Więcej

    FotoStory. “Olberg, czyli w poszukiwaniu księdza z Vigdel” [082]

    Tak, wiem że to zdjęcie pięknie wygląda. Ale uwierzcie mi – tak nie jest. To pierwszy etap poszukiwań Vigdel Priest, niesamowitego głazu o rysach ni to człowieka ni to obcego ni to postaci wyjętej z kart mitologii.

    Najciekawsze jest to, że głaz ten jest dziełem natury i nie chce się wierzyć, że coś takiego “wykonała” natura. O podróży w to miejsce możesz przeczytać w TYM miejscu, a póki co spójrz wśród jakich okoliczności przyrody przyszło nam iść.

    Te z pozoru zielone pola, na których z chęcią położyłbyś i oddał kontemplacji tutejszej przyrody są podmokłymi i grząskimi pastwiskami upstrzonymi krowimi plackami pierwszej świeżości. Naprawdę trzeba uważać, by nie wylądować w tych przepięknych różach jerychońskich. Jak widać nie wszystko złoto co się świeci, a wy cieszcie oczy naszym zdjęciem dnia:


    Przemek Saracen
    Wychowałem się w duchu Tony`ego Halika, małżeństwa Gucwińskich oraz komiksowych przygód Kajka i Kokosza i tarapatów, w jakie pakował się literacki wojak Szwejk. Lubię wszystko, co dobre i oryginalne. Czasem dobra rozmowa jest bardziej fascynująca, niż najbardziej wymyślny film.
    Udostępnij
    Tagi

    Najnowsze

    Polecamy

    Zobacz również

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Please enter your comment!
    Please enter your name here