Murem za Hitlerem, czyli co się stało pod Lubinem w 1932 roku?

Polecamy

Solspeilet czyli norweskie Stonehenge

Stoi na wysepce o powierzchni dwóch akrów. Ma kształt słonecznej piramidy otoczonej dwunastoma monolitami. Zegar słoneczny i norweski Stonehenge w jednym. Jeśli jedziecie na Preikestolen mijacie...

Preikestolen. Największy cud natury!

Mało kto – jak Norwegowie – potrafi wynieść swoje skarby natury do rangi turystycznego skarbu. Tak zrobili właśnie z Preikestolen, tej niemal wyrosłej ze...

Najnowsze

Dziś to już jedynie historyczna ciekawostka. Ale także świadectwo trudnych kolei losu jakie są udziałem tej ziemi. Nadal odkrywamy tajemnice Dolnego Śląska i Ziemi Lubińskiej.

W ostatnim dniu lipca 1932 roku wybory do niemieckiego Reichstagu wygrała po raz pierwszy partia NSDAP i uzyskała pełnię władzy. Rok później Hitler legalnie (jak podkreślają historycy) został Kanclerzem Niemiec.

Co ma to wspólnego z maleńkimi Juszowicami leżącymi w lasach pomiędzy Lubinem, a Rudną. Otóż bardzo wiele. W roku 1932 praktycznie cała wieś zagłosowała na partię NSDAP, dzięki temu ta partia odniosła tutaj druzgocące zwycięstwo. Dlaczego tak się stało? Lokalni działacze doskonale odkryli aktualne potrzeby mieszkańców i obiecali im dokładnie to czego chcieli. Juszowice położone były z boku jakichkolwiek szlaków komunikacyjnych. Aby dojść do głównej drogi trzeba było brodzić po kolana w błocie, w wiosce nie było także prądu. W kampanii wyborczej okazało się, że dokładnie to obiecała im partia Adolfa Hitlera. Mało tego, natychmiast po wyborach (co dziś jest dość rzadkie) wywiązała się ze swoich zobowiązań. Utwardzono drogę do Rudnej, a w wiosce pojawiła się nowa budowla, czyli stacja transformatorowa, a więc pojawił się prąd!

Naturalną rzeczą w takim przypadku była wdzięczność 99 mieszkańców Juszowic, którzy w roku 1933 (data wyboru Hitlera na Kanclerza Niemiec) ufundowali własnym sumptem ten oto pomnik z napisem: ” Mieszkańcy 1933 naszemu wodzowi, naszemu honorowemu obywatelowi Adolfowi Hitlerowi

Dziś trudno go znaleźć, co akurat jest zrozumiałe. Pomnik leży na uboczu, na prywatnej posesji, i tylko dzięki dociekaniom lokalnych badaczy historii, w tym przypadku pani Danuty Adamskiej, ta interesująca historia ujrzała światło dzienne.

Skomentuj używając swojego konta na Disqus, Facebooku, G+ lub korzystając z tradycyjnego systemu komentarzy

Jedna odpowiedź do “Murem za Hitlerem, czyli co się stało pod Lubinem w 1932 roku?”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj