Katedra Nidaros jest dla Norwegów czymś w rodzaju naszego Wawelu i Jasnej Góry w jednym.

Mieszcząca się w Trondheim strzelista budowla zachowała swoją starą nazwę, która jest równocześnie poprzednim określeniem miasta, czyli Nidaros.

Ta strzelista budowla jest największą w kraju świątynią i powstała w 1152 roku. Powstała na wzór katedry w angielskim Canterbury służy turystom za miejsce szczególnie ważne i jest obowiązkowym punktem na mapie wycieczek.

Tutaj bowiem znajdują się królewskie insygnia, jak również odbywają się koronacje i pochówki władców państwa.

Zresztą w przyległym do katedry pałacu arcybiskupim znajduje się Muzeum Regaliów Królewskich, w których możecie zobaczyć proste, lecz bogato inkrustowane insygnia władców Norwegii.

W obiekcie tym pochowano Olava Trygvassona, narodowego bohatera, który zjednoczył kraj oraz wprowadził chrześcijaństwo jako element spajający państwo. Mamy tu zatem z sytuacją podobną, w jakiej znalazł się nasz polański Mieszko I. Masowe pielgrzymki przybywające do grobu Trygvassona sprawiły, że czterdzieści lat po jego śmierci rozpoczęto budowlę katedry.

Niestety nie zobaczycie srebrnej trumny, w jakiej leżał legendarny król, gdyż sprytni Duńczycy władający Norwegią zajumali ją i przetopili na monety.

Rozwój katedry na przestrzeni lat możecie zobaczyć na tym zdjęciu:

Front katedry jest cudowny. Znajduje się na nim blisko dwieście rzeźb, posągów, elementów ozdobnych i tylko niezwykle wprawne oko dojrzy detale „ukryte” z przodu budowli.

Budynek zbudowany jest z kamienia.

Jeśli zdecydujecie się na wizytę wewnątrz katedry, z pewnością nie pożałujecie pieniędzy wydanych na wejście. Ten gmach jest po prostu potężny! Widziany w środku wydaje się jeszcze większy. To pewnie zasługa smukłych, strzelistych kolumn, rynien i pozostałych elementów architektonicznych.

Całość jest niezwykle wysmakowana i skromna, dzięki czemu możemy podziwiać przepiękny witraż mieszczący się z przodu katedry, przy wielkich organach. Zresztą, zawsze uważałem, że tylko dzięki prostemu lecz pięknemu tłu piękna rzecz może zostać uwypuklona. Tutaj widać to szczególnie.

Szkoda, że nie można robić zdjęć, ale cóż – udało się pstryknąć zdjęcie witrażu, co widzicie na tym zdjęciu:

Katedra Nidaros to żywa historia Norwegii, którą koniecznie musicie zobaczyć. Tuż obok katedry znajduje się sklep z pamiątkami, gdzie możecie kupić gustowny suwenir z podróży, zjeść smaczne, domowe ciasto, wypić ohydną norweską kawę, czy po prostu spędzić fajnie czas.

Za katedrą rozpościera się stylowy, klimatyczny cmentarz oraz pałac arcybiskupi, prężny ośrodek nie tylko religijny, lecz handlowy.

Jeśli jesteście w Trondheim jakiś czas, koniecznie tu zajrzyjcie, a odkryjecie to miasto na nowo.

Przemek Saracen

Skomentuj używając swojego konta na Disqus, Facebooku, G+ lub korzystając z tradycyjnego systemu komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here