Mamy zwiastun trzeciej odsłony kultowych „Psów”. Nie jest dobrze.

Ten film zna każdy, kto choć trochę interesuje się kinem. Przebój lat dziewięćdziesiątych, który wyniósł na szczyty popularności Bogusława Lindę, który zagrał Franza Maurera, główną postać tego pifpaf dramatu z drugim dnem.

Przyznam, że nie trafił do mnie ten film, bo chyba był zbyt oczywisty. Niemniej doceniam jego niezwykłą popularność.

Powstała na zamówienie druga część była bardziej efektowna, ale trochę niecelna. Niepotrzebna. Może dlatego, że nie bardzo umiała opowiedzieć o współczesnej Polsce. W przeciwieństwie do pierwszego filmu, który stał się opowieścią o ludziach rzuconych w oko cyklonu.

Bohaterów, którzy będąc perfekcjonistami w swoim fachu nie potrafią odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Stali się ludźmi bez celu, bez poczucia przynależności, za to poczuli się cholernie niepotrzebni. Trafili na dzikie pola, wśród których postępowanie według kodeksu moralnego staje się niemal niemożliwe. I jedyne co można zrobić to ratować samego siebie. Podejmować decyzję, często złe. I ponosić tego konsekwencje. I o tym były pierwsze „Psy”.

Co będzie teraz? Nie mam pojęcia. Mam za to zwiastun, który nic nie zapowiada. Będzie dużo strzelania, to pewne. Ale czy będzie to dojmujące poczucie zmarnowanego czasu w jesieni życia? Czy będzie to bilans, który pozwoli na odkupienie? Boję się, że nie.

Zobaczmy zwiastun. Tak, na samej górze.

Przemek Saracen

Skomentuj używając swojego konta na Disqus, Facebooku, G+ lub korzystając z tradycyjnego systemu komentarzy

Jedna odpowiedź do “Mamy zwiastun trzeciej odsłony kultowych „Psów”. Nie jest dobrze.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here