More

    5 dań odróżniających Norwegię od reszty świata

    Przyjęło się sądzić, że kuchnia to radość dzielenia się z bliskimi tym co najlepsze. To radość jedzenia, przeżywania.

    Są jednak takie momenty, kiedy kuchnia staje się tożsama z najwyższym stopniem poświęcenia. I taką jest bez wątpienia norweska kuchnia.

    Spożycie klasycznych norweskich dań wiąże się nie tylko z szacunkiem dla lokalnych zwyczajów, ale – co tu dużo mówić – wyzwaniem dla siebie samego.

    Przyjrzyjmy się pięciu klasycznym potrawom, dzięki którym od razu będziemy wiedzieli, że jesteśmy w Norwegii:)

    Lutefisk

    “Mówi się”, że norweską emigrację można podzielić na dwa rodzaje- tę, która uciekła przed tym daniem oraz tę, która postanowiła propagować lutefiska na świecie 😉 To słynne danie zwane rybą mydlaną powstaje z udziałem ługu sodowego, czyli substancji żrącej. W odpowiednim stężeniu używa się go do np. rozpuszczania zwłok, usuwania ciężkich zabrudzeń z pojazdów ciężarowych, ale również do produkcji spożywczej. W tym przypadku mamy do czynienia z umiejętnym rozkładem suszonego dorsza w zalewie ługowej. Następnie ryba jest parę dni płukana w wodzie oraz zwykle pieczona oraz podawana z ziemniakami lub pieczonymi warzywami. Przed świętami gotowy lutefisk można nabyć w przywoitej cenie w popularnych norweskich marketach. >

    Syltelabb

    To tradycyjne norweskie danie początkowo funkcjonowało jako coniedzielny i bożonarodzeniowy przysmak, jednak z czasem zostało sprowadzone do bożonarodzeniowego specjału i nie dziwię się. Te okropnie słone końcówki świńskich nóg są niemal niejadalne. Peklowane i pieczone, wręcz przesolone danie podawane jest z pieczywem, buraczkami i musztardą. Syltelabb nieprzypadkowo jest tak słone, bowiem trzeba tę słoność czymś złagodzić. I jest to najczęściej Aquavit, czyli lokalny alkohol o mocy bliskiej 100%. >

    Smalahove

    O tym przysmaku składającym się z gotowanej, bądź pieczonej głowy owcy przeczytacie TUTAJ. Artykuł ten uzupełnię informacją, że w niektórych regionach we łbie owcy pozostaje mózg, który oczywiście jest dodatkową atrakcją kulinarną. >

    Baranie jądra

    Możemy wydziwiać i przyglądać się z dezaprobatą na to danie, jednak jak ma cudzoziemiec ocenić nasze flaczki? Albo podroby, którymi karmi się w Norwegii głównie psy? No właśnie. Baranie jądra przyrządzane są na wiele sposobów: gotowane, smażone, pieczone… Jak chcesz. Przy okazji tego właśnie dania przypominamy sobie o smakowaniu norweskiej kuchni, jako najwyższym stopniu poświęcenia. >

    Język łosia

    Niektórym danie to przypomina westerny i opowieści o Dzikim Zachodzie kiedy to indianie podczas polowań na bizony szczególną estymą darzyli język upolowanego zwierzęcia. I tak jest w Norwegii. Język łosia jest smakowitym daniem przyrządzanym w postacie smażonej lub gotowanej. Smacznego!

    Przemek Saracen

    Najnowsze Wpisy

    Dziś Międzynarodowy Dzień Tajemniczego Ducha Gór. Pomóż go ratować.

    Choć w polskich ogrodach zoologicznych jest stosunkowo popularna, to w naturze żyje ich niespełna cztery tysiące. Dostojna, majestatyczna, niezwykle ubarwiona i... puchowa. Pantera Śnieżna....

    Rząd chce wydłużyć okres oczekiwania na zasiłek dla bezrobotnych

    Propozycja wydłużenia okresu oczekiwania na zasiłek dla bezrobotnych przedstawiona przedstawiona w budżecie państwa na rok 2021. Minister pracy i spraw społecznych Henrik Asheim (partia Høyre)...

    Powiązane Wpisy

    1 Comment

    Leave A Reply

    Please enter your comment!
    Please enter your name here

    Stay on op - Ge the daily news in your inbox