aż do XX wieku, gdy rewolucja przemysłowa i nasz bezmyślny głód postępu naruszył tę równowagę.

Attenborough pokazuje jak na przestrzeni lat zmierzamy w stronę przepaści. Z towarzyszącą temu ignorancją i samozachwytem.

Jednocześnie pokazuje, w jaki sposób stopniowo możemy odbudować stracone zasoby, ale wskazuje na jeden zasadniczy problem: Ziemia da sobie radę. Odżyje. Przetrwa. Ale bez ludzi. Najlepiej widać to w scenach otwierających i zamykających film. Twórcy ruszyli do Czernobyla, by pokazać efekty ludzkiej lekkomyślności oraz odbudowanie się natury w miejscu wydawałoby się do tego niezdolnym. I udało się! Ale bez człowieka.

Dlatego tak ważne jest budowanie świadomości oraz zmiana nawyków, w tym żywieniowych.

“Życie na naszej planecie” brzmi jak gorzka spowiedź człowieka, który bezsilnie patrzył, jak świat płonie. Jednak w pewnym momencie ten cierpki smak zostaje przełamany nadzieją, że można odwrócić trend.

To, co stanie się w przyszłości zależy od tego, co zrobimy dziś.

OCENIAM

Gorzki film pokazujący, jak w ciągu jednego ludzkiego życia można zniszczyć świat.
Przemek Saracen
Wychowałem się w duchu Tony`ego Halika, małżeństwa Gucwińskich oraz komiksowych przygód Kajka i Kokosza i tarapatów, w jakie pakował się literacki wojak Szwejk. Lubię wszystko, co dobre i oryginalne. Czasem dobra rozmowa jest bardziej fascynująca, niż najbardziej wymyślny film.

KOMENTARZE

3 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Zobacz również

Piotr Bojarski: “Fiedler. Głód świata”. Indiana Jones to przy nim szczeniak!

W tej książce jest takie zdjęcie, które idealnie oddaje tego człowieka. Mnóstwo ludzi, każdy czymś zajęty. I...

[wywiad] Grzegorz Miecugow: “Stan mediów jest opłakany”

Jeszcze w czasach istnienia magazynu „Maddogowo” przeprowadziliśmy wywiad z Grzegorzem Miecugowem, który – jak sami przeczytacie –...

Turystyka górska w Norwegii. Przeczytaj nim ruszysz na szlak

Turystyka górska to jeden z najpowszechniejszych sposobów spędzania wolnego czasu w Norwegii. Rozwinięta sieć szlaków turystycznych o...

Arboretum w Wojsławicach. Niesamowity park tysięcy roślin, którego nie zapomnisz.

Zazwyczaj lubię surową naturę, miejsca na pierwszy rzut oka nieprzyjazne turystom. Takie, którym trzeba się przyjrzeć, czasem...

„Wikingowie” z 1958 roku. Film, który wprowadził Wikingów do Valhalli popkultury.

Epoka Wikingów wciąż nas fascynuje, a serial "Wikingowie" oraz inne widowiska poświęconym synom Skandynawii święcą triumfy i...
Sobótka
bezchmurnie
10.5 ° C
14 °
7.8 °
54 %
4.6kmh
0 %
pon
21 °
wt
24 °
śr
22 °
czw
12 °
pt
11 °

Recenzje